Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Przemysł kosmetyczny potrzebuje stabilnego finansowania - Wioletta Mierzejewska

2026-09-28

O sytuacji i perspektywach branży kosmetycznej rozmawiamy z Wiolettą Mierzejewską, dyrektor Centrum Obsługi Przedsiębiorców Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., która na co dzień współpracuje z firmami z sektora.

Jak można scharakteryzować obecny stan polskiej branży kosmetycznej?

Polska zajmuje już 11. miejsce wśród największych światowych eksporterów kosmetyków z udziałem na poziomie 3,3%. To awans o kolejne dwa miejsca. Rodzime marki trafiają do ponad 130 krajów - od Ameryki Południowej po Azję. Z kolei krajowy sektor beauty zajmuje szóste miejsce w Europie pod względem wartości. Branża zachowuje dobrą kondycję finansową ze stabilnym wzrostem przychodów i zysku netto.

Największym odbiorcą polskich kosmetyków pozostają Niemcy. W 2025 r. trafiły tam produkty o wartości ponad 1,2 mld euro, odpowiadające za 21% polskiego eksportu kosmetycznego. Kolejne miejsca zajęły Czechy, Wielka Brytania i Ukraina. Łącznie 10 najważniejszych rynków odpowiadało za 66% polskiego eksportu. Nieco ponad jedna trzecia sprzedaży zagranicznej była kierowana poza Unię Europejską. 

Raport Centrum Analiz PKO BP z czerwca tego roku pokazuje, że kolejny etap wzrostu polskich firm kosmetycznych będzie zależał nie tylko od popytu, lecz także od automatyzacji produkcji, nowych regulacji i skuteczniejszej dywersyfikacji rynków. Polskie firmy są na to przygotowane?

Zacznijmy od dywersyfikacji rynku i eksportu. Sprzedaż zagraniczna w 2025 r. odpowiadała za 52% przychodów całej branży. Znaczący udział eksportu umożliwia osiąganie korzyści skali, ogranicza uzależnienie od sytuacji na rynku krajowym oraz pozwala dywersyfikować źródła przychodów. Polskie firmy potrafią elastycznie reagować na koniunkturę i wewnętrzne uwarunkowania na wielu rynkach. Starają się dobrze je poznać, prowadzą badania konsumenckie, dostosowują skład i wygląd opakowań, szukają sprawdzonych partnerów w zakresie dystrybucji. Mamy w Polsce nowoczesne technologie i zaawansowane centra badawczo-rozwojowe, produkujemy kosmetyki wysokiej jakości, skuteczne i bezpieczne, co przekłada się na sukces na międzynarodowych rynkach. Liczby pokazują to wyraźnie. Aby dalej rosnąć, polskie firmy powinny kontynuować ekspansję, a dzięki inwestycjom w nowe moce i automatyzację produkcji, zwiększać skalę i utrzymywać efektywność.

Pozostaje kwestia odporności na wydarzenia geopolityczne, które dzieją się w tle, ale mogą zdezorganizować każdą produkcję i każdy handel.

Zarządzanie ryzykiem jest dzisiaj czymś tak naturalnym jak dbałość o odpowiedni poziom stanów magazynowych. I temu właśnie służy dywersyfikacja rynków. Zależność tylko od jednego rynku dla każdej firmy jest potencjalnie ryzykowna. Ekspozycja na różne rynki geograficzne daje większą stabilność - trudności na jednym z nich nie wpływają na ogólną sytuację firmy. Polscy producenci to rozumieją. Dodatkowo, rynki rosną w różnym tempie, na każdym z nich różny jest też poziom konkurencji. Kluczem jest wybór tych najbardziej perspektywicznych, czy pod kątem potencjału wzrostu, czy barier wejścia. Jednym z elementów ułatwiających ekspansję na niektórych rynkach jest już wysoka jakość oraz renoma kosmetyków „made in Poland”. Warto, aby działania na rzecz promocji kraju kontynuować i wspierać.

Inglot, Ziaja, Eveline Cosmetics, Dr Irena Eris, Bielenda czy Yope to dziś pierwsza liga, ale przecież to nie wszystko, co polskie firmy mogą zaoferować.

Oczywiście, że nie. Tu dotykamy kwestii niskiej lub może raczej zbyt małej siły przetargowej mniej znanych czy też mniejszych producentów, którym trudno jest wejść do dużych sieci detalicznych, ale także drogerii czy e-platform, które zdominowały europejski rynek. Czasem trudnością jest konieczność zmiany opakowań i dostosowania do przyzwyczajeń konsumentów na danym rynku. Niekiedy chodzi też o nowe wymogi raportowania oraz konieczność podejmowania działań dotyczących ESG. Wiele małych i średnich firm ma problem, aby pokonać bariery wejścia

Obciążenia i ryzyka są zbyt duże, a firmy zbyt małe, żeby się z nimi mierzyć?

To kwestia dobrego przygotowania, przeglądu opcji strategicznych, odpowiednich wyborów, inwestycji i kapitału. W Agencji Rozwoju Przemysłu zawsze podkreślamy, że finansowanie powinno dać przedsiębiorstwu czas i przestrzeń na przeprowadzenie rzeczywistej transformacji, która pomoże mu lepiej konkurować, także na międzynarodowych rynkach. Samo tylko zapewnienie płynności nie rozwiązuje żadnego z długoterminowych celów, do tego potrzebne są inwestycje. Jeżeli firma nie usprawni modelu biznesowego, nie znajdzie nowych odbiorców, nie dostosuje się do ich wymagań i nie stworzy nowych produktów, to po pewnym czasie może mieć trudności z utrzymaniem się na rynku.

W jaki sposób oferta ARP łączy się z przemysłem kosmetycznym?

Choć nie uciekamy od naszych doświadczeń restrukturyzacyjnych, bliżej nam dzisiaj do wspierania rozwoju firm. My sami podkreślamy, że wykazujemy więcej elastyczności niż pozostałe instytucje finansujące - udzielamy finansowania na dłuższe okresy i nawet przejściowe trudności, które mogą w każdym biznesie po drodze się pojawić, nie powodują naszej nerwowej reakcji, co nie zawsze jest standardem na rynku. Zawsze też patrzymy przez pryzmat perspektyw biznesu. W rozmowach z partnerami podkreślamy, że najważniejszy jest pomysł na przyszłość, na to, w jakim kierunku przedsiębiorstwo chce się rozwijać i gdzie zamierza budować swoją przewagę konkurencyjną. Wtedy łatwiej dobrać niezbędne do tego celu produkty.

Przy czym na końcu zawsze się okazuje, że pożyczanie pieniędzy kosztuje…

Tak, ale też odpowiednio wykorzystane środki dają szansę na szybszy rozwój i de facto kosztuje to mniej niż finansowanie kapitałem własnym, o czym wielu przedsiębiorców nie pamięta. Mało która firma może dziś efektywnie finansować się tylko dzięki własnym zasobom - to ogranicza jej możliwości wzrostu.

Jako instytucja publiczna, wspólnie odpowiadamy na realne potrzeby branży kosmetycznej, oferując rozwiązania, które wzmacniają odporność przedsiębiorstw. Pracujemy z firmami od ponad 35 lat i doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważna jest elastyczność finansowania. Jeśli jest to możliwe, proponujemy też pakiety finansowania. To choćby pożyczka obrotowa z gwarancją InvestEU i limitem faktoringowym. To bardzo ciekawy produkt finansowy.

Dzięki współpracy z KUKE Finance, możemy proponować rozwiązanie łączące finansowanie długoterminowe z bieżącym zarządzaniem kapitałem obrotowym w jednym modelu, bez konieczności osobnego synchronizowania różnych źródeł finansowania. Jest prościej i szybciej.

Warto podkreślić, że środki mogą zostać przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności, w tym zakup materiałów, surowców i usług, zwiększenie zapasów, pokrycie kosztów pracowniczych oraz regulowanie zobowiązań finansowych wobec kontrahentów.

I już na koniec, bo ma to duże znaczenie: gwarancja InvestEU może objąć do 80% wartości pożyczki, co skutecznie ogranicza konieczność angażowania aktywów jako zabezpieczeń rzeczowych i obniża wymogi konieczne do uzyskania finansowania. Jeżeli takie finansowanie, w połączeniu z realizacją inwestycji, pozwoli mniejszym firmom skutecznie wykorzystać ich potencjał w zakresie receptur, opakowań i składników aktywnych, a w efekcie wejść na nowe rynki lub ugruntować pozycję tam, gdzie już są, to wspólnie odniesiemy sukces. A na tym zależy nam najbardziej.


przemysł kosmetycznyAgencja Rozwoju Przemysłufinansowanie

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie