Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Spór o mocznik

2021-01-28  / Autor: Dominik Wójcicki

Od 1 sierpnia 2021 r. nie będzie można stosować mocznika w formie granulowanej, z wyłączeniem zawierającego inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną. Wprowadzony ustawą przepis wywołał kontrowersje branżowe. Początkowo w ustawie tego zakazu miało nie być, ale został on dodany w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi po konsultacjach z Polską Izbą Przemysłu Chemicznego. Zaprotestowały organizacje rolnicze.

O co chodzi w tym przepisie?

Otóż otoczkowanie mocznika albo dodatek inhibitora zmniejsza emisję amoniaku do atmosfery. Ograniczanie emisji amoniaku do atmosfery jest zgodne z kierunkiem działania Komisji Europejskiej, w tym zwłaszcza z założeniami i celami Europejskiego Zielonego Ładu. Nawozy zawierające inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną działają dłużej w glebie, co wydłuża czas dostępności składników pokarmowych dla roślin, ogranicza koszty stosowania nawozów oraz liczbę wykonywanych zabiegów nawożenia. Stosowanie mocznika z inhibitorem ureazy albo mocznika z powłoką biodegradowalną realizuje również wymagania określone w przepisach unijnej dyrektywy w sprawie redukcji emisji niektórych rodzajów zanieczyszczeń atmosferycznych oraz wspiera realizację dyrektywy azotanowej. Chodzi więc o szeroko pojęte aspekty środowiskowe.

Tymczasem organizacje rolnicze dowodziły, iż mocznik jest nawozem bardzo popularnym i często stosowanym przez rolników. Ma wiele zalet – jest nawozem dwuskładnikowym i jego uwalnianie do gleby odbywa się powoli, dzięki czemu można stosować nawożenie rzadziej i oszczędzać koszty zabiegów. Stosowany jest pogłównie po wschodach roślin, aby wzmocnić rośliny po zimie. Wprowadzony przepis zabrania niestety stosowania mocznika granulowanego w dotychczasowej formie, daje jednak możliwość stosowania tej formy nawozu wzbogaconej o inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną. Spowodować ma to znaczny wzrost cen nawozów i podnieść koszty produkcji wielu podstawowych upraw rolniczych.

Autorzy ustawowego przepisu o zakazie stosowania mocznika w formie granulowanej odpierają jednak tę krytykę. Zwracają uwagę, iż Grupa Azoty, jako lider polskiego rynku nawozowego, poprzez przejętą w 2018 r. firmę Compo Expert, jest już producentem inhibitora, co rozszerza jej portfolio produktowe, a także zaspakaja potrzeby klientów po wejściu w życie programu azotanowego i dyrektywy NEC oraz zachodzących zmian klimatycznych. W swojej ofercie Grupa Azoty dysponuje również produktami otoczkowanymi: są nawozy wieloskładnikowe, nawozy specjalistyczne pochodzące od Compo Expert.

Nawozy o kontrolowanym uwalnianiu to takie, które dzięki otoczce zapewniają stałe i równomierne uwalnianie składników pokarmowych w takiej samej dawce i w określonej temperaturze. Są zaprojektowane, aby jak najlepiej dopasować się do potrzeb pokarmowych roślin w całym cyklu produkcyjnym. Co więcej, na rynku inhibitory są coraz tańsze, a efekty wprowadzenia powszechnego obowiązku ich stosowania sprawią w przyszłości, iż produkty te będą coraz bardziej konkurencyjne cenowo. Rosnący popyt na nie i ich dostępność zagwarantuje zwiększenie konkurencji, co zresztą obserwuje się już obecnie i to nie tylko na rynku niemieckim, gdzie obowiązek ich stosowania obowiązuje od 1 lutego 2020 r., ale również w Polsce. Dzieje się tak z uwagi na coraz dłuższe stosowanie produktów z inhibitorami, jako środka zaradczego na suszę i terminy nawożenia.

Analizując różnice w cenie między mocznikiem granulowanym a mocznikiem z inhibitorem widać duży spadek tej drugiej. W Niemczech, gdzie produkt z inhibitorem stał się bardziej powszechny, różnica wynosi około 30 euro za tonę.

– Nawozy z inhibitorem posiadają wartość dodaną i nie można porównywać ich z mocznikiem standardowym wyłącznie w obszarze cen. Ponadto należy zwrócić uwagę, że przepis zakazujący stosowania mocznika bez inhibitora ureazy albo bez otoczki biodegradowalnej będzie obowiązywał w Polsce dopiero od 1 sierpnia 2021 r. Zapewniono zatem odpowiednio długi okres przejściowy. Należy również oczekiwać dalszego zmniejszania się różnicy w cenie mocznika i mocznika z inhibitorem. Reasumując, otoczkowanie mocznika albo dodatek inhibitora są to zabiegi, które pozwalają rolnikom gospodarować w sposób efektywny, zwiększać plony i minimalizować koszty, wpływając jednocześnie na zmniejszenie emisji amoniaku do atmosfery. Zabiegi te doskonale wpisują się w rolnictwo zrównoważone, którego celem jest efektywna produkcja bezpiecznej i wysokiej jakości żywności przy użyciu metod przyjaznych środowisku – komentuje Jan Krzysztof Ardanowski, do niedawna minister rolnictwa.


moczniknawozyprawo

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy fake newsy w branży chemicznej to problem?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie