Clean Beauty made in China – szanse chińskiej firmy na rynku UE - Chuntao Zhai
2026-04-30
Naszym rozmówcą jest Chuntao Zhai, dyrektor generalny w firmie Shanghai Zhina Biotechnology Co., Ltd.
Jak powstał pomysł na małe cząsteczki beta-glukanu z owsa, które zdobyły nagrodę na targach PCHi? Co szczególnie fascynuje konsumentów poszukujących wielofunkcyjnych, naturalnych rozwiązań w przypadku tego składnika?
Koncepcja nagradzanych małych cząsteczek beta-glukanu z owsa powstała w odpowiedzi na kluczowe ograniczenie: tradycyjny beta-glukan o wysokiej masie cząsteczkowej tworzy doskonały powierzchniowy film nawilżający, ale nie jest w stanie przeniknąć do skóry i dostarczyć głębszych korzyści biologicznych.
Konsumentów poszukujących wielofunkcyjnych, naturalnych rozwiązań fascynuje ten składnik, ponieważ wypełnia on lukę między „czystym pięknem” (clean beauty) a „kliniczną skutecznością”. W przeciwieństwie do wielu naturalnych polimerów, które jedynie pozostają na powierzchni skóry, mały beta-glukan umożliwia komunikację na poziomie komórkowym, naśladując naturalne sygnały naprawcze skóry z siłą porównywalną do syntetycznych substancji aktywnych. Dostarcza rzadkie połączenie intensywnego nawilżenia, naprawy bariery skórnej, przeciwzapokojenia oraz korzyści anti-aging w ramach jednego, zrównoważonego, roślinnego źródła.
Doskonale wpisuje się to w zapotrzebowanie na „wysokotechnologiczne naturalia” – składnik, który jest non-GMO, przyjazny dla środowiska i wyjątkowo delikatny dla skóry wrażliwej, a jednocześnie naukowo potwierdzony pod względem namacalnych rezultatów. Eliminuje konieczność stosowania skomplikowanych rutyn pielęgnacyjnych z wieloma syntetycznymi substancjami chemicznymi, oferując uporządkowane, bezpieczne i potężne rozwiązanie dla nowoczesnych entuzjastów pielęgnacji skóry, którzy nie chcą iść na kompromis między naturą a skutecznością.
W Europie coraz większy nacisk kładzie się na zrównoważoną kosmetykę i Europejski Zielony Ład. W jaki sposób biotechnologiczne procesy Zhina Biotechnology – np. fermentacja lub ekstrakcja z grzybów – pomagają zmniejszyć ślad węglowy w porównaniu z tradycyjnymi metodami chemicznymi?
Technologia fermentacji mikrobiologicznej opiera się na aktywności metabolicznej mikroorganizmów w łagodnych warunkach – w normalnej temperaturze i pod normalnym ciśnieniem – co pozostaje w wyraźnym kontraście do surowych warunków wymaganych w tradycyjnej syntezie chemicznej, takich jak wysoka temperatura, wysokie ciśnienie oraz silne kwasy lub zasady. W procesie fermentacji żywymi organizmami jest „fabryka”, a ich szlaki metaboliczne są z natury bardziej selektywne i wydajne, co fundamentalnie zmniejsza powstawanie szkodliwych produktów ubocznych. W porównaniu z syntezą chemiczną, która często generuje duże ilości toksycznych ścieków, gazów odlotowych i odpadów stałych, produkty fermentacji są czystsze, a emisja zanieczyszczeń jest znacznie niższa.
Dzięki podwójnej przewadze „łagodnej produkcji” i „czystej produkcji” fermentacja nie tylko obniża koszty produkcji i obciążenie środowiskowe dla przedsiębiorstw, ale także minimalizuje negatywny wpływ działalności przemysłowej u źródła. Stanowi ona kluczową ścieżkę technologiczną do osiągnięcia zielonego i zrównoważonego rozwoju.
Rynek kosmetyczny w Europie rozwija się dzięki trendom clean beauty i personalizacji. Widzi Pan jakieś unikalne szanse dla chińskiej firmy biotechnologicznej wchodzącej na ten rynek?
Europejski rynek kosmetyczny przechodzi obecnie transformację napędzaną trendami „czystego piękna” i „personalizacji”, co stwarza unikalne możliwości dla chińskich firm posiadających mocne strony w dziedzinie biotechnologii – towarzyszą im jednak również poważne wyzwania.
Jeśli chodzi o szanse, chińskie technologie biosyntezy osiągnęły już dojrzałość, umożliwiając produkcję bioaktywnych składników o wysokiej czystości, niskiej drażniącości i przyjaznych dla środowiska – takich jak kwas hialuronowy, rekombinowane białka aktywne czy ektoina. Składniki te naturalnie wpisują się w podstawowe oczekiwania europejskich konsumentów wobec produktów „clean beauty”, które są zrównoważone i wolne od okrucieństwa.
W obszarze wyzwań unijne rozporządzenie kosmetyczne nakłada bardzo rygorystyczne wymagania, co dla chińskich firm oznacza znaczne nakłady czasu i środków finansowych oraz skomplikowane procedury zgodności. Ponadto, mimo zauważalnych postępów Chin w biotechnologii, w Europie nadal istnieje pewien poziom sceptycyzmu konsumentów wobec produktów kosmetycznych pochodzących z technologii biosyntezy. Pokonanie tego będzie wymagało ciągłej edukacji rynku i długoterminowych wysiłków w budowaniu marki.
W jaki sposób Zhina Biotechnology dostosowuje swoje formulacje do surowych wymagań unijnych REACH i rozporządzenia kosmetycznego, jednocześnie zachowując chińską innowacyjność i szybkość rozwoju?
Ściśle przestrzegamy wymagań REACH, rozporządzenia kosmetycznego oraz odpowiednich ograniczeń dotyczących substancji zakazanych i ograniczonych. Dzięki ścisłemu monitorowaniu aktualizacji regulacyjnych pochodzących od organów takich jak ECHA i SCCS, jesteśmy w stanie na bieżąco dostosowywać strategie rozwoju produktów.
Poprzez współpracę z uniwersytetami i instytucjami badawczymi w Szanghaju szybko przekształcamy najnowocześniejsze technologie – takie jak rekombinowana fibronectyna czy oligosacharydy z dendrobium – w zastosowania komercyjne, skracając cykle badawczo-rozwojowe i utrzymując przewagę innowacyjną.
W porównaniu z głównymi graczami na rynku składników kosmetycznych – jak Zhina pozycjonuje się jako „nowa generacja” zrównoważonych technologii pielęgnacji skóry? Jaka jest Wasza największa przewaga konkurencyjna?
To, co wyróżnia Zhina Biotechnology, to głęboka integracja badań naukowych z przemysłem. Wykorzystując zasoby szanghajskich instytucji akademickich i badawczych, Zhina umożliwia efektywne współdziałanie między badaniami a wdrożeniem przemysłowym – szybko przekształcając odkrycia laboratoryjne w składniki aktywne, które można skalować do masowej produkcji, są klinicznie zwalidowane pod względem skuteczności i dobrze przyjmowane na rynku. To naprawdę zamyka pętlę od „B+R do produkcji do zastosowania”.
To właśnie dzięki takiemu podejściu Zhina Biotechnology opracowała ekskluzywne składniki dla wielu międzynarodowych i krajowych marek pielęgnacyjnych, pomagając im budować silne technologiczne przewagi konkurencyjne.
Prosze wskazać, jak oczekiwania europejskich marek kosmetycznych, np. z Francji, Niemiec czy Skandynawii różnią się od oczekiwań marek azjatyckich pod względem czystości, skuteczności i certyfikatów ekologicznych?
Ze względu na różnice w typach skóry konsumentów w różnych regionach oraz różne etapy rozwoju branży pielęgnacyjnej istnieją zauważalne różnice między markami europejskimi i azjatyckimi. Pod względem składników Europa kładzie nacisk na „zgodność regulacyjną i czystą transparentność”, preferując minimalistyczne formulacje o niskim ryzyku, pełną identyfikowalność łańcucha dostaw oraz ścisłe listy substancji zakazanych i ograniczonych. Z kolei Azja koncentruje się na wysokiej czystości składników aktywnych, łagodnych systemach łączenia substancji oraz komponentach ukierunkowanych na skuteczność, dostosowanych do lokalnych typów skóry. Te dwa podejścia reprezentują fundamentalnie różne filozofie w zakresie rozwoju i stosowania składników.
Biotechnologia zmienia całą branżę beauty. Jakie trzy kluczowe trendy na rynku składników przewidujecie w ciągu najbliższych 5–10 lat i w jaki sposób Zhina chce w nich uczestniczyć?
Biorąc pod uwagę trendy branżowe oraz mapę drogową technologiczną Zhina Biotechnology, rynek składników kosmetycznych w ciągu najbliższych 5–10 lat będzie kształtowany przez trzy kluczowe trendy: skalowanie produkcji w syntetycznej biologii, inteligentną produkcję oraz dywersyfikację. Napędzana przez dwie podstawowe technologie – biosyntezę i inteligentne systemy nośników – Zhina Biotechnology koncentruje się na innowacjach w surowcach i produkcji na dużą skalę, integruje wysokiej jakości zasoby w całym łańcuchu przemysłowym oraz wypełnia lukę między najnowocześniejszą nauką a zastosowaniem rynkowym.
Jakie kierunki badawcze lub nowe rodzaje składników uważacie za najbardziej obiecujące dla przyszłości biotechnologii w kosmetologii?
Najbardziej obiecujące kierunki w biotechnologii kosmetycznej koncentrują się na czterech kluczowych obszarach: produkcji na dużą skalę w syntetycznej biologii, modulacji mikrobiomu skóry, precyzyjnym dostarczaniu i regulacji na poziomie genów oraz inteligentnych badaniach i rozwoju wspomaganych przez sztuczną inteligencję. Najbardziej obiecujące nowe składniki to przede wszystkim: rekombinowane białka pochodzenia ludzkiego, wysoce aktywne małe cząsteczki, postbiotyki, egzosomy oraz zielone składniki oparte na źródłach biologicznych.
Jakie długoterminowe cele rozwoju stawia sobie Zhina Biotechnology w kontekście rosnącego znaczenia innowacji w branży kosmetycznej?
W obszarze pielęgnacji skóry opartej na chińskich ziołach Zhina Biotech będzie nadal rozwijać swoją wiedzę w zakresie najnowocześniejszych technologii ekstrakcji oraz prowadzić pogłębione badania nad mechanizmami synergii formulacji roślinnych, z celem opracowania naturalnych składników aktywnych o wyższej czystości i zwiększonej skuteczności.
W dziedzinie biotechnologii firma koncentruje się na rozwijaniu składników bio-based, biodegradowalnych i wolnych od okrucieństwa – wysoce aktywnych komponentów spełniających globalne standardy regulacyjne, takie jak unijna certyfikacja COSMOS oraz chińskie nowe przepisy dotyczące składników kosmetycznych.
Ze szczególnym uwzględnieniem precyzyjnego dostarczania, Zhina Biotech jest zaangażowana w rozwój technologii przedłużonego uwalniania i celowanego dostarczania, jednocześnie pogłębiając zrozumienie wewnętrznych zależności między funkcją składnika a fizjologią skóry.
Z jakimi wyzwaniami najczęściej spotykacie się przy wprowadzaniu innowacyjnych składników na rynek kosmetyczny?
Przy wprowadzaniu innowacyjnych składników kosmetycznych największe wyzwania obejmują: surowe wymagania dotyczące zatwierdzeń regulacyjnych, wysokie koszty edukacji rynku, problemy z kompatybilnością formulacyjną dla twórców produktów oraz znaczące różnice regionalne w globalnych standardach.
Zhina Biotechprzemysł kosmetycznybadania i rozwój
Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos
Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.