Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

Fuzje i przejęcia to zjawisko powszechne w branży chemicznej - Michał Krawczyk, senior manager w Kearney

2022-11-04

O fuzjach i przejęciach na rynku chemicznym rozmawiamy z Michałem Krawczykiem, senior managerem w Kearney.

Czego dowiadujemy się z najnowszego raportu Kearney „Chemicals Executive M&A”?

Opracowany przez Kearney raport „Chemicals Executive M&A” już po raz dziewiąty zbadał globalną aktywność w zakresie fuzji i przejęć w branży chemicznej. Zaprezentowane w nim prognozy zostały sformułowane przez ekspertów na podstawie obserwacji minionych trendów oraz analizy ankiet przeprowadzanych wśród zarządzających z branży na całym świecie.

Dwa najważniejsze wnioski mówią o zwiększonej aktywności w zakresie fuzji i przejęć oraz rosnącym w branży chemicznej znaczeniu czynników ESG. Na to pierwsze wskazała ponad połowa ankietowanych dyrektorów przedsiębiorstw chemicznych. Tylko 14% pytanych przewiduje spadek liczby fuzji i przejęć. Z kolei 35% respondentów wymieniło kwestię "silnego przesunięcia portfeli w kierunku ESG" jako kluczową dla branży. 85% kadry zarządzającej przewiduje, że działania z obszaru ESG obejmą nabywanie nowych technologii umożliwiających realizację celów ESG, a 75% zakłada, że działalność w zakresie fuzji i przejęć będzie obejmowała zbycie firm nieprzystosowanych do celów ESG.

W jaki sposób liczba fuzji i przejęć opisuje koniunkturę na rynku chemicznym? O czym mówi duża liczba przejęć?

Rosnąca liczba fuzji i przejęć to dobra wiadomość pokazująca rosnącą konkurencyjność i dynamikę rynku chemicznego. Tym bardziej, że od roku 2019 mogliśmy obserwować tu raczej spadającą liczbę transakcji M&A oraz malejącą ich wartość. W tym okresie wartość transakcji zmniejszyła się o 29% – z 333 mld dolarów odnotowanych w 2019 r. do 236 mld dolarów odnotowanych w 2021 r. Gwałtownie spadła także wielkość transakcji – 21% zarejestrowanych w 2019 roku przekroczyło wartość 10 mld dolarów, podczas gdy w 2021 roku było to tylko 3%.

Już w ubiegłym roku dało się jednak zauważyć pewne odbicie. Liczba transakcji zapowiedzianych na rok 2021 była znacznie wyższa od wyników z lat 2017-2018, co wyraźnie wskazywało na tendencję wzrostową. W roku 2021 wartość ogłoszonych transakcji wzrosła o 50% w stosunku do roku 2020. Symptomy poprawy można było zauważyć także u nas, na co przykładem może być transakcja przejęcia przez Synthos zakładu w Schkopau.

Jakie fuzje i przejęcia w ostatnim czasie najmocniej zwracają uwagę w przemyśle chemicznym na świecie?

W ostatnim czasie zaobserwować możemy nie tylko zwiększającą się po pandemii aktywność w sferze fuzji i przejęć w sektorze chemicznym, ale także zmieniający się krajobraz tego sektora. Od 2020 roku rynek przesunął oś swojego zainteresowania z transakcji o dużej jednostkowej wartości w kierunku projektów o mniejszej skali. Stąd mniej słyszy się o tzw. megatransakcjach. Co więcej, nie oczekujemy, żeby trend ten uległ zmianie w najbliższym czasie.

W kwestii produktowej uwagę przykuwają chemikalia specjalistyczne. Transakcje w tym segmencie charakteryzowały się wyższymi o średnio 5 punktów mnożnikami niż commodities. Co więcej, ponad 60% zarządzających oczekuje, że różnica ta w kolejnych latach będzie się dalej powiększać.

Patrząc na rynek chemiczny, to przykłady jakich fuzji i przejęć mogą stanowić potwierdzenie, że warto takie transakcje przeprowadzać, a jakie operacje nie stanowią świadectwa sukcesu?

Sukces transakcji mierzony jest stopniem wypełnienia celu, jaki został przed nią postawiony. Dziś jednym z kluczowych celów jest niewątpliwie koncentracja na ESG. Tutaj ciekawym przykładem jest Mitsubishi, które w ramach swojej strategii przejęło kilku graczy z sektora recyklingu włókna szklanego i tworzyw konstrukcyjnych, a także planuje zbycie swoich mniej zrównoważonych aktywów. Powodzenie poszczególnych transakcji zależeć będzie od wielu czynników – począwszy od strategicznego dopasowania inwestycji i dezinwestycji przez odpowiednią integrację po niezwykle istotny aspekt związany z kulturą organizacyjną. Rezultat każdej z transakcji będziemy w stanie ocenić po kilku latach.

Czy obecna niepewna sytuacja, w której świat zmagał się najpierw z pandemią, a obecnie z inflacją oraz wojną, które doprowadziły do wielu problemów w zakresie dostępu do surowców, stanowi dobry czas do realizowania fuzji, czy wręcz przeciwnie?

W trakcie pandemii firmy skupiły się na inwestycjach bezpiecznych. Jest to w pełni zrozumiałe zważywszy na to, że zmagały się one m.in. z problemami w zakresie dostępności kluczowych surowców. Dziś niepewność również jest duża, jednak strategia ta nie będzie w stanie zapewnić firmom stabilnego wzrostu w długim okresie. Inwestorzy powinni wyjść poza inwestycje skoncentrowane wokół zogniskowanego segmentu produktowego i wąskiego zakresu terytorialnego. Szansą dostrzeganą przez inwestorów są akwizycje w zakresie wciąż rozwijających się zrównoważonych technologii.

Jakie fuzje w przemyśle chemicznym na polskim rynku można uznać w ostatnich latach za najbardziej udane?

Z pewnością będzie to wspomniana wcześniej transakcja przejęcia przez oświęcimski Synthos nowoczesnego zakładu w niemieckim Schkopau. Jej wartość wyniosła ok. 460 mln dolarów i była rekordowa dla firmy. Dzięki temu przejęciu i wcześniejszej akwizycji w czeskich Kralupach Synthos stał się jednym z kluczowych producentów kauczuków syntetycznych. Ponadto firma wykorzystała okazję, jaką dała sama transakcja, by przyjąć nową strategię ESG. Zakład w Schkopau należy do jednych z najnowocześniejszych i najbardziej ekologicznych na świecie. Tym samym przybliża Synthos do zrealizowania celu, jakim jest 100% udział produktów o charakterze zrównoważonym w sprzedaży w 2030 roku. Istotnym wydarzeniem na rynku jest również przejęcie 30% rafinerii Lotos w Gdańsku przez Saudi Aramco.

Za nami wielkie połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos. Jak należy ocenić zasadność tej fuzji?

O wspomnianej transakcji mówiło się na rynku od wielu lat. Historia połączenia zaczęła się pisać na początku 2018 r. wraz z podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa – większościowym akcjonariuszem Grupy Lotos. Połączenie PKN Orlen i Grupy Lotos wpisuje się w konsekwentnie realizowaną strategię budowy koncernu multienergetycznego przez PKN Orlen. Mówiąc o zasadności tej transakcji, należy na nią spojrzeć w wielu wymiarach. Pierwszym z nich będą efekty synergii możliwe do zrealizowania przez połączone podmioty. Jednak jest za wcześnie, by określać ich skalę, a tym samym oceniać zasadność tej transakcji w tym wymiarze.

Należy tu wspomnieć, że PKN Orlen łącząc się z Grupą Lotos, zyskał możliwość importu oraz eksportu produktów, szczególnie paliw przez gdański Naftoport. Z punktu widzenia PKN Orlen jest to element pozwalający na lepsze balansowanie rynku i tym samym optymalizację marży.

Kolejnym aspektem, który należy wziąć pod uwagę jest pozyskanie strategicznego partnera, który obejmuje 30% własności w gdańskiej rafinerii. Obecność Saudi Aramco, jako partnera w tym biznesie jest wyjątkowo korzystna dla PKN Orlen. Z jednej strony jest to stabilny partner, który dostarczał będzie około 45% ropy potrzebnej koncernowi. Dodatkowo, mówi się o zainteresowaniu saudyjskiego giganta biznesem petrochemicznym. Inwestycja w kombinat petrochemiczny w Gdańsku pozwoli PKN Orlen zwiększyć swoją pozycję na tym rynku, tym samym dokładając kolejny element w łańcuchu wartości i pozwoli na realizowanie marży na produktach petrochemicznych. Dodatkowym elementem jest fakt, iż współpraca z Saudi Aramco, czy w tym przypadku z firmą SABIC zależną od saudyjskiego koncernu, to również zwiększenie know-how w tym segmencie rynku.


“Chemia i Biznes” nr 5/2022
CAŁA TREŚĆ DOSTĘPNA W "Chemia i Biznes" nr 5/2022

Chemia i Biznes” to dwumiesięcznik biznesowo-gospodarczy, stworzony z myślą o firmach poszukujących rzetelnej, aktualnej i profesjonalnie przygotowanej informacji na temat rynku chemicznego i sektorów powiązanych.


Kearneyprzemysł chemicznyfuzje i przejęcia

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie