Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Rozległe zanieczyszczenie „wiecznymi chemikaliami” w dorzeczu Dunaju. Skala problemu jest ogromna

2026-04-30

Badania, prowadzone w ramach unijnego programu PROMISCES, ujawniły alarmująco szeroki zakres zanieczyszczenia związkami PFAS, tzw. wiecznymi chemikaliami, w górnym dorzeczu Dunaju. Substancje te wykryto m.in. w wodach rzecznych, wodach gruntowych, ściekach i odciekach z wysypisk, a największe ogniska zanieczyszczenia pochodzą z parków przemysłowych oraz dawnych składowisk odpadów i miejsc stosowania pian gaśniczych.

PFAS (per- i polifluoroalkilowe substancje) to syntetyczne chemikalia niezwykle odporne na rozkład. Niektóre z nich są powiązane z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia człowieka, w tym z osłabieniem odpowiedzi immunologicznej oraz zwiększonym ryzykiem niektórych nowotworów. Walka z zanieczyszczeniem PFAS jest jednym z międzynarodowych priorytetów środowiskowych.

Unia Europejska przygotowuje kompleksowe regulacje, w tym proponowany zakaz większości zastosowań tych substancji w ramach rozporządzenia REACH. Choć nowe przepisy mają ograniczyć emisję PFAS do środowiska, wciąż pozostaje ogromny problem z chemikaliami, które już się w nim znajdują.

Międzynarodowy zespół badawczy przez dwa lata monitorował obecność PFAS w górnym dorzeczu Dunaju, obejmującym głównie tereny Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji i Węgier. Analizowano próbki wody rzecznej, gruntowej, ścieków, odcieków z wysypisk, spływów powierzchniowych oraz depozycji atmosferycznej.

Szczególną uwagę poświęcono dwóm dużym miastom: Wiedniowi i Budapesztowi. Naukowcy pobrali równoległe próbki wody z Dunaju oraz wody gruntowej filtrowanej przez brzeg rzeki - metody naturalnego oczyszczania wykorzystywanej m.in. do produkcji wody pitnej. Wszystkie analizy wykonano w laboratorium wodnym Politechniki Wiedeńskiej.

Badacze połączyli nowe wyniki z danymi z wcześniejszych monitoringu, m.in. z projektu Interreg Joint Danube Survey oraz krajowych programów monitoringu wód gruntowych i ścieków.

Wyniki są niepokojące. Zanieczyszczenie PFAS jest powszechne w całym regionie. Dominują krótkłańcuchowe kwasy perfluoroalkilowe (PFAAs), które wciąż są stosowane w przemyśle, oraz dwa zakazane już w UE „klasyczne” związki – PFOA i PFOS.

Największym ogniskiem zanieczyszczenia okazał się Park Chemiczny Gendorf nad rzeką Alz w Bawarii. Mimo że produkcję PFOA zakończono tam w 2008 roku, substancja wciąż masowo przedostaje się do środowiska. Dodatkowo w znacznych ilościach uwalniane są związki zastępcze PFOA, stosowane w bieżącej produkcji. Właściciel zakładu zapowiedział całkowite wycofanie PFAS do 2025 roku, jednak badacze podkreślają konieczność dalszego monitoringu ze względu na długotrwałe skutki historycznego zanieczyszczenia.

Inne istotne źródła to oczyszczalnie ścieków (które w niewielkim stopniu redukują PFAS), stare wysypiska śmieci bez odpowiedniej ochrony oraz tereny, na których w przeszłości używano pian gaśniczych zawierających PFAS.

Naturalne bariery, takie jak filtracja brzegowa, okazały się niewystarczające - zanieczyszczona woda rzeczna przedostaje się do wód gruntowych, które w wielu miastach służą jako źródło wody pitnej.

Zaniepokojenie budzi fakt, że 100% próbek z rzeki Alz oraz odpowiednio 98% i 90% próbek wód gruntowych związanych z pianami gaśniczymi i wysypiskami przekracza limity określone zarówno w obowiązującej Dyrektywie w sprawie wody pitnej, jak i w znacznie surowszych proponowanych normach jakości środowiska.

W samym Dunaju i wodach gruntowych w okolicach Wiednia i Budapesztu odsetek przekroczeń wzrasta dramatycznie - z 13–16% przy obecnych normach do nawet 92% przy zaostrzeniu przepisów.

Badanie pokazuje ogromne wyzwanie, przed jakim stoi zarządzanie jakością wód w Europie. Dunaj, jako największa rzeka kontynentu, ma kluczowe znaczenie dla unijnej polityki wodnej i środowiskowej.

Autorzy zalecają, aby przy planowanej modernizacji oczyszczalni ścieków do 2035 roku uwzględnić także efektywne usuwanie PFAS. Apelują też o szersze stosowanie zaawansowanych metod analitycznych, które pozwalają wykrywać PFAS bez ograniczenia do wcześniej zdefiniowanej listy substancji.


PFASbezpieczeństwoochrona środowiska

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie