Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Recykling chemiczny kontra mechaniczny w przemyśle tworzyw sztucznych

2026-01-27  / Autor: ICIS

Europejski rynek recyklingu tworzyw sztucznych ulega szybkim przeobrażeniom. Mechaniczny recykling, wciąż dominująca technologia, zmaga się z gwałtownie spadającą rentownością, niskimi cenami surowców pierwotnych oraz rosnącymi kosztami energii. Z kolei recykling chemiczny – zwłaszcza piroliza i depolimeryzacja – wkracza w fazę pierwszych komercyjnych instalacji na dużą skalę. Obiecuje surowiec o jakości zbliżonej do formy podstawowej (virgin), lecz wymaga znacznie wyższych nakładów inwestycyjnych i operacyjnych. Powstaje zatem pytanie: kiedy opłaca się inwestować w depolimeryzację i pirolizę na skalę przemysłową?

W 2024 roku mechaniczny recykling w Europie odpowiadał za około 7–8 mln ton rocznie, co oznacza wzrost zaledwie o 2–3% rok do roku. Rentowność sektora spadła dramatycznie: średnia marża operacyjna w 2024 roku wyniosła zaledwie 2–3%, a w 2025–2026 wiele zakładów raportuje wyniki bliskie zera lub lekkie straty. Najtrudniej mają PET, PS i PVC – ich rentowność spada o 1,8–2,7% rocznie. Lepiej radzą sobie poliolefiny: HDPE, PP i LDPE utrzymują dodatnią marżę na poziomie 3,5–4,5%. Główny winowajca to niska cena ropy i gazu – granulat virgin pozostaje tańszy od recyklatu o 400–700 €/t w przypadku PET, a w poliolefinach róznica jest dużo mniejsza.

Koszty operacyjne mechanicznego recyklingu oscylują obecnie w przedziale 400–600 €/t (w zależności od jakości wsadu i sprawności linii), podczas gdy produkcja tworzywa pierwotnego to 800–1200 €/t. Teoretycznie mechanika wciąż wygrywa ekonomicznie – szczególnie przy czystych, jednorodnych strumieniach (butelki PET, skrzynki HDPE, folie PP). Problemy zaczynają się jednak przy odpadach wielowarstwowych, mocno zanieczyszczonych organicznie lub mieszanych (opakowania żywności, laminaty, elastyczne folie wielomateriałowe). Tu efektywność sortowania NIR dramatycznie spada, a jakość recyklatu uniemożliwia zastosowanie w wymagających sektorach: opakowaniach kontaktowych z żywnością, motoryzacji czy elektronice.

Właśnie w takich przypadkach na scenę wchodzi recykling chemiczny. Piroliza przekształca odpady poliolefinowe w olej pirolityczny, który następnie krakuje się do monomerów lub komponentów petrochemicznych – z wydajnością 70–85% masy wsadu. Depolimeryzacja PET (glikoliza, metanoliza, hydroliza) pozwala odzyskiwać BHET, DMT lub czysty TPA z wydajnością 80–90%. Nowoczesne instalacje depolimeryzacji polistyrenu dostarczają już komercyjne ilości monomeru styrenu o jakości virgin. W obu technologiach produkt końcowy jest praktycznie „jak nowy” – spełnia wymogi kontaktu z żywnością i pełnej traceability, co mechaniczny recyklat osiąga jedynie w wyjątkowych przypadkach.

Ekonomika wciąż jednak boli. CAPEX na instalację pirolizy o mocy 30–50 tys. t/rok wynosi 80–150 mln euro, a OPEX (energia, katalizatory, oczyszczanie gazów) sięga 600–1000 €/t produktu. Depolimeryzacja PET jest nieco tańsza (500–800 €/t), lecz wymaga bardzo selektywnego wsadu – czystego PET barwionego lub przezroczystego. W efekcie w 2025 roku chemiczny recykling stanowi w Europie zaledwie 0,1–0,3% produkcji tworzyw, mimo zapowiedzianych inwestycji przekraczających 8 mld euro do 2030 roku.

Kluczowe pytanie brzmi: kiedy recykling chemiczny staje się opłacalny? Odpowiedź zależy od trzech głównych czynników:

  1. Cena ropy i relacji virgin vs. recyklat – przy utrzymującym się poziomie poniżej 70–80 USD/bbl chemia pozostaje niekonkurencyjna. Przewagę zyskuje dopiero przy 100+ USD/bbl oraz/lub przy wysokich obciążeniach węglowych (CBAM, ETS).
  2. Regulacje unijne (PPWR i Zielony Ład) – rozporządzenie PPWR wprowadza od 2030 roku minimalną zawartość recyklatu w opakowaniach na poziomie 10–35% (w zależności od typu), a od 2035 roku wszystkie opakowania z tworzyw muszą nadawać się do recyklingu na dużą skalę.
  3. Dostępność i cena wsadu – instalacje chemiczne potrzebują 30–100 tys. ton/rok homogenicznego surowca. W Europie Środkowo-Wschodniej system zbiórki i sortowania wciąż nie zapewnia takich wolumenów w akceptowalnej cenie.

W praktyce w latach 2025–2027 inwestycja w recykling chemiczny opłaca się głównie w trzech scenariuszach:

  • duże koncerny petrochemiczne i opakowaniowe, które budują własne łańcuchy wartości i korzystają z efektu skali,
  • aplikacje premium (opakowania kontaktowe z żywnością, farmaceutyka, motoryzacja), gdzie marża za jakość przewyższa dodatkowe koszty,
  • projekty mocno dotowane.

Podsumowując: mechaniczny recykling pozostanie trzonem gospodarki cyrkularnej jeszcze przez co najmniej dekadę – jest tańszy, prostszy i bardziej dojrzały technologicznie. Recykling chemiczny nie zastąpi go, lecz uzupełni tam, gdzie mechanika zawodzi jakościowo lub ilościowo. Decyzja o inwestycji w pirolizę czy depolimeryzację powinna zapaść dopiero wtedy, gdy suma korzyści regulacyjnych (kary za brak recyklatu plus premie za PCR), wysoka cena ropy oraz realna dostępność wsadu zapewnią dodatni NPV w horyzoncie 10–12 lat.


recykling chemicznyICISrecykling

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie