2015-04-28
Koncern Sibur, największe rosyjskie przedsiębiorstwo petrochemiczne, nie ucierpiało w wyniku trwającej od kilku miesięcy głębokiej dewaluacji rubla. Tak przynajmniej twierdzą władze firmy.
Spadek wartości rubla ma miejsce od końca ubiegłego roku, a główną tego przyczyną stała się przecena na światowym rynku ropy naftowej. W grudniu 2014 r. rosyjska waluta straciła aż 70% w porównaniu z grudniem 2013 r. Przez cały miniony rok jej wartość była natomiast niższa o średnio 20% w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Mimo tego, podsumowując swoje ubiegłoroczne dokonania, władze Siburu poinformowały, że problemy z narodową walutą nie odbijają się na kondycji koncernu, chociaż wcześniej istniały obawy, że tak się może stać.
- Otoczenie makroekonomiczne nie było dla nas w ostatnim czasie sprzyjające, kurs rubla dramatycznie zmienił się w czwartym kwartale minionego roku, ale udało nam się utrzymać stabilną pozycję na rynku. To zasługa naszej dywersyfikacji produktowej oraz tego, że wiele transakcji sprzedaży rozliczamy w dolarach, w efekcie czego możemy być odporni na wahania kursu rubla – stwierdził Dmitrij Konov, prezes ulokowanego na Syberii koncernu, który specjalizuje się w produkcji m.in. polipropylen, polietylenu, polichlorku winylu, kauczuków syntetycznych oraz innych chemikaliów.
Mimo tego optymizmu spadający rubel w jakiś sposób odznaczył się jednak na wynikach Siburu za 2014 r. Przychody koncernu wzrosły wprawdzie o 34% w porównaniu z 2013 r. i osiągnęły poziom 361mld rubli, ale zysk netto obniżył się o 45% do kwoty 25 mld rubli. Stało się tak głównie dlatego, że dług spółki przeliczany z dolarów znacznie wzrósł z uwagi na wahania kursów walut. Konov podkreślił jednak, że przychody firmy są nadal bardzo wysokie, bez względu na sytuację walutową i ceny ropy naftowej.
- Ogólna wiadomość przekazywana przez nas brzmi w ten sposób, że mamy dość zróżnicowane kierunki przychodów i dość zróżnicowaną bazę kosztową. Co więcej większość naszych przychodów jest efektywnie powiązana z dolarem, a tylko niewielka część bezpośrednio z cenami ropy naftowej. Nasze przychody w segmencie petrochemicznym nie zostały bezpośrednio dotknięte niższymi cenami ropy. Przy słabszym kursie rubla wciąż notujemy nawet korzyści, gdyż ponad połowa naszych produktów petrochemicznych sprzedawana jest poza Rosję, tym samym więc rozliczenia odbywają się w dolarach lub euro. Nawet zaś gdy produkty petrochemiczne trafiają na rynek rosyjski, to i tutaj ceny są ściśle powiązane z cenami międzynarodowymi – wyjaśnił Konov.
Prezes kontrolowanej prezes państwo firmy odniósł się też do wojny na Ukrainie. Stwierdził, że jak dotąd nie ma ona przełożenia na działalność Siburu, choć część realizowanego przez przedsiębiorstwo transportu gazu, który wcześniej przechodził przez Ukrainę w kierunku Europy Zachodniej, jest teraz przerzucana na inne trasy.
WięcejSklep
Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych
95.00 zł
Książka: Atlas Mikrobiologii Kosmetyków
94.00 zł
Książka: Zagęstniki (modyfikatory reologii) w produktach kosmetycznych
78.00 zł
“Chemia i Biznes” nr 1/2026
30.00 zł
"Kosmetyki i Detergenty" nr 4/2025
30.00 zł
Emulsje i inne formy fizykochemiczne produktów kosmetycznych. Wprowadzenie do recepturowania
108.00 zł
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejW obiektywie
Polski Kongres Klimatyczny: strategie współpracy w zielonej transformacji
Rada Programowa Polskiego Kongresu Klimatycznego, złożona z przedstawicieli administracji rządowej oraz...
Chemika Expo o wodorze
Tematem wiodącym tegorocznej konferencji Chemika Expo, organizowanej w Szczecinie przez Klaster...
HPCI idealne dla profesjonalistów
Targi HPCI Central and Eastern Europe to najważniejsze w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wydarzenie...
Merytoryczne konferencje podczas Sepawy
Kongres SEPAWA 2025 w Berlinie skupił się na innowacjach w sektorze detergentów,...