Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Oczyszczalnie ścieków: jak ewoluują obiekty w Polsce i Europie?

2025-08-25  / Autor: Alicja Olek, Industry Manager odpowiedzialna za branżę wodno-ściekową w Endress+Hauser Polska

Gwałtowna, zmienna i intensywniej oddziałująca na środowisko pogoda to wyzwanie dla infrastruktury odpowiedzialnej za gospodarkę wodno-ściekową. W jaki sposób radzą sobie z nim obiekty w Polsce i innych krajach Europy?

Pierwsze oczyszczalnie ścieków zaczęły powstawać w drugiej połowie XIX wieku, u szczytu tzw. drugiej rewolucji przemysłowej. Niemal 200 lat rozwój tego typu zakładów stymuluje inna rewolucja – klimatyczna.

W wielu krajach Europy infrastruktura wodno-ściekowa zmaga się zwłaszcza z problemem okresowego przepełnienia, który występuje przy rzadszych, ale dużo intensywniejszych opadach. Dotyczy to większości państw Starego Kontynentu, od górzystych, jak Austria, po nizinne, jak Dania.

Zmiany klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe to jednocześnie nie jedyne wyzwanie dla europejskich sieci kanalizacyjnych. Wiele z nich powstawało na początku XX, a nawet jeszcze w XIX wieku. Z jednej strony problemem bywa więc przepustowość zbyt niska ze względu na intensywne deszcze oraz rozwój urbanistyczny. Z drugiej, nieszczelności zużytej infrastruktury grożą dostawaniem się do gleby i wód zanieczyszczeń, zawierających np. powodujące choroby patogeny i wirusy. Do tego należy dodać rosnącą obecność w ściekach specyficznych, trudnych do usunięcia zanieczyszczeń generowanych przez rolnictwo i przemysł. To wszystko razem powoduje, że skuteczne oczyszczanie wody i stan związanej z nią infrastruktury wymagają priorytetowego traktowania przez kraje całej Europy.

Wyzwania rosną, standardy też

Oczyszczalnie ścieków są centralnym punktem systemów infrastruktury „wod-kan”. Swoje zadania realizują etapowo, a liczba tych etapów zależy od poziomu zaawansowania technicznego obiektu.

Stopień 1. to oczyszczanie mechaniczne, polegające na usuwaniu zanieczyszczeń takich jak m.in. żwir, gałęzie, różnego rodzaju opakowania czy... pampersy – a więc wszystkiego tego, co nie powinno znaleźć się w kanalizacji. Stosowane są tu metody fizyczne, jak cedzenie czy sedymentacja, wykorzystujące kraty, sita, piaskowniki i osadniki wstępne.

Stopień 2. obejmuje usuwanie zanieczyszczeń organicznych i składników odżywczych (głównie węgla, azotu i fosforu) za pomocą procesów biologicznych (np. wykorzystując osad czynny) lub chemicznych (np. wykorzystując chemiczne strącanie).

Stopień 3. dotyczy usuwania dodatkowych zanieczyszczeń, takich jak patogeny, a także odzyskiwania zasobów – w tym wspomnianych azotu i fosforu.

Najwyższy, 4. stopień, obejmuje usuwanie mikrozanieczyszczeń, które nie są eliminowane w procesach biologicznych, a mogą być szkodliwe dla środowiska. Mowa tu przede wszystkim o lekach i kosmetykach.

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami wspólnotowymi, oczyszczalnie ścieków muszą zapewniać 1. i 2. stopień oczyszczania. W zamożnych krajach, takich jak Dania, powszechne jest już oczyszczanie 3. stopnia, a dla nowych inwestycji uwzględniana jest nawet perspektywa osiągnięcia stopnia 4. Podobnie w Austrii, gdzie szeroko wdrażany jest 3. stopień i osiągnięto już cel usuwania 87% azotu i fosforu.

Inaczej wygląda sytuacja np. na Węgrzech, gdzie tylko około 77% ścieków jest oczyszczanych zgodnie z podstawowymi normami unijnymi. Z kolei w Rumunii około 30% populacji nie ma nawet dostępu do kanalizacji, a wiele nieoczyszczonych ścieków komunalnych trafia do rzek, powodując ich duże zanieczyszczenie.

Każda kropla na wagę złota

Unia Europejska wspiera rozwój infrastruktury wodno-kanalizacyjnej poprzez finansowanie projektów z funduszy takich jak Fundusz Spójności czy Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Środki te pozwalają na modernizację sieci wodociągowych, budowę lub remonty oczyszczalni ścieków oraz zapewnienie dostępu do czystej wody w regionach o niższym poziomie rozwoju. Oprócz wsparcia finansowego, UE promuje również standardy i regulacje, które zobowiązują państwa członkowskie do wdrażania zrównoważonego gospodarowania zasobami wodnymi. Przykładem jest Ramowa Dyrektywa Wodna, która określa cele ekologiczne dla wód powierzchniowych i podziemnych.

Obecnie w projektowaniu nowoczesnych oczyszczalni ścieków w Europie kluczowe jest spełnianie coraz bardziej rygorystycznych norm środowiskowych. Inżynierowie muszą dbać o skuteczne usuwanie zanieczyszczeń, minimalizując jednocześnie wpływ obiektów na otoczenie poprzez hałas, zapachy i emisje. Duży nacisk kładzie się również na efektywność energetyczną oraz odzysk zasobów. Coraz częściej oczyszczalnie są projektowane jako obiekty samowystarczalne energetycznie – z instalacjami biogazowymi, fotowoltaiką czy odzyskiem ciepła. Wdrażane są także rozwiązania umożliwiające ponowne wykorzystanie wody i składników odżywczych, zgodnie z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym.

Nowoczesne oczyszczalnie są także wyposażane w oparte na nowych technologiach systemy monitoringu i rozwiązania umożliwiające zdalne sterowanie oraz optymalizację procesów. Ułatwia to szybsze reagowanie na zmiany, w tym również te gwałtowne.

W połączeniu z inwestycjami w zbiorniki retencyjne oraz coraz częściej spotykaną „zieloną infrastrukturę” – taką jak ogrody deszczowe, stawy czy ułatwiające przesiąkanie do gruntu płyty permeacyjne – możliwe jest stopniowe wprowadzanie nadmiaru wody do systemu oczyszczania lub środowiska, zapobiegające przeciążeniom instalacji.

Pomimo różnic między krajami Europy, wszystkie w mniejszym lub większym stopniu stają przed wyzwaniem, jak zmiany klimatu wpływają na obieg wody w przyrodzie – w tym na zarządzanie jej zasobami i jakością. Nowoczesne oczyszczalnie ścieków stanowią kluczowy element wspierający zrównoważony rozwój, pomagając w efektywnym zarządzaniu wodą. I chociaż największą barierą w rozwoju infrastruktury wodno-kanalizacyjnej są z reguły kwestie finansowe, warto pamiętać, że pewne rzeczy są bezcenne, a czysta woda jest tego najlepszym przykładem, stanowiąc fundament zdrowia i dobrobytu społeczeństw.


gospodarka wodno - kanalizacyjnaEndress+Hauser Polska

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie