Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

Zwiększa się ruch lotniczy nad Polską, więc rośnie popyt na benzynę lotniczą

2024-06-04

Spółka Warter Fuels, która jest jedynym w Europie Środkowo-Wschodniej producentem benzyn lotniczych do samolotów napędzanych silnikami tłokowymi z zapłonem iskrowym, dostrzega rosnący ruch prywatnych samolotów w Polsce. W ciągu ostatnich trzech lat miał on wzrosnąć ponad pięciokrotnie. Rocznie jest to już ok. 8,4 tys. lotów.

– W naturalny sposób rozwojowi lotnictwa prywatnego i dyspozycyjnego towarzyszą dyskusje związane z bezpieczeństwem lotów. My oczywiście stoimy na stanowisku, że do samolotów powinniśmy stosować tylko benzyny lotnicze, że eksperymentowanie kilkaset metrów nad ziemią nie jest najlepszym pomysłem, ale oczywiście są i tacy, którzy twierdzą, że skoro produkujemy paliwa lotnicze, to nasz osąd nie jest obiektywny. Tyle tylko, że właśnie dlatego, że opracowujemy technologię, poddajemy ją rozlicznym badaniom i testom, a wreszcie produkujemy benzyny lotnicze, to jak mało kto możemy się obiektywnie wypowiadać o tym, które paliwa są bezpieczne. A dlaczego? Bo wiemy o nich prawie wszystko. Na każdym lotnisku – nie tylko zresztą w Polsce – można zauważyć, że część samolotów jest napędzana benzynami samochodowymi, które są tankowane do kanistrów na stacjach benzynowych. Jednak wraz ze wzrostem poziomu etanolu w paliwie latanie na takiej benzynie stało się skrajnie niebezpieczne. Z jednej strony tankowanie takiego paliwa może i jest tańsze niż korzystanie z benzyn lotniczych, z drugiej – bezpieczeństwo związane z jego użytkowaniem jest podawane w wątpliwość przez ekspertów, ponieważ paliwo automobilowe nie jest certyfikowane do eksploatacji lotniczej– komentuje Wojciech Okine, członek zarządu spółki Warter Fuels.

Warto dodać, że m.in. brytyjskie Light Aircraft Association przestrzegało oficjalnie przed używaniem w samolotach i wiatrakowcach paliwa samochodowego zawierającego etanol. Także Urząd Lotnictwa cywilnego wskazuje na zagrożenia, jakie niesie ze sobą używanie benzyn samochodowych oraz przypomina użytkownikom o obowiązkach w tym zakresie, takich jak stosowanie się do zapisów z certyfikacji statków powietrznych, gdzie są opisane rodzaje benzyn jakie mogą być stosowane w danym statku powietrznym, czasem też z dopuszczalną wartością związków tlenowych, co często eliminuje używanie tradycyjnych benzyn samochodowych.

Benzyny samochodowe współcześnie użytkowane w krajach UE nie zawierają związków ołowiu, które były stosowane w celu poprawienia odporności benzyny na spalanie stukowe. Wycofanie tych związków spowodowało potrzebę zastąpienia ich innymi składnikami, takimi jak związki tlenowe (alkohole i etery). Te jednak spowodowały pogorszenie niektórych właściwości benzyn – wpłynęło na niższą wartość energetyczną, reagowanie z wodą, szkodliwą interakcję materiałową z podzespołami układu paliwowego, wreszcie – spowodowały pogorszenie warunków smarowania gniazd zaworowych i problemy z zachowaniem stabilności paliwa w trakcie magazynowania.

- Na rynku lotniczym najlepszym i najbezpieczniejszym odpowiednikiem paliwa, które kupujemy do samochodów, jest benzyna lotnicza WA 91UL. Produkuje się ją poprzez optymalny dobór mieszaniny wyselekcjonowanych węglowodorów, otrzymanych z zachowawczych i wtórnych procesów przeróbki ropy naftowej, bez dodatku związków tlenowych, to jest alkoholi, eterów. Ze względu na fakt, że silniki lotnicze z zapłonem iskrowym pracują przy wyższych obciążeniach i temperaturach niż silniki samochodowe, wartość LOM jest ważniejszym parametrem niż wartość LOB. Ta benzyna zawiera specjalnie dobrane do tych celów dodatki uszlachetniające: antykorozyjne, przeciwutleniające, antyelektrostatyczne, które zapewniają doskonałe właściwości eksploatacyjne. Oczywiście nie zapominajmy, że zawartość alkoholu w paliwie, którą akceptuje się w przypadku samochodów, jest absolutnie wykluczona w benzynie lotniczej, choćby ze względu na zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia korków parowych i możliwości oblodzenia gaźnika silnika lotniczego– podkreśla Michał Stodolak, ekspert od rynku lotniczego w Warter Fuels.

Wiadomo, że dodatek związków tlenowych (etanolu, metanolu, MTBE, ETBE, TAME i innych) ma istotny wpływ na właściwości powstałej mieszanki benzynowej, a głównie na liczbę oktanową badawczą i motorową, wartość energetyczną paliwa, powinowactwo do wody, prężność – lotność par i wreszcie korozję.

- W przypadku paliw do samochodów zbyt niską liczbę oktanową mieszanek benzyn samochodowych uzupełnia się poprzez dodatek komponentów tlenowych. Dzięki temu uzyskuje się proporcjonalny wzrost liczby oktanowej całej mieszaniny benzyny bezołowiowej do wartości wymaganych przez normę. Tymczasem w benzynie lotniczej bezołowiowej WA 91UL żądane wartości liczb oktanowych uzyskuje się poprzez optymalny dobór mieszaniny wyselekcjonowanych węglowodorów, otrzymanych z zachowawczych i wtórnych procesów przeróbki ropy naftowej, takich np. jak alkilacja, izomeryzacja, reforming, bez dodatku związków tlenowych. Nie idziemy na skróty, tylko rozwijamy technologię - komentuje Janusz Pilarczyk, członek zarządu Warter Fuels.

W 2023 r. po długotrwałych badaniach i testach Warter Fuels zdecydował się na wprowadzenie do sprzedaży bezołowiowej benzyny lotniczej AKI 93. Paliwo to nie zawiera ołowiu oraz związków tlenowych (tj. alkoholi, eterów) i zostało opracowane jako alternatywa dla tradycyjnych benzyn silnikowych zawierających związki tlenowe z korzystną relacją jakości do ceny. Benzyna ta jest w pełni przystosowana do napędu samolotów ultralekkich, a ze względu na bardzo niską zawartość olefin jest odporna na utlenianie, co gwarantuje długi okres magazynowania.

– Benzyna Aki 93 to efekt pracy naszego laboratorium, poprzedzony wieloma spotkaniami i rozmowami z pilotami i specjalistami od konstrukcji silników lotniczych. Technologia produkcji AKI 93 wiązała się z pokonaniem wielu wyzwań technologicznych i jakościowych, ale także oznaczała wprowadzenie szeregu innowacji w celu sprostania wymogom środowiskowym i regulacyjnym związanym z tłokowymi paliwami lotniczymi. Jednocześnie ważna jest ochrona bezpieczeństwa lotniczego i kondycji ekonomicznej producentów, użytkowników i portów lotniczych – przekonuje Wojciech Okine.



Warter Fuelspaliwatransportbenzyna lotnicza

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


REKLAMA

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie