Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Nowy właściciel i nowe uniepalniacze - Wiesław Hałucha

2013-02-13

O nowym właścicielu Zakładów Chemicznych Alwernia i wprowadzanych przez firmę na rynek uniepalniaczach do tworzyw sztucznych rozmawiamy z prezesem spółki Wiesławem Hałuchą.

31 stycznia 2013 r. Ciech, dotychczasowy właściciel Zakładów Chemicznych Alwernia, zawarł warunkową umowę sprzedaży spółki. Ostatecznym kupującym jest międzynarodowa Grupa Kermas. Czy z punktu widzenia Alwerni jest to dobre rozwiązanie?
Należy ufać, że jest to korzystne rozwiązanie, bo nabywcą został inwestor branżowy, co zawsze jest lepiej odbierane przez kupowaną spółkę. Także z perspektywy samej inwestycji uznaję, że jedynie inwestor branżowy może wpłynąć pozytywnie na dalszy rozwój przejmowanej spółki. Bałbym się inwestora finansowego, bo wiemy, jak potrafi on działać. Natomiast gdy kupującym jest podmiot z branży, to rzecz jasna musi posiadać już wcześniej określoną strategię rozwoju danej firmy. Inaczej nie wydawałby pieniędzy na zakup, a w tym przypadku w grę weszły duże pieniądze, bo 42 mln zł, zgodnie z informacją giełdową spółki Ciech. Dlatego jestem przekonany, że Grupa Kermes ma konkretne plany co do przyszłości Alwerni.

Nad wprowadzeniem jakich nowych produktów w tej chwili najintensywniej pracuje Alwernia?
Niedawno ukończyliśmy instalację do produkcji uniepalniaczy i rozpoczynamy wdrażanie produktu na rynek. Przed nami zatem praca z klientami. Nasi technolodzy jeżdżą do nich, ucząc ich stosowania nowego produktu pod względem dozowania i sposobów aplikacji do wyrobów, które muszą być uniepalniane. To nasz najnowszy pomysł na przyszłość. Są też inne, ale o nich obecnie jeszcze nie mogę mówić.

Czym cechuje się wspominana gama uniepalniaczy?
Uniepalniacze fosforanu i melaminy, które opracowaliśmy, to produkty absolutnie innowacyjne. Dotychczasowe uniepalniacze miały jedną dużą wadę, mianowicie w momencie palenia się produktów polipropylenowych, polietylenowych i poliamidowych wydobywał się dym, który szkodził wszystkim zagrożonym pożarem. Istniała zatem konieczność wprowadzania nowej gamy uniepalniaczy. które po pierwsze nie będą wywoływać zadymienia o podłożu rakotwórczym, a po drugie będą pozbawione tzw. kapliwości.

Jak rynek zareagował na wprowadzanie Państwa produktu?
Zdajemy sobie sprawę, że każda firma, która wprowadza produkt jako pierwsza, powinna się liczyć z określonymi kosztami. Musi też przekonać użytkowników do sięgania po ten produkt. Wydaje się jednak, że w tym przypadku korzyści są obustronne. Producenci wyrobów z tworzyw, które i tak muszą być uniepalniane, zyskują dużo większe bezpieczeństwo wyrobów oraz wyższej jakości produkt. Tak samo jak ich klienci. My zaś mamy możliwość aktywnego wpływania na podnoszenie jakości wyrobów oraz ochronę środowiska poprzez ograniczanie emisji szkodliwych substancji do powietrza.

Wszystko wskazuje na to, że trwający rok przyniesie Alwerni sporo korzyści.
Tego nie mogę powiedzieć. Chciałbym, jako prezes zarządu spółki, aby tak było, trzymam za to kciuki, ale deklaracji nie złożę. Podejmujemy działania, by ten rok był przełomowy z wielu powodów. Po pierwsze zmienił się właściciel. Po drugie wprowadzamy nowy produkt. Ale chcemy też ustabilizować pozycję rynkową w tych produktach, w których już dziś jesteśmy liderami. Chcemy ponadto udowodnić, że decyzja o akwizycji była właściwa nie tylko z perspektywy pomysłu nowego właściciela na zakład, ale też z perspektywy pracujących w nim ludzi. Pragnę, by nowy inwestor był przekonany, że najważniejszym aktywem naszej firmy są jej pracownicy. Jedynie tym sposobem udowodnimy, że warto było w fabrykę i nich osobiście zainwestować.

Skoro nie składa Pan deklaracji sukcesu, to jakie zagrożenia stoją przed firmą?
Te same, co przed każdą inną. Jest to kryzys, problemy w Europie, ograniczenie popytu spowodowane zamrożeniem koniunktury w branży budowlanej. Kondycja w sektorze budowlanym ma istotne znacznie w kontekście zapotrzebowania na nasze produkty. Nie poczuwamy się do tego, że jako firma jesteśmy zieloną wyspą. Tak samo podlegamy uwarunkowaniom rynkowym, jak każda inna organizacja biznesowa. Z uwagą obserwujemy także wahania kursów walut. Niezwykle istotne znaczenie na nasz finalny wynik ma relacja kursu euro do złotówki, jak i relacja kursu euro do dolara.


CIECHprzemysł chemicznyuniepalniaczeKermasZCh Alwernia

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy ceny energii mają wpływ na działalność Twojej firmy?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie