Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

To Stany Zjednoczone wygrały na zamknięciu Cieśniny Ormuz

2026-05-11  / Autor: Dominik Wójcicki

Producenci chemikaliów ze Stanów Zjednoczonych wykorzystali blokadę Cieśniny Ormuz do agresywnych podwyżek cen.

Amerykańscy producenci polietylenu, polipropylenu, glikolu etylenowego (MEG), metanolu i ich pochodnych dążą do dwucyfrowych podwyżek cen kontraktowych – które w wielu przypadkach zostały już wdrożone lub utrzymują się – korzystając z trwającego od tygodnigwałtownego wzrostu cen ropy naftowej oraz niemal całkowitego wstrzymania eksportu kluczowych chemikaliów z Bliskiego Wschodu. Konflikt z Iranem, który wybuchł pod koniec lutego 2026 r., doprowadził do de facto zablokowania Cieśniny Ormuz – strategicznego szlaku, przez który przechodzi około 27% światowego morskiego handlu ropą i produktami naftowymi oraz znacząca część handlu produktami petrochemicznymi.

Według bazy danych ICIS Supply and Demand Database, Bliski Wschód był w 2025 r. największym globalnym eksporterem tych substancji: ok. 12,5 mln ton PE, 14 mln ton metanolu oraz 6,5–7,7 mln ton MEG (ponad 60% światowego eksportu glikolu). Region odpowiadał też za ponad 30% wolumenu handlu PE i PP na świecie oraz znaczną część dostaw naftowych do krakersów w Azji. Blokada eksportu – w tym przez porty w Arabii Saudyjskiej, Iranie i ZEA – wywołała lawinowy efekt w globalnych łańcuchach dostaw. Jak podają analitycy ICIS i Wood Mackenzie, Arabia Saudyjska, Iran, Katar i inne kraje Zatoki Perskiej łącznie „wrzucały” na rynek 18–20 mln ton metanolu rocznie, co stanowiło istotną część międzynarodowego handlu tym surowcem (ok. 55 mln ton). Dodatkowo około jednej trzeciej globalnego handlu morskiego metanolem przechodziło przez Ormuz, co spotęgowało niedobory w Azji.

Giełdowa euforia amerykańskich gigantów

Reakcja rynku kapitałowego była natychmiastowa. W marcu akcje LyondellBasell (lider w PE, PP i EG) wzrosły o 10,3%, Dow (PE, EG) o 9,3%, Methanex (metanol) o 8,6%, a Celanese (metanol i pochodne) aż o 14,8%. Znaczące wzrosty zanotowały też Olin (+9,4%, chloralkalia i żywice epoksydowe), Huntsman (+8,9%, poliuretany) oraz Westlake (+6,7%, PE i PVC). W kwietniu notowania pozostawały na podwyższonym poziomie dzięki utrzymującym się niedoborom. Jak wskazują raporty rynkowe, amerykańscy producenci – korzystający z taniego gazu łupkowego jako wsadu surowcowego – nagle stali się beneficjentami globalnego niedoboru, podczas gdy azjatyccy konkurenci zmuszeni są do cięć produkcji z braku nafty z Zatoki Perskiej.

Do 13 marca w Azji i na Bliskim Wschodzie ogłoszono 31 przypadków siły wyższej lub alokacji sprzedaży (wiele obejmujących kilka produktów jednocześnie), dwa w Europie i jeden w Amerykach. Liczba ta znacząco wzrosła do końca marca – m.in. SABIC ogłosił siłę wyższą na EG, metanol i styren; dodatkowe ograniczenia wprowadziły też EQUATE, Sadara i producenci w Azji. Jak podkreśla Ramesh Iyer, dyrektor ds. polimerów w ICIS Americas: „Ceny wszystkich budulców tworzyw – etylenu, propylenu i benzenu – rosną, co oznacza, że wszystkie polimery mogą drożeć. Dostępność importowanych żywic, zwłaszcza ABS i poliwęglanu z Korei Południowej i Tajwanu, będzie dużym wyzwaniem”.

Polietylen: producenci celują w znaczące podwyżki

Amerykańscy producenci polietylenu przygotowali się do – i w wielu przypadkach już to zrealizowali – podwyżki kontraktowej o ok. 220 USD/t w marcu, z kontynuacją presji wzrostowej w kwietniu. Harrison Jacoby, dyrektor ICIS ds. PE w Amerykach, ocenia, że po raz pierwszy od dłuższego czasu mają silną pozycję negocjacyjną. Ameryka Północna odpowiada za 43% światowego eksportu netto PE, Bliski Wschód za 57% – przy czym dostawy przez Ormuz są nadal mocno ograniczone (część saudyjskiego materiału trafia do portów zachodnich, część irańskiego do Chin). W efekcie amerykańskie zakłady pobiły lub biją rekordy produkcji w marcu i kwietniu, zwiększając wykorzystanie mocy nawet o 10% powyżej nominalnej. Amerykańskie dostawy PE i EG stają się najbardziej pożądanym źródłem w Azji, choć długi dystans żeglugowy ogranicza wolumen w krótkim terminie.

Amerykańscy producenci PE, dysponujący tańszym etanem jako wsadem, zyskali zatem wyraźną przewagę kosztową nad azjatyckimi konkurentami opartymi na nafcie, co dodatkowo wzmacnia ich pozycję eksportową. W efekcie kontrakty na kwiecień często uwzględniały kolejne podwyżki rzędu. Amerykańskie zakłady osiągają wysokie wskaźniki wykorzystania mocy, przekraczające 90% nominalnej zdolności, co pozwala na rekordowe wolumeny produkcji i eksportu. Jednak analitycy ostrzegają, że przy przedłużających się zakłóceniach logistycznych długoterminowy wpływ na popyt krajowy może okazać się negatywny ze względu na wyższe koszty dla przetwórców.

Polipropylen: szansa na wzrost eksportu do Ameryki Łacińskiej

W segmencie polipropylenu amerykańskie moce produkcyjne pracują na poziomie 70–80%, co pozostawia spory zapas. USA mają znaczną nadwyżkę polipropylenu i eksportują mniej niż 4% produkcji. To może stworzyć okazję do dodatkowych dostaw, zwłaszcza do Ameryki Łacińskiej, która dotąd sprowadzała sporo materiału z Azji. 

Bliski Wschód odpowiadał za znaczną część dostaw PP do Ameryki Łacińskiej (w tym do Brazylii, gdzie Arabia Saudyjska była drugim największym dostawcą w 2025 r.), dlatego blokada szlaku morskiego wywołała tam silne wzrosty cen i braki dostępności. Amerykańscy producenci, tacy jak LyondellBasell, już sygnalizują rosnące zainteresowanie zamówieniami z regionu, co otwiera nowe rynki zbytu dla nadwyżek produkcyjnych. W efekcie przewidywania idą w tym kierunku, że USA mogą zwiększyć udział w handlu PP z Ameryką Łacińską, wypełniając lukę po azjatyckich i bliskowschodnich dostawcach. Jednak rosnące koszty frachtu i konkurencja z innych kierunków mogą ograniczyć skalę tego przesunięcia w dłuższej perspektywie.

MMA i metanol: rekordowe ceny na amerykańskim rynku

Ceny metakrylanu metylu (MMA) w USA notowane są w szerokim przedziale, z dużą zmiennością. Mitsubishi Chemical Methacrylates i Dow wprowadziły ograniczenia sprzedaży prekursorów. Arabia Saudyjska, która w 2025 r. dostarczała ok. 25% amerykańskiego importu MMA, wstrzymała załadunki. Azja praktycznie zaprzestała ofert. Metanol – kluczowy wsad do produkcji MMA – jest najmocniej dotknięty: Iran eksportował ponad 9 mln ton rocznie, Arabia Saudyjska blisko 4 mln ton. CEO Methanex Rich Sumner na telekonferencji wyników za czwartyu kwartał 2025 r. szacował utratę 18–20 mln ton dostaw z regionu w skali globalnego rynku handlowego rzędu 55 mln ton. W kwietniu ceny spot metanolu w USA osiągnęły rekordowy poziom ok. 1247 USD/t (najwyższy od czterech lat), ze wzrostem o 18% w marcu i dalszymi podwyżkami w kontraktach kwietniowych.

MEG i PET: silne napięcie na łańcuchu poliestrowym

- Amerykańskie i międzynarodowe rynki MEG ponownie znajdują się pod silną presją wzrostową w związku z pogłębiającymi się zakłóceniami w globalnym łańcuchu poliestrowym – komentuje Antulio Borneo, wiceprezes ICIS ds. PET i łańcucha poliestrowego w Ameryce Północnej.

Zakłady w Bliskim Wschodzie, Azji i Europie ogłaszają zamknięcia i siły wyższe. Indorama Ventures już 11 marca podniosła ceny PET o ok. 220 USD/t, powołując się na konflikt, droższą ropę i azjatyckie surowce. Presja ta utrzymuje się cały czas, z dodatkowymi zakłóceniami w Azji spowodowanymi brakiem nafty.

Inne segmenty również odczuwają skutki kryzysu

Dodatkowe segmenty rynku również znajdują się pod silną presją wzrostową. Blokada eksportu olejów bazowych Grupy III z Zatoki Perskiej oraz potwierdzone ataki na rafinerie Bapco i ADNOC dodatkowo zaostrzyły niedobory na rynkach amerykańskim i europejskim. W segmencie żywic epoksydowych Olin ogłosił podwyżkę o 5 centów za funt na allyl chloride i epichlorohydrynę, a wzrosty cen fenolu i acetonu już się materializują w całym łańcuchu wartości. W przypadku PVC analitycy ICIS szacują wzrost cen spotowych eksportu o 250–350 USD/t w perspektywie 7–24 tygodni. Kelly Coutu, dyrektor ICIS ds. winylów w Amerykach, podkreśla, że ten konflikt ujawni wszystkich marginalnych producentów. Im dłużej potrwa, tym większe prawdopodobieństwo racjonalizacji mocy produkcyjnych i korekty nadpodaży.

Szersza perspektywa

Zakłócenia wykraczają poza bezpośrednie produkty Bliskiego Wschodu. Azja, uzależniona od nafty jako wsadu do krakerów (w Tajlandii nawet 47% zdolności etylenowych), ogranicza produkcję, co uderza w cały łańcuch tworzyw. Analitycy wskazują, że niedobory mogą sięgnąć milionów ton miesięcznie, a częściowe zastąpienie dostaw z Bliskiego Wschodu przez zwiększoną produkcję w USA, Europie i Azji będzie możliwe jedynie przy jednoczesnym zniszczeniu popytu rzędu kilkuset tysięcy ton miesięcznie. Eksperci z C&EN i Fitch Ratings ostrzegają, że przy przedłużającym się konflikcie produkcja chemiczna w Azji pozostanie osłabiona przez resztę 2026 r.

Amerykańscy producenci, dysponujący tanim etanem i propanem, stają się w praktyce głównym regulatorem podaży globalnego rynku. Dla wielu branż downstream – od opakowań i motoryzacji po tekstylia, farmację i rolnictwo (nawozy) – oznacza to jednak wyższe koszty i ryzyko zakłóceń w dostawach w najbliższych miesiącach. Sytuacja pozostaje dynamiczna i będzie zależała od tempa realizacji zawieszenia broni oraz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Sytuacja w Europie

Według danych ICIS Bliski Wschód dostarczał w 2025 r. około 40% całego importu polietylenu do Europy (3,1 mln ton, w tym 1,1 mln ton do Turcji) oraz 55% importu polipropylenu (2,4 mln ton, w tym 1,3 mln ton do Turcji). Region ten odpowiadał za ponad 41% globalnych zdolności eksportowych PE i 42% PP, dlatego wstrzymanie dostaw przez Ormuz wywołało natychmiastowe zaostrzenie niedoborów i logistycznych opóźnień.

Europejscy producenci szybko podnieśli cele podwyżek cen kontraktowych na marzec do trzech cyfr w euro za tonę – niektóre oferty sięgały nawet +200 EUR/t - powołując się jednocześnie na wyższe koszty nafty i energii oraz brak świeżych ofert z Bliskiego Wschodu i Azji. Ceny spot HDPE wzrosły o nawet 250 EUR/t, a homopolimeru PP o około 220 EUR/t od początku marca (cena FD NWE sięgnęła 1200 EUR/t). Niektóre zakłady, w tym LyondellBasell, ogłosiły siłę wyższą na produkcję poliolefin w Europie z powodu wysokich kosztów wytwórczych.

- Ruch tankowców pozostaje mocno ograniczony, a dostawy z Zatoki nadal nieregularne. Europejscy przetwórcy, w dużej mierze uzależnieni od importu, zmagają się z brakiem materiału i rosnącymi kosztami frachtu oraz ubezpieczenia. Amerykańscy producenci stopniowo wypełniają lukę, jednak długi dystans żeglugowy i ograniczone moce eksportowe nie pozwalają na pełne zastąpienie bliskowschodnich wolumenów w krótkim terminie. Sytuacja pozostaje niestabilna i może prowadzić do dalszej racjonalizacji mocy produkcyjnych w Europie w drugiej połowie 2026 r. - uważa Jospeh Chang, analityk ICIS.


przemysł chemicznytworzywa sztuczneICISpolipropylenpolietylenceny tworzyw

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie