Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Sukces polskich firm na Półwyspie Apenińskim

2021-03-25  / Autor: Redakcja

Włochy to absolutna czołówka produkcji, ale też i konsumpcji kosmetyków oraz chemii gospodarczej w Unii Europejskiej. Tamtejszy rynek, choć przez wiele lat pogrążony w stagnacji, a w obszarze kosmetyków dodatkowo silnie dotknięty przez pandemię koronawirusa, stwarza polskim eksporterom korzystne warunki dla ekspansji. Ci od lat konsekwentnie umacniają swoją pozycję wśród zewnętrznych dostawców na ten rynek, a – jak pokazują dane za ostatnie miesiące – kryzys COVID-19 rodzi ku temu dodatkowe okazje.

Duży rynek zgłaszający rosnące zapotrzebowanie na wyroby z importu

Włochy są jednym z czołowych producentów chemikaliów konsumpcyjnych, w tym szczególnie mocnym graczem w obszarze kosmetyków. Łączna wartość eksportu artykułów kosmetycznych i chemii gospodarczej z Italii przekroczyła w 2019 roku pierwszy raz granicę 7 mld euro. Aż blisko ¾ tej kwoty stanowiła sprzedaż zagraniczna kosmetyków. Z populacją przekraczającą 60 mln osób to jednocześnie bardzo duży rynek tych produktów, który wprawdzie bazuje głównie na rodzimych dostawcach, lecz zgłasza również znaczne zapotrzebowanie na wyroby pochodzące z importu. Ten pomiędzy 2014 a 2019 rokiem rósł w średniorocznym tempie 5%. To, jak na realia włoskiego rynku, wzrost bardzo solidny – biorąc pod uwagę strukturalne problemy doświadczane przez trzecią największą gospodarkę Unii Europejskiej (po wystąpieniu z niej Wielkiej Brytanii). Kraj ten charakteryzuje się jednym z najwyższych poziomów zadłużenia na świecie (dług publiczny jeszcze przed kryzysem COVID-19 sięgał 135% PKB), a w ostatnich latach borykał się ze spadkiem międzynarodowej konkurencyjności, który skutecznie utrudniał wzrost gospodarczy. Pomiędzy 2010 a 2019 rokiem realny PKB kraju zwiększył się o zaledwie 2%, a długotrwałemu wyhamowaniu uległa zarówno konsumpcja prywatna (efekt m.in. wysokiego, przekraczającego 10% bezrobocia), jak i inwestycje. Na domiar złego Włochy zaliczają się do krajów najsilniej dotkniętych zarówno samą pandemią koronawirusa, jak i wynikłym w jej efekcie kryzysem gospodarczym. Lombardia, stanowiąca gospodarcze serce w kraju, znalazła się w szczególnie trudnej sytuacji epidemicznej na wiosnę, a cały kraj do grudnia 2020 r. zajmował czołowe lokaty na świecie pod względem łącznej liczby zakażonych, jak i zwłaszcza zgonów (odpowiednio siódme i piąte miejsce). Walka z pandemią zmusiła włoski rząd do wdrożenia wielu dotkliwych obostrzeń społecznych i gospodarczych, które w całym roku skutkowały ok. 10% spadkiem realnego PKB w porównaniu z rokiem 2019.  

Notowany na przestrzeni lat szybki rozwój importu kosmetyków i chemii gospodarczej niejako wyłamywał się więc z bardzo niekorzystnych tendencji obserwowanych na poziomie całej włoskiej gospodarki. Łączna wartość importu chemikaliów konsumpcyjnych do Italii osiągnęła w 2019 roku rekordową wartość 3,4 mld euro. Nieco ponad 2/3 tej kwoty przypadło na kosmetyki, których import rósł w poprzednich latach nieco szybciej niż chemii gospodarczej (średniorocznie +6% vs +4%). Skala i przyzwoite tempo wzrostu zapotrzebowania na produkty z zagranicy czynią z Włoch bardzo atrakcyjną destynację dla polskich firm wytwarzających chemikalia konsumpcyjne. Sprzedaż na Półwysep Apeniński odpowiada niezmiennie za ok. 4% ich łącznego eksportu. To ich siódmy największy rynek eksportowy, a po Brexicie piąty najważniejszy partner handlowy w Unii Europejskiej. 2019 rok przyniósł pod tym względem okrągły rekord – polskie firmy wyeksportowały do Italii kosmetyki i artykuły chemii gospodarczej za równą sumę 200 mln euro, po wzroście aż o 19% r/r. Tuż przed kryzysem święciły one zatem we Włoszech spore sukcesy. Z kolei na przestrzeni całego pięcioletniego okresu (pomiędzy 2014 a 2019 r.) eksport chemikaliów konsumpcyjnych do tego kraju rósł w tempie ok. 7% rocznie. Większym polem do ekspansji dysponują w tym wypadku producenci kosmetyków (rekordowe 148 mln euro eksportu w 2019 roku), którzy w analizowanym okresie zwiększali swoją sprzedaż na tym rynku w tempie ok. 8% średniorocznie.


przemysł kosmetycznykosmetykichemia gospodarczadetergenty

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy fake newsy w branży chemicznej to problem?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie