Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Produkcja chemiczna w Europie znajduje się poniżej potencjału sektora  

2026-03-17

Jak przekonuje Tomasz Zieliński, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, wyraźnym sygnałem strukturalnej zmiany, jaka dzieje się w europejskiej chemii jest skala zamknięć mocy produkcyjnych. W latach 2022–2025 ogłoszono zamknięcie około 37 mln ton mocy produkcyjnych w europejskim przemyśle chemicznym, co odpowiada około 9% zdolności sektora. W tym samym czasie nowe inwestycje odpowiadały jedynie około 7 mln ton nowych zdolności produkcyjnych.

W ocenie prezesa PIPC, sektor chemiczny funkcjonuje na naszym kontynencie znacznie poniżej swoich możliwości produkcyjnych. Średnie wykorzystanie mocy produkcyjnych w europejskiej chemii wynosi obecnie około 74%, czyli o ok. 18% mniej niż długoterminowa średnia dla sektora.

Tendencje te znajdują również odzwierciedlenie w danych dotyczących polskiego sektora chemicznego. W 2025 r. odnotował on kolejny spadek produkcji sprzedanej na poziomie ok. 2 mld zł względem roku 2024.

- W ciągu ostatnich dwóch dekad chiński rząd intensywnie wspierał budowę wielkoskalowych instalacji chemicznych, których łączna zdolność produkcyjna zaczęła znacząco przewyższać tempo wzrostu krajowego popytu, wcześniej napędzanego m.in. dynamicznym rozwojem sektora budowlanego i inwestycji infrastrukturalnym. Gdy dynamika tych sektorów osłabła, część zakładów zaczęła w coraz większym stopniu kierować produkcję na rynki eksportowe. W ciągu kilku ostatnich lat eksport chemikaliów z Chin do Europy wzrósł z poziomu około 2,5–3 mln ton kwartalnie w latach 2017–2019 do blisko 9–10 mln ton w 2025 r., co oznacza niemal trzykrotny wzrost w stosunkowo krótkim czasie. Coraz wyraźniej widać, że europejscy producenci konkurują z importem powstającym w zupełnie innych warunkach kosztowych i regulacyjnych. Dlatego potrzebne są instrumenty pozwalające szybciej reagować na zakłócenia rynkowe – od sprawniejszych procedur antydumpingowych i tymczasowych ceł ochronnych, przez lepszą koordynację polityki taryfowej i sankcyjnej, po krajowe narzędzia monitoringu rynku, takie jak rejestr podmiotów wprowadzających nawozy do obrotu – podkreśla Tomasz Zieliński, prezes zarządu PIPC.


Polska Izba Przemysłu Chemicznegoprzemysł chemiczny

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie