Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Peelingi chemiczne stosowane w medycynie estetycznej

2017-04-13  / Autor: Michał Abendrot, Dr Koziej Instytut Badania Kosmetyków

Peeling chemiczny, nazywany także chemoeksfoliacją, chemochirurgią lub dermopeelingiem, wykonywany jest, by spowodować uszkodzenie wierzchnich warstw skóry do określonego poziomu.

Bazując na ocenie histopatologicznej skóry, peelingi dzieli się na bardzo powierzchowne, powierzchowne, a także średnio głębokie i głębokie. Uszkodzenie skóry ma swój korzystny efekt sprzężenia zwrotnego, którym jest regeneracja skóry, dlatego też zabiegi tego typu skierowane są głównie na leczenie przebarwień, blizn, trądziku oraz zmniejszenie widoczności zmarszczek. Poszczególne rodzaje dermopeelingu cechują dodatkowe wskazania.

Peelingi chemiczne to zabiegi przeprowadzane przede wszystkim w gabinetach medycyny estetycznej, choć ich namiastkę można uzyskać, stosując preparaty o nieco słabszym działaniu dostępne w drogeriach czy aptekach.

Zabiegi usuwania wierzchnich warstw skóry za pomocą środków chemicznych budziły zainteresowanie dermatologów od końca XIX wieku. Wówczas znane już były między innymi takie substancje aktywne, jak rezorcynol, kwas trichlorooctowy czy kwas salicylowy. Początkowo substancje wspomagające proces eksfoliacji stosowane były pojedynczo w dość wysokich stężeniach u pacjentów dotkniętych zmianami trądzikowymi. Na początku XX w., po zakończeniu I wojny światowej, preparaty złuszczające w formie opatrunków okluzyjnych wykorzystywane były przy leczeniu blizn na skórze.

Chociaż zabiegi wykonywane w tamtych czasach cechowała dość wysoka skuteczność, to nie należy zapominać, iż ich efektywność była okupiona silnym bólem z nierzadko występującą nekrozą tkanek oraz innymi działaniami niepożądanymi. Sytuacja ta była konsekwencją stosowania stężonych roztworów złuszczających zawierających tylko jeden surowiec aktywny.

Działanie agresywnych środków złuszczających zaczęto z czasem łagodzić poprzez wzbogacanie receptur olejami roślinnymi, a następnie zastępować je substancjami o bardziej przystępnym profilu dermatologicznym.

Przełomowe okazało się wprowadzenie na użytek medycyny estetycznej α-hydroksykwasów. Z czasem zaczęto też stopniowo obniżać stężenia jednego związku chemicznego na korzyść tworzenia połączeń z innymi substancjami o różnym mechanizmie działania, czego przykładem jest płyn Jessnera.

Molekularnych podstaw złuszczania chemicznego należy upatrywać w samej naturze stosowanych środków chemicznych. Zastosowanie znajdują tu substancje o charakterze kwasowym, które zdolne są do wytworzenia wolnych protonów, co w konsekwencji prowadzi do protonacji cząsteczek wody i jest równoznaczne z wytworzeniem kationu hydroniowego H3O+. Wówczas labilny proton może być przekazany na wiązanie peptydowe znajdujące się w obrębie desmosomów, w wyniku czego dochodzi do złuszczania skóry. Im silniejszy kwas, tym więcej uwolnionych kationów wodorowych i tym aktywniej przebiega proces eksfoliacji.

Protonacja wiązań peptydowych doprowadza ostatecznie do odpowiedzi ze strony keratynocytów. Jest ona realizowana poprzez uwolnienie cytokin i mediatorów stanu zapalnego, czyli uruchamia kaskadę mediatorów wewnątrzkomórkowych. Uwolnienie interleukiny IL-1α oraz IL-6 z jednej strony indukuje odpowiedź zapalną, a z drugiej przekłada się na wzmożenie produkcji metaloproteinaz odpowiadających za katabolizm włóknistych struktur skóry właściwej. Dodatkowo aktywność IL-1α indukuje produkcję kwasu hialuronowego, włókien elastynowych oraz kolagenu typu 1 i 3, co makroskopowo obserwowane jest jako remodeling skóry.

 

Spośród wielu substancji o charakterze kwasowym tylko niektóre stosowane są w dermatologii estetycznej. Wynika to z potencjału złuszczającego danego składnika aktywnego, jak również z możliwości uzyskania dodatkowych korzystnych efektów w obrębie skóry. Najliczniejszą grupę stanowią α-hydroksykwasy (ang. Alpha Hydroxy Acids, skrótowo AHA), zwane często kwasami owocowymi, które stały się niezwykle popularne.

KWASY AHA

Kwas glikolowy

Kwas glikolowy, inaczej hydroksyoctowy, naturalnie występujący w trzcinie cukrowej, jest kwasem owocowym najczęściej stosowanym w peelingach chemicznych. Może on zostać użyty w bardzo szerokim zakresie stężeń – od tych poniżej 20% aż do 70%. Jego zastosowanie obejmuje peelingi od bardzo powierzchownych, poprzez powierzchowne do średnio głębokich. Różnicowanie stopnia skoncentrowania pozwala łatwiej operować wskaźnikiem „dawka-efekt”, co daje szeroki wachlarz wskazań terapeutycznych. Dodatkowy atut opisywanego związku chemicznego stanowi jego działanie nawilżające, które jest tym silniejsze, im wyższe jest pH zastosowanego roztworu leczniczego. Równie ważny jest brak ingerencji w funkcjonowanie ochronnej bariery naskórkowej. Dzięki znacznej polarności kwas ten łatwo rozpuszcza się w wodzie, dlatego też może być zastosowany w formie płynnej lub żelowej. Obecność dwóch grup funkcyjnych – hydroksylowej oraz karboksylowej – pozwala z kolei na wykorzystanie go w postaci soli, estrów oraz czystego kwasu.

Pochodne kwasu hydroksyoctowego

Działają głównie nawilżająco, natomiast postać estryfikowana kwasem cytrynowym skutecznie obniża potencjał drażniący skórę. Właśnie dlatego ta ostatnia forma chemiczna wykorzystywana jest głównie w produktach kosmetycznych. Sam kwas glikolowy spotkać można w formie zbuforowanej lub częściowo zneutralizowanej, co determinuje jego funkcjonalność jako środka agresywnie złuszczającego lub o profilu złuszczająco-nawilżającym.

Sterując czynnikami takimi, jak: pH roztworu, ilość nałożonego preparatu oraz czas pozostawienia na skórze, można dopasować dany preparat do potrzeb odbiorcy.

Z tego względu kwas glikolowy może być stosowany w zabiegach wspomagających leczenie przebarwień (melasma, plamy soczewicowate), zmian trądzikowych, nadmiernego rogowacenia łojotokowego oraz mieszkowego, łagodzenia objawów starzenia posłonecznego czy regeneracji skóry po zewnętrznej sterydoterapii.

Peeling chemiczny z użyciem kwasu glikolowego poprzedza odtłuszczenie skóry z użyciem spirytusu lub acetonu, po którym aplikowany jest niskoprocentowy (7-10%) roztwór kwasu glikolowego pozwalający obniżyć pH skóry przed właściwą aplikacją.

W zależności od warunków panujących na skórze danej osoby preparat pozostawia się od kilku do nawet 15 minut, po czym usuwa się go roztworem wodorowęglanu sodowego lub czystą wodą. Ważne jest, by kwas został usunięty całkowicie. Pielęgnacja pozabiegowa obejmuje stosowanie neutralnego kremu, a w przypadku cięższych powikłań (silny rumień, podrażnienie lub pieczenie) zaleca się aplikację maści sterydowej przez krótki czas (1-2 dni). Zabiegi złuszczające z użyciem kwasu glikolowego powtarzane są zazwyczaj co 2-4 tygodnie.

Kwas mlekowy

Pod względem chemicznym jest to kwas α-hydroksypropanowy, co oznacza, że jego cząsteczka jest nieco większa niż cząsteczka kwasu glikolowego. Kwas ten powstaje pod wpływem fermentacji mlekowej, m.in. w długo stojącym mleku, pojawia się też w mięśniach przy przedłużającym się wysiłku. Wykazuje on działanie złuszczające, ale działa również nawilżająco i rozjaśniająco. Jako pojedyncza substancja stosowany jest nader rzadko, choć potwierdzono badaniami jego skuteczność w leczeniu melasmy przy stężeniu 92%. Najbardziej popularne połączenia stosowane w dermatologii estetycznej to preparaty z kwasem salicylowym, czy na przykład z retinolem, gdzie stężenie tego kwasu utrzymywane jest zazwyczaj w granicach 15-20%. Opisywana substancja aktywna znajduje zastosowanie głównie w chemoeksfoliacji powierzchownej.

W kosmetyce stosowany bywa z kolei w niższych stężeniach (do 12%). Często używane są również jego sole, które stanowią integralną część naturalnego czynnika nawilżającego (ang. Natural Moisturising Factor, NMF).

 

Kwas migdałowy

Kolejnym przedstawicielem szeregu AHA jest kwas fenylohydroksyoctowy, fenyloglikolowy lub po prostu migdałowy. Zawdzięcza on swoją nazwę temu, iż został wykryty w gorzkich migdałach. Niezaprzeczalną korzyścią jego stosowania jest dość znaczna masa cząsteczkowa, wynikająca z obecności pierścienia fenylowego. Otóż to właśnie największy ciężar molowy ze wszystkich kwasów AHA rzutuje na jego słabą rozpuszczalność w wodzie, co z kolei przekłada się na powolną i równomierną przenikalność przez barierę skórną oraz powolne przenikanie w głąb gruczołów łojowych.

Jego dodatkowa aktywność przeciwbakteryjna sprawia, iż jest on wyjątkowym sprzymierzeńcem wchodzącym w skład preparatów pomocnych przy terapii trądziku. Ze względu na swoje delikatne działanie eksfoliacyjne jest powszechnie stosowany we wspomaganiu leczenia trądziku różowatego i teleangiektazji u osób o cerze wrażliwiej.

Peelingi wykonane z jego użyciem klasyfikuje się jako powierzchowne. Co ważne, kwas migdałowy nie zwiększa wrażliwości skóry na promieniowanie słoneczne, dlatego też może być stosowany przez cały rok.

Peelingi chemiczne z użyciem kwasu migdałowego rozpoczyna się przez zastosowanie 2% roztworu na skórę, czyli tzw. prepeelingu.

Pozwala on na użycie wyższych stężeń kwasu, pozostających na skórze nawet do 20 minut. Po aplikacji kwas zmywany jest wodą lub roztworem wodorowęglanu sodowego. Zabieg może być powtarzany co 2-4 tygodnie.

KWASY BHA

Kwas salicylowy

Jest przedstawicielem szeregu BHA (ang. Beta Hydroxy Acid). Występuje naturalnie w gatunkach z rodzaju wierzba (łac. Salix). Obecność pierścienia aromatycznego w jego strukturze chemicznej sprawia, iż przypomina on pod wieloma względami kwas migdałowy. Cechuje go zatem słaba rozpuszczalność w wodzie, aktywność przeciwbakteryjna, znaczna lipofilowość, ograniczone przenikanie skórne oraz dość rzadko występujące objawy niepożądane. Kwas ten wykazuje również unikalny profil funkcjonalny, gdyż działa keratoplastycznie i przeciwzapalnie.

Stosuje się go w przypadkach trądziku, szorstkości skóry oraz w zabiegach kosmetycznych na rozszerzone ujścia mieszków włosowych. Najczęściej wykorzystywane są roztwory wodno-alkoholowe, ze stężeniem kwasu BHA sięgającym 30%, które pozwalają na przeprowadzenie bardzo powierzchownego zabiegu dermopeelingu.

Bezpieczeństwo stosowania tego związku chemicznego wynika z jego niskiej rozpuszczalności w wodzie. Gdy po nałożeniu preparatu na skórę następuje odparowanie rozpuszczalnika, słabo rozpuszczalny kwas wytrąca się na skórze w postaci krystalicznej, a to pozwala na skuteczne ograniczenie penetracji w głąb skóry i kontrolowanie równomierności pokrycia skóry preparatem. Wobec braku przenikalności tej formy po aplikacji na skórę neutralizacja nie jest wymagana, wystarczy przemycie wodą.

Cechą, która wyróżnia kwas salicylowy, jest jego słaby potencjał miejscowo znieczulający. Warto zaznaczyć, iż praktycznie podczas każdego zabiegu złuszczania chemicznego pacjent odczuwa pieczenie skóry, co zniechęca go do kolejnej aplikacji. Z uwagi na aktywność anestetyczną kwasu salicylowego rosnące w czasie zabiegu pieczenie wykazuje tendencję samoograniczającą się, dzięki czemu negatywne odczucia występują znacznie rzadziej. Złuszczanie trwa do siedmiu dni, a zabiegi powtarza się najczęściej co cztery tygodnie.

Ze względu na podobieństwo budowy chemicznej ważne, by nie stosować tego związku u osób uczulonych na kwas acetylosalicylowy.


CAŁY ARTYKUŁ ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 1/2017 KWARTALNIKA "CHEMIA I BIZNES. RYNEK KOSMETYCZNY I CHEMII GOSPODARCZEJ". ZAPRASZAMY.


 


przemysł kosmetycznykwas mlekowykwas glikolowykwas salicylowykwas migdałowyDr Koziej Instytut Badania Kosmetyków

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy fake newsy w branży chemicznej to problem?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie