Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Zmiany w dyrektywie CMRD - czy wejdą w 2026 r. i czy 2029 r. będzie zmianą w Polsce?

2026-10-22  / Autor: Magdalena Hyla, właścicielka firmy HAZ-CON

Przepisy dotyczące ochrony pracowników przed substancjami rakotwórczymi, mutagennymi i reprotoksycznymi od lat są stopniowo rozszerzane, a kolejnym etapem tego procesu ma być VI rewizja dyrektywy CMRD. Zmiany nie będą ograniczać się jedynie do wprowadzenia nowych wartości dopuszczalnego narażenia zawodowego dla kolejnych substancji. Dotyczą również sposobu oceny ryzyka, organizacji pracy, stosowania środków ochrony indywidualnej, przerw w pracy oraz kwalifikowania niektórych procesów jako związanych z narażeniem na czynniki rakotwórcze. Choć nowe przepisy unijne nie będą obowiązywać w Polsce od razu, ich przyjęcie uruchomi proces dostosowywania krajowych regulacji, który może w praktyce doprowadzić do zmian w wartościach NDS i obowiązkach pracodawców. Warto więc już teraz przyjrzeć się temu, co znalazło się w kompromisowym tekście i które zmiany mogą najbardziej wpłynąć na codzienną praktykę specjalistów BHP oraz funkcjonowanie zakładów pracy.

Przez ostatnie lata temat substancji rakotwórczych, mutagennych i reprotoksycznych w środowisku pracy systematycznie się rozszerzał. Ostatnie lata przyniosły objęcie substancji i mieszanin sklasyfikowanych jako działające szkodliwie na rozrodczość kategorii zagrożenia 1A lub 1B przepisami dotyczącymi substancji rakotwórczych i mutagennych - było to w roku 2024. Dostarczyło to nowych obowiązków dla wielu zakładów, zarówno w zakresie organizacji pracy, jak i przede wszystkim zwiększyło liczbę wykonywanych pomiarów oraz wykazywanych stanowisk. Nawet na forum społecznościowym specjalistów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy często można było spotkać się ze sporami dotyczącymi tlenku węgla, który posiada klasyfikację Repr. 1A. Powodowało to konieczność uwzględniania stanowisk, które dotychczas nie były ewidencjonowane. Można nawet stwierdzić, że powstał nowy problem, który zbiegł się jednocześnie z nowymi ogólnymi zasadami klasyfikacji substancji, w tym MOCS, oraz mieszanin w zakresie CMR, które weszły w życie w 2026 roku (dla przypomnienia, badania nie mogą podważyć informacji o składnikach, jeśli te wskazują na takie działanie).

VI rewizja dyrektywy 2004/37/WE przyniesie coś więcej niż tylko kolejną tabelę nowych wartości OEL, czyli wartości, dla których w Polsce będą ustalane wartości NDS. Moim zdaniem najważniejsza zmiana dotyczy samego sposobu myślenia o ryzyku związanym z CMR, ale także tego, na co wszyscy czekali, czyli poszerzenia listy procesów, czego domagano się od lat. To poprawi pracę wielu specjalistom.

Nowe wartości OEL - gdzie zmieni się wartość NDS w Polsce

  • Kobalt i jego związki

Docelowo przewidziano: 0,01 mg/m³ dla frakcji wdychalnej oraz 0,0025 mg/m³ dla frakcji respirabilnej. Przewidziano również wieloletni okres przejściowy z wyższymi wartościami.

To szczególnie istotne dla branż stosujących stopy metali, produkujących baterie, zajmujących się obróbką metali czy wykorzystujących w procesach przyspieszacze polimeryzacji na bazie związków kobaltu.

  • WWA

Dla mieszanin PAH przewidziano wartość 0,00007 mg/m³, mierzoną jako benzo[a]piren. Dla części sektorów przewidziano dłuższy okres przejściowy z wyższym limitem.

  • Izopren

Proponowana wartość dla narażenia ośmiogodzinnego to 8,5 mg/m³, czyli 3 ppm.

  • 1,4-dioksan

W kompromisie przewidziano: 7,3 mg/m³ (2 ppm) - wartość ośmiogodzinna; 73 mg/m³ (20 ppm) – wartość krótkotrwała, z oznaczeniem „skin”.

Dochodzi również wiążąca wartość biologiczna, nadal najmniej doceniana i najmniej wykorzystywana. Będzie to 45 mg HEAA/g kreatyniny w moczu, oznaczana pod koniec ekspozycji lub zmiany, zgodnie z prawem lub praktyką krajową. HEAA, czyli kwas 2-(2-hydroksyetoksy)octowy, jest metabolitem 1,4-dioksanu. Dlatego monitoring biologiczny narażenia powinien być uzupełnieniem pomiarów stężenia substancji w powietrzu środowiska pracy, ponieważ daje nam informację na temat tego, czy nasze oceny szacunkowe i zastosowane zabezpieczenia są skuteczne, a przede wszystkim pozwala ocenić rzeczywiste wchłonięcie substancji do organizmu, uwzględniając również inne drogi narażenia, np. skórną.

Dymy spawalnicze w końcu jako proces z załącznika I

To właśnie ta zmiana przynosi najważniejszą praktyczną korzyść i szkoda, że będziemy musieli na nią poczekać do dwóch lat. Wymienianie wszystkich substancji było zmorą wielu specjalistów. Na szczęście, ze względu na opinie IARC i zakwalifikowanie tego procesu jako zespołu wielu czynników prowadzących do zmian nowotworowych, będzie to dużym ułatwieniem. W czasie prac nad zmianą dyrektywy były pomysły na zaliczenie do tej grupy również dymów powstających w innych procesach. Na ten moment do załącznika I ma trafić: praca związana z narażeniem na dymy z procesów spawania zawierające substancje lub mieszaniny spełniające kryteria CMR 1A lub 1B. Czyli nie każde spawanie będzie procesem z załącznika I, a narażenie na konkretną substancję uwalnianą podczas spawania nie może przekraczać jej wartości określonej w załączniku III.

ŚOI – podkreślenie przesłanki do stosowania, a także przerwy w pracy

To rozwiązanie może okazać się jednym z bardziej wymagających organizacyjnie elementów nowelizacji, ponieważ dyrektywa nie narzuca jednej częstotliwości ani długości przerw. Mają one wynikać z oceny ryzyka. Niestety, trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ dużą liczbę osób narażonych wykazuje również przemysł drzewny, któremu szczególnie trudno jest sprostać wielu wymogom stawianym przy pracy z tymi niebezpiecznymi substancjami. Z jednej strony mamy obowiązek zastępowania i eliminowania tych czynników, a z drugiej grono branż i stanowisk pracy, których charakter bezwzględnie utrudnia osiągnięcie tego, co łatwiej uzyskać w zakładach pracy, w których występuje mniej ograniczeń.

Właśnie ta zmiana będzie podkreślać, że tam, gdzie nie można zastosować środków technicznych i organizacyjnych, a narażenia nie można uniknąć w inny sposób, środki ochrony indywidualnej powinny być stosowane jako ostateczny środek ochrony. To nie oznacza, że nie możemy ich stosować, ale ich zastosowanie powinno wynikać z rzeczywistej potrzeby, którą powinna wykazać ocena narażenia i ryzyka. Do tej samej oceny ryzyka odwołano się w przypadku nowego prawa do regularnych przerw w miejscu, w którym nie występuje ryzyko skażenia CMR. Czas trwania i częstotliwość przerw mają być ustalane z uwzględnieniem wyników oceny. Dzięki temu nie będzie jednej sztywnej zasady dla wszystkich stanowisk - organizacja przerw ma odpowiadać rzeczywistemu poziomowi ryzyka i warunkom pracy.

Ryzyko

Tekst kompromisu zawiera bardzo mocne stwierdzenie, które od lat powtarzam: w przypadku mutagenów i większości kancerogenów nie jest naukowo możliwe wyznaczenie poziomu, poniżej którego narażenie nie powodowałoby niekorzystnego skutku zdrowotnego. Warto również pamiętać, że sposób ustalania wartości dopuszczalnych nie jest identyczny dla wszystkich substancji. W zależności od mechanizmu działania i dostępnych danych naukowych punktem wyjścia mogą być różne efekty zdrowotne i różne modele oceny ryzyka. W przypadku rakotwórczych substancji bezprogowych nie można wyznaczyć poziomu ekspozycji gwarantującego zerowe ryzyko wystąpienia nowotworu.

Zgodnie z nowymi motywami powinno to być przekazywane podczas szkoleń, których obowiązek wprowadzono w 2024 roku. Dla większości czynników rakotwórczych nie da się bowiem wyznaczyć progu, poniżej którego ryzyko nowotworu byłoby równe zeru. Dlatego nawet przy dotrzymaniu wiążącej wartości OEL/NDS może pozostawać tzw. ryzyko resztkowe. ACSH definiuje je jako statystycznie przewidywaną liczbę dodatkowych przypadków nowotworu u pracowników narażonych przez całe życie zawodowe na poziomie odpowiadającym unijnej wartości granicznej narażenia zawodowego.

To właśnie uzasadnia obowiązek dalszej minimalizacji narażenia także wtedy, gdy wynik pomiaru mieści się poniżej wartości dopuszczalnej. I właśnie ten element spotkał się z niezrozumieniem części specjalistów w kontekście obowiązku wykazywania kontaktu z czynnikami CMR również w rejestrach. Ryzyko resztkowe, czyli residual risk, oznacza, że nawet przy dotrzymaniu wiążącej wartości dla części czynników rakotwórczych nie można uznać ryzyka wystąpienia nowotworu za zerowe.

Przyjęty model zakłada ekspozycję przez osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu, przez 40 lat pracy. Ryzyko podaje się jako liczbę dodatkowych przypadków nowotworu na 1000 pracowników. Przykładowo 4:1000 oznacza statystycznie cztery dodatkowe przypadki nowotworu na 1000 osób narażonych przez całe życie zawodowe na poziomie danego BOEL. ACSH określa 4:1000 jako „upper risk level”.

Przykłady z tabeli ACSH:

  • związki chromu(VI), 0,005 mg/m³ → 20 dodatkowych przypadków/1000 pracowników,
  • 2-nitropropan, 18 mg/m³ → 28/1000,
  • 1,3-butadien, 1 ppm → 5,4/1000,
  • dichlorek etylenu, 2 ppm → 5,2/1000,
  • związki arsenu nieorganicznego, 0,01 mg/m³ → 1,4/1000,
  • azbest, 0,01 f/ml → 0,12/1000.

Nie każda unijna wartość graniczna narażenia zawodowego odpowiada jednak temu samemu poziomowi ryzyka. Wartości różnią się między innymi dlatego, że przy ustalaniu unijnej wartości granicznej narażenia zawodowego bierze się pod uwagę także aspekty społeczno-ekonomiczne, a nie tylko sam poziom ryzyka zdrowotnego. To nie znaczy, że przy takim poziomie ekspozycji właśnie tyle osób zachoruje w konkretnym zakładzie pracy. Jest to statystyczne oszacowanie nadmiarowego ryzyka dla modelowej kohorty pracowników.

Strażacy

W kompromisie zwrócono również uwagę na szczególne narażenie strażaków i ratowników na mieszaniny wielu niebezpiecznych substancji. EU-OSHA ma rozważyć opracowanie dla tego sektora odpowiedniego narzędzia OiRA (Online interactive Risk Assessment), czyli interaktywnego instrumentu wspierającego ocenę ryzyka zawodowego.

Co dalej? Kolejne substancje już czekają na ocenę OEL

W motywie 12c wpisano listę Immediate priority substances, wskazaną przez ACSH jako kandydatów do dalszego ustalania lub aktualizacji OEL.

Wśród nich są: oksymy, oksym butanonu, N-(hydroksymetylo)akrylamid tzw. NMA, związki organocynowe, 1,2-dibromoetan.

Kiedy w Polsce?

Zmiany są już na wysokim poziomie zaawansowania, więc publikacja dyrektywy jeszcze w 2026 r. pozostaje możliwa. Dyrektywa wejdzie w życie dwudziestego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE. Jeżeli więc publikacja nastąpiłaby jeszcze pod koniec 2026 r., wejście w życie przypadłoby na przełom 2026/2027 r., a termin transpozycji na przełom 2028/2029 r. Dlatego rok 2029 jest dziś realistycznym scenariuszem dla zmian w polskich przepisach, ale nie jest jeszcze datą przesądzoną. Te dwa lata nie powinny być jednak wyłącznie okresem oczekiwania. Dla zakładów, w których nowe OEL mogą oznaczać konieczność obniżenia krajowych NDS, jest to czas na sprawdzenie rzeczywistego poziomu narażenia, ocenę skuteczności wentylacji i innych zabezpieczeń oraz zaplanowanie ewentualnych inwestycji. Nie zawsze odpowiedzią musi być najdroższa modernizacja, najpierw trzeba ustalić, gdzie rzeczywiście powstaje narażenie i jaki sposób jego ograniczenia będzie najbardziej efektywny.

Magdalena Hyla

Autorka jest właścicielką firmy HAZ-CON, inspektorem ochrony ppoż., specjalistą REACH CLP UFI BHP


HAZ-CONprawobezpieczeństwo

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie