2025-04-19 / Autor: Ewa Starzyk, dyrektor ds. regulacji i zrównoważonego rozwoju, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego
Od kilku lat branża kosmetyczna (i nie ona jedna) doświadcza prawdziwego tsunami regulacyjnego. Przedsiębiorcy wiele zasobów R&D przeznaczają nie na innowacje, a na gonitwę za zgodnością ze stale zmieniającymi się przepisami branżowymi dotyczącymi składników. Na te codzienne i bardzo uciążliwe zmiany nakłada się wielki pakiet regulacji środowiskowych – Zielony Ład, który zmienia wiele obszarów funkcjonowania firm kosmetycznych: opakowania, emisje, źródła energii, wylesianie, ekoprojektowanie, raportowanie niszczenia produktów, opłaty za ścieki, deklaracje środowiskowe i ich przyszła certyfikacja, wyznaczanie śladu węglowego i środowiskowego.
To tylko niektóre regulacje Zielonego ładu, które nas dotyczą. Jakby tego było mało – od pewnego czasu trwają też przygotowania przemysłu do raportowania zrównoważonego rozwoju, czyli tzw. ESG, a coraz więcej ekspertów na rynku twierdzi, że obejmie ono około 80-90% naszych firm. Na usta samo ciśnie się pytanie: jak żyć? Jak pogodzić te wszystkie wymogi, często bardzo szczegółowe i uciążliwe – i jednocześnie utrzymać atrakcyjność produktów, niskie ceny i konkurencyjność? Coraz częściej wszak – również w oficjalnych przekazach politycznych – słyszymy opinię, że Europa traci konkurencyjność, bo przecież inni nie nakładają sobie żadnych celów środowiskowych.
Czy ESG jest jedynie kolejnym, uciążliwym obowiązkiem, który dokłada się do regulacyjnego tsunami? Niekoniecznie. O ile rzeczywiście przygotowanie raportu wymaga znaczących nakładów, ESG można potraktować jako nowy sposób zarządzania przedsiębiorstwem, i nadrzędną ramę regulacyjną, która nadaje sens wielu wymogom wynikającym z Zielonego Ładu, takim jak ograniczanie emisji czy zakaz wylesiania.
Sorry, taki mamy klimat. Ale jaki?
Zgodnie z szerokim konsensusem naukowym prezentowanym w raportach IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change), naukowe dowody na ocieplenie systemu klimatycznego są jednoznaczne. Więcej wątpliwości budzi określenie, czy i jaki wpływ na te zmiany ma człowiek. Jednak niezależnie od przyjętej koncepcji temperatura Ziemi rośnie. Jest również wiele danych wskazujących na bezpośredni związek emisji gazów cieplarnianych z temperaturą powierzchni Ziemi. I tak, mówimy tu o niskich bezwzględnych stężeniach dwutlenku węgla rzędu 400 ppm.
Jeżeli ta zależność jest prawdziwa – to możemy już mówić o tzw. antropocenie – erze wpływu człowieka na klimat Ziemi.

"Kosmetyki i Detergenty" to kwartalnik biznesowo-informacyjny z zakresu przemysłu kosmetycznego i środków czystości.
WięcejSklep
Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych
95.00 zł
Książka: Atlas Mikrobiologii Kosmetyków
94.00 zł
Książka: Zagęstniki (modyfikatory reologii) w produktach kosmetycznych
78.00 zł
“Chemia i Biznes” nr 6/2025
30.00 zł
"Kosmetyki i Detergenty" nr 4/2025
30.00 zł
Emulsje i inne formy fizykochemiczne produktów kosmetycznych. Wprowadzenie do recepturowania
108.00 zł
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejW obiektywie
Polski Kongres Klimatyczny: strategie współpracy w zielonej transformacji
Rada Programowa Polskiego Kongresu Klimatycznego, złożona z przedstawicieli administracji rządowej oraz...
Chemika Expo o wodorze
Tematem wiodącym tegorocznej konferencji Chemika Expo, organizowanej w Szczecinie przez Klaster...
HPCI idealne dla profesjonalistów
Targi HPCI Central and Eastern Europe to najważniejsze w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wydarzenie...
Merytoryczne konferencje podczas Sepawy
Kongres SEPAWA 2025 w Berlinie skupił się na innowacjach w sektorze detergentów,...