Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

W Grupie Azoty trwa spór między zarządem a pracownikami. Powodem kwestia wynagrodzeń

2024-07-05

Pod koniec czerwca br. w ramach działań zmierzających do podpisania długoterminowego porozumienia z instytucjami finansowymi, zarząd Grupy Azoty podjął uchwałę o powołaniu zespołu ds. optymalizacji kosztowej w obszarze wynagrodzeń pracowników oraz analizy Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy. Jednocześnie wystąpiono do Zakładowych Organizacji Związkowych o zawieszenie wybranych postanowień ZUZP, uznając je za kosztochłonne. Celem wskazanych działań ma być wypracowanie jednolitych rozwiązań w całej Grupie Kapitałowej, aktualizacja zapisów ZUZP i dostosowanie niektórych rozwiązań do obecnej sytuacji finansowej.

Zarząd Grupy Azoty podkreślił przy tym, że sytuacja finansowa, która jest wynikiem strat raportowanych przez spółki Grupy Kapitałowej w ostatnich kwartałach, powoduje konieczność pilnego uzgodnienia i wdrożenia długoterminowego planu naprawczego.

- Powołanie zespołu ds. optymalizacji kosztowej w obszarze wynagrodzeń pracowników Grupy Kapitałowej, analiza zapisów ZUZP oraz rozpoczęcie rozmów ze związkami zawodowymi to trudne i jednocześnie niezbędne decyzje w obecnej sytuacji finansowej Grupy. Co istotne, zostały one poprzedzone optymalizacjami kosztów funkcjonowania organów zarządczych i nadzorczych oraz kadry managerskiej. Najważniejszym celem wszystkich decyzji i działań podejmowanych przez zarząd jest podpisanie długoterminowego porozumienia z instytucjami finansowymi i powrót Grupy Azoty na drogę stabilnego rozwoju - komentuje Adam Leszkiewicz, prezes zarządu Grupy Azoty.

Zarząd Grupy Azoty wskazał ponadto, że w ostatnich trzech miesiącach zmniejszona została liczba komórek organizacyjnych, liczba stanowisk dyrektorskich oraz koszty wynagrodzeń w odniesieniu do stanowisk managerskich. Znacznie zredukowana została także liczba członków organów zarządczych i nadzorczych w spółkach Grupy.

Propozycje szefostwa firmy nie spotkały się jednak z dobrym przyjęciem organizacji związkowych.

- Przedstawiliśmy naszą dezaprobatę i sprzeciw w szukaniu oszczędności w kieszeniach pracowników, co naszym zdaniem przyniesie odmienny skutek od zamierzonego. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja naszej spółki i Grupy Kapitałowej jest bardzo trudna, ale jakiekolwiek działania naszym zdaniem powinny być poprzedzone dogłębną analizą, co może dać pozytywny, a nie pozorowany efekt. W związku z tym wystosowaliśmy pismo do Pracodawcy, w którym powtórzyliśmy prośbę o przesłanie danych, które są niezbędne, abyśmy mogli prowadzić merytoryczną dyskusję na temat działań naprawczych. Uważamy, że oszczędności należy szukać w innych miejscach. Rozumiemy, że sytuacja spółki jest trudna, ale obarczanie odpowiedzialnością za taką sytuację pracowników spółki jest niedopuszczalne. Nie zgadzamy się na to, żeby pracownicy tracili uzgodnione w ZUZP dodatki do pensji, które są istotnym składnikiem zarobków. Zwracamy uwagę na to, że jeśli zarząd spółki będzie naciskał na to, aby zawiesić poszczególne dodatki, może to spowodować lawinę odejść z pracy wykwalifikowanych pracowników, gdyż już teraz coraz częściej widzimy przypadki rozwiązywania umów o pracę z inicjatywy pracowników. Powodem tych działań jest niska płaca i brak perspektyw na jej polepszenie. Odebranie kolejnych składników wynagrodzenia, przy braku podwyżek płacy zasadniczej pogorszy sytuację i sprowokuje pracowników do tego, aby szukać pracy za godziwe pieniądze. Następstwem tych działań będzie obniżenie bezpieczeństwa pracy, a zdrowie i życie pracowników jest najważniejsze, dlatego należy zadbać o to, aby utrzymywać wymaganą obsadę na instalacjach produkcyjnych. Pracownicy wykonują swoje obowiązki sumiennie i należy im się za tą pracę godziwe wynagrodzenie. W naszym przekonaniu zarząd spółki musi zacząć dążyć do zwiększania wynagrodzeń pracowników, a nie dalszego degradowania wynagrodzeń. W przeciwnym razie skutki tych działań będą katastroficzne dla spółki. Wymagamy od zarządu spółki działań naprawczych, ale nie kosztem pracowników, wiemy że restrukturyzacja i programy naprawcze to procesy ciągłe, ale one nie wystarczą, aby firma mogła wyjść z kryzysu. Firma musi produkować i sprzedawać swoje produkty za godziwe stawki, tyko tak możemy wyjść z obecnego kryzysu. Uważamy, że zarząd spółki powinien mocniej naciskać na decydentów unijnych, poprzez polskich polityków na czele z Premierem naszego kraju, w celu szybkiego ograniczenia napływu nawozów i tworzyw sztucznych z Rosji i Azji. Tylko tak nasze produkty mogą stać się konkurencyjne i tylko poprzez takie działanie możemy powoli wychodzić z kryzysu, w którym obecnie się znajdujemy - to riposta ze strony NSZZ Solidarność, działającej w Grupie Azoty S.A.


Grupa Azotykadryprawo

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


REKLAMA

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie