Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Czynniki zewnętrzne determinują sytuację w przetwórstwie tworzyw sztucznych - Robert Rosicki, Eurocast

2023-09-06

Prezentujemy rozmowę z Robertem Rosickim, wiceprezesem zarządu firmy Eurocast, która specjalizuje się w produkcji nowoczesnych folii.

Dyrektywa Single – Use Plastics to duża zmiana procedowana w Unii Europejskiej pod kątem opakowań i odpadów opakowaniowych. Które zmiany legislacyjne są najbardziej odczuwalne?

Jako producent tworzyw sztucznych oczywiście śledzimy wszelkie zmiany legislacyjne i na bieżąco nad nimi dyskutujemy. Chodzi przede wszystkim o kwestie związane z gospodarką opakowań, zarządzaniem odpadami, zrównoważonym rozwojem oraz gospodarką obiegu zamkniętego.

I tu też warto zwrócić uwagę na ważną kwestię. Oto bowiem nasza branża jest pojęciem bardzo szerokim, z licznymi podbranżami: począwszy od producentów małych opakowań, po grube folie, które jako Eurocast produkujemy, aż po naprawdę bardzo specjalistyczne przemysłowe zastosowania  w przemyśle budowlanym, czy w automotive. Mimo, że często mamy ten sam numer PKD,  to jednak produkujemy co innego, do innych zastosowań. 

Legislacja na poziomie europejskim charakteryzuje się głównie wyznaczaniem kierunków działań dla państw członkowskich. W związku z tym państwa członkowskie najczęściej muszą na swoim  poziomie wdrożyć rozwiązania  dla postanowienia dyrektywy. Przykładem jest tzw. podatek od tworzyw, który swego czasu był ogromnym punktem do dyskusji, ponieważ każde z państw procedowało go inaczej. Każdy kraj interpretował postanowienia wedle własnego uznania.

System depozytowy i dostępność recyklatu to ważne zagadnienia. Czy wierzy Pan, że system depozytowy przyniesie widoczne efekty dla  producentów i recyklatu na rynku  się zrobi więcej?

Tak naprawdę trudno powiedzieć, ale patrząc na system depozytowy w innych krajach, skutek pozytywny jest widoczny. Jednak w mojej ocenie, całkowite wdrożenie systemu depozytowego w Polsce będzie znacznie dłuższe i trudniejsze niż przewidujemy. Konsumenci posiadają określone przyzwyczajenia.

Czy zwiększy się ilość dostępnego surowca na rynku? W teorii tak, jednak nie wiemy, jaka będzie zdolność przetwórcza recyklerów, czyli tych, którzy będą ten surowiec pozyskiwać i przetwarzać do późniejszego zastosowania. Dłuższa perspektywa zapewne spowoduje, że tego surowca będzie więcej, ale czy będzie to wystarczające dla wszystkich? Dużo zależy od tego, jaki będzie popyt na takie produkty, jak nasze. Jeżeli popyt będzie znacząco rósł, wówczas recyklatu może po prostu nie wystarczyć. Jeżeli natomiast gospodarka, tak jak dzisiaj, nie będzie w fazie wzrostu, a wręcz będzie się kurczyć, wówczas może się okazać, że recyklatu na rynku jest nawet za dużo.

Warunki gospodarcze też mają wpływ na zapotrzebowanie na taki recyklat, ale będzie on stosunkowo tańszy, jeżeli będzie go więcej. Jaki jest obecnie koszt recyklatu, jaki poziom jest dla Was interesujący ekonomicznie?

Koszt recyklatu, który spowodowałby, że chętniej korzystalibyśmy z tego surowca, zastępując nim oryginalny granulat, powinien oscylować w granicach nie wyższych niż 60-70% ceny tzw. oryginału. Należy tu mieć także na uwadze kwestię określonych wyzwań w przetwarzaniu recyklatu, wynikających m.in. z kontaminacji takiego surowca, mającej wpływ na ogólną jakość produkowanej folii.

Aktualnie, koszt recyklatu jest relatywnie wysoki, a to powoduje, że łatwej i często taniej produkuje się z wykorzystaniem surowca oryginalnego. Oczywiście uwzględniamy oczekiwania części naszych klientów, którzy zgodnie ze swoja polityką i zawartymi umowami wymagają, aby dostarczona do nich folia posiadała w swoim składzie surowce z recyklingu.

Jakie firmy w swojej filozofii, polityce mają zapisy o tym, żeby ten produkt, który kupują od Was, pochodził właśnie z recyklatu?

Są to głównie firmy, które produkują żywność do sieci handlowych za granicą. W Polsce zjawisko to jest spotykanie zdecydowanie rzadziej. Natomiast jest rzesza klientów, którzy wymagają, by produkt zawierał odpowiednią ilość recyklatu, informując o tym na etapie zamówień  i prezentacji handlowej. W takich przypadkach najpierw robimy odpowiednie testy i uzyskujemy akceptację klienta. Chodzi przede wszystkim o jakość, bo ona z założenia wówczas będzie nieco inna . Produkty z recyklatem nadal zachowują wysokie właściwości jakościowe, mechaniczne i spełniają wszystkie wymagania prawne opakowań do kontaktu z żywnością.  

Czy spadek inflacji coś zmienił na lepsze, czy to nadal jest jednak taka sytuacja gospodarczo dołująca? Mówi się, że wzrost inflacji wpływa na poziom konsumpcji, tym samym na wzrost zamówień Waszych produktów.

Faktem jest, że rosnąca inflacja wpływa negatywnie na popyt wewnętrzny. Początkowo oczywiście konsumenci wykorzystywali  zasoby, które wcześniej posiadali. Jednak później, gdy ceny nie przestawały rosnąć, wielu konsumentów zaczęło zastanawiać się, czy dany zakup jest dla nich niezbędny. Rosnąca inflacja powodowała, że przeciętny konsument  zastanowił się przykładowo, czy koniecznie musi zjeść dwa opakowania łososia, zamiast jednego, ostatecznie decydując się na jedno opakowanie. Koniec końców, sieci handlowe zamawiały mniej  u producentów, a producenci mniej u producentów opakowań. Na branżę opakowań wpływ też miał fakt, że gdy wcześniej ceny surowców dynamicznie rosły, nasi klienci robili zapasy, żeby  zabezpieczyć sobie cenę na przyszłość. To się zamknęło w pewnym kole i doszliśmy do takiego punktu, w którym zaczęliśmy obserwować kłopoty z popytem w całej branży.

I jak to się zmieniło w wyniku podwyższonej inflacji?

Na pewno mniej kupujemy, mniej wyrzucamy. To jest taki efekt uboczny, który ja oceniam zasadniczo pozytywnie, mimo, że w naszej branży wywołał on negatywny skutek. Jednak spadek inflacji powinien wywołać efekt zwiększonej konsumpcji, tylko nie wydarzy się to z dnia na dzień. Myślę, że poczekamy co najmniej dwa kwartały aż konsumenci poczują się bezpieczniej. Co więcej, wojna w Ukrainie, w mojej ocenie, wywołała pewną panikę, która wpłynęła na fakt, że konsumenci stali się bardziej oszczędni i ostrożni w wydatkach.

Jaka jest obecnie kondycja  Eurocastu w stosunku do tych czasów, które były najbardziej efektywne i zyskowne? Jak to wygląda z punktu widzenia  finansowego bilansu na koniec miesiąca, kwartału, półrocza?

Mniejszy popyt niesie za sobą mniejszą sprzedaż – jest to mniejsza sprzedaż w stosunku do założonego  budżetu. Pojawiła się również większa konkurencja na naszym rynku. Marże są niższe.

Czy ogólna sytuacja jest dobra? Mogę powiedzieć, że nie ma oznak, które mogłyby nam zagrażać, w tym w kwestii płynności finansowej. Nie jesteśmy do końca zadowoleni z tego, że rynek nie odbił się w taki sposób, jak to wcześniej przewidywano. W związku z tym sytuacja Eurocast nie jest taka, jak była w czasach prosperity. Natomiast nie jest również taka, żebyśmy musieli się obawiać o przyszłość. Krótkoterminowo musimy sobie poradzić inaczej i dostosowujemy naszą organizację do warunków jakie panują. Z kolei długoterminowo realizujemy to, co sobie zamierzyliśmy. Dodatkowo, krok po kroku, wracamy do klientów oraz pozyskujemy nowe rynki.

Z ostatnich rozmów wynikało, że prowadzicie aktywnie działania komercyjne w celu rozwijania nowych rynków, w tym rynków obu Ameryk.

W ostatnich latach zaznaczyliśmy swoją obecność na rynku Ameryki Północnej. Jest to, według naszej oceny, rynek bardzo perspektywiczny, dlatego też rozpoczęliśmy tam aktywnie kilka nowych projektów. Rynek Ameryki Południowej jest także tym, którym się interesujemy, ale nie ograniczamy się wyłącznie do tych kierunków.

Ostatnia rzecz: w jaki sposób firma podchodzi do kwestii energetycznych?

W Eurocast zawsze cenę energii  kontraktujemy na dany rok. Zakupu dokonujemy najczęściej etapami, obserwując ruchy cen na Towarowej Giełdzie Energii. Warto tutaj też pamiętać, że my ciągle jesteśmy firmą z kategorii MŚP, w związku z czym w tym roku jesteśmy uprawnieni do tak zwanej ceny maksymalnej ustanowionej przez ustawodawcę. Zatem w tym przypadku, niezależnie od wcześniej zawartego kontraktu, obowiązuje nas cena maksymalna.

Jakie ceny przewidujemy na kolejny rok? Po licznych rozmowach ze specjalistami z branży, sądzę, że ceny surowców energetycznych będą nieznacznie rosły, szczególnie w perspektywie jesienno-zimowej. Natomiast należy też mieć na uwadze to, co dzieje się w polskim parlamencie, jak np. rządowy projekt o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii  elektrycznej. Wszystko wskazuje na to, że niezależnie od tego, jak będzie się zachowywał rynek, będziemy uprawnieni do skorzystania z mechanizmów tzw. ceny maksymalnej.


Eurocasttworzywa sztucznerecyklingodpady

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejSklep

Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych

95.00 zł

“Chemia i Biznes” nr 1/2024

Nowość!Dostęp online

20.00 zł

“Chemia i Biznes” nr 6/2023

Dostęp online

20.00 zł

"Kosmetyki i Detergenty" nr 4/2023

Nowość!

25.00 zł

Bilety - XIII Międzynarodowa Konferencja Przemysłu Chemii Gospodarczej

Nowość!

553.50 zł

Wpis zaawansowany w Katalogu Firm

Dostęp online

861.00 zł

Książka: Zagęstniki (modyfikatory reologii) w produktach kosmetycznych

78.00 zł

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy sztuczna inteligencja to?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie