Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Ocena bezpieczeństwa kosmetyków w UE, jako proces oceny toksykologicznej i zgodności legislacyjnej

2026-05-06  / Autor: dr n. farm., dr n. chem. inż. Marta Pawłowska, ACC Chemicals, WSIIZ

Ocena bezpieczeństwa kosmetyków (CPSR) w Unii Europejskiej jest formalnie osadzona w Rozporządzeniu (WE) nr 1223/2009, lecz w praktyce stanowi złożony proces ekspercki oparty na toksykologii regulacyjnej, ocenie narażenia konsumenta, analizie jakości surowców i stabilności formulacji oraz zarządzaniu niepewnością danych. Artykuł przedstawia rolę safety assessora (SA) jako kluczowego specjalisty odpowiedzialnego za merytoryczną konkluzję bezpieczeństwa w CPSR, a także wskazuje, dlaczego dobór badań nie ma charakteru uniwersalnej listy, lecz wynika z mapy ryzyka dla konkretnego produktu. Omówiono także powiązania CPSR z legislacją horyzontalną (REACH, CLP, GPSR) oraz z systemami jakości (ISO 22716/GMP, zarządzanie zmianą, kwalifikacja dostawców). Artykuł uwzględnia realia pracy SA, luki danych, rozbieżności jakości surowców, specyfikę mieszanin, zanieczyszczenia i migrację z opakowań oraz różne drogi narażenia (skóra, błony śluzowe, inhalacja, przypadkowe spożycie).

Dlaczego „bezpieczny kosmetyk” to decyzja naukowa, a nie formalność

W dyskusjach branżowych wciąż pokutuje uproszczenie, że raport bezpieczeństwa to dokument „do teczki”, a ocena bezpieczeństwa sprowadza się do wypełnienia załącznika, dołączenia kart charakterystyki surowców i wyliczenia marginesu bezpieczeństwa (MoS). Tymczasem model unijny, choć oparty na odpowiedzialności producenta i braku konieczności akceptacji zgłoszeń, w warstwie merytorycznej stawia bardzo wysokie wymagania. Raport ma zawierać dane oraz rozumowania pozwalające wykazać, że produkt jest bezpieczny w normalnych lub dających się racjonalnie przewidzieć warunkach stosowania (art.3, rozp. 1223/2009/WE). To pozornie proste sformułowanie zmienia wszystko. Oznacza ono, że ocena bezpieczeństwa dotyczy „idealnego użytkownika”. Niestety doświadczenie rynkowe pokazuje, iż mamy z reguły do czynienia z realnym konsumentem stosującym produkt czasem inaczej niż zaleca producent, łączącego kilka produktów w rutynie, używającego kosmetyku w warunkach zwiększonej przepuszczalności skóry (np. po zabiegach, depilacji, przy atopii), a w przypadku aerozoli oddychającego mieszaniną cząstek i par w przestrzeni zamkniętej. Dodatkowo kosmetyk jest mieszaniną, a więc układem, w którym biodostępność składników może rosnąć wraz z obecnością rozpuszczalników i promotorów przenikania, stabilność i produkty degradacji mogą generować nowe, nieopisane wcześniej substancje, opakowanie, w tym barwniki i dodatki do polimerów, mogą wprowadzać do produktu związki nieintencjonalnie dodane, zanieczyszczenia śladowe, np. metale, monomery, aldehydy, N-nitrozoaminy, nadtlenki lipidów. Związki te bywają kluczowe dla bezpieczeństwa, mimo, że nie widnieją w wykazie INCI.

W tym krajobrazie safety assessor nie jest wystawcą dokumentu, lecz ekspertem, który łączy wiedzę toksykologiczną o zagrożeniach, wiedzę o narażeniu w konkretnym scenariuszu użycia, analizę jakości surowców i produktu, rozumienie procesu i GMP (ISO 22716), a także aktualności legislacyjne i wykazuje się zdolnością obrony decyzji w audycie czy w razie sporu.

W rozporządzeniu 1223/2009 formalną odpowiedzialność za produkt ponosi osoba odpowiedzialna (Responsible Person, RP). Jednak to SA podpisuje merytorycznie konkluzję bezpieczeństwa w części B CPSR i uzasadnia ją w oparciu o dostępne dowody. W praktyce oznacza to, że SA jest osobą, która bierze na siebie najtrudniejszy element: przejście od danych cząstkowych do końcowego zdania „bezpieczny kosmetyk”.


\
ARTYKUŁ DOSTĘPNY W "Kosmetyki i Detergenty" nr 1/2026

"Kosmetyki i Detergenty" to kwartalnik biznesowo-informacyjny z zakresu przemysłu kosmetycznego i środków czystości.


przemysł kosmetycznykosmetykilegislacjaocena bezpieczeństwa

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie