Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Niebezpieczny duet w branży chemicznej – spadki cen i wzrost kosztów produkcji

2024-04-08  / Autor: Tekst napisany przez ekspertów z firmy eFaktor - szybkie finansowanie biznesu   /   Artykuł sponsorowany

Według europejskiej organizacji branżowej CEFIC, produkcja chemikaliów w krajach UE obniżyła się w 2023 r. o 8% w porównaniu do 2022 roku. Sprzedaż była niższa o prawie 15%. Na to nakłada się wzrost kosztów produkcji, bo większe są oczekiwania pracowników, a energia droga. Polska jest jednym z najbardziej dotkniętych kryzysem energetycznym krajów, co przekłada się na spadek produkcji chemicznej. W tej sytuacji polscy przedsiębiorcy muszą myśleć o narzędziach do wspierania płynności finansowej, która zwiększa ich elastyczność i konkurencyjność. Przemysł chemiczny w Polsce jest jednym z ważniejszych sektorów gospodarki. W 2023 roku uzyskał przychód na poziomie 442 mld zł, co daje 18% udziału w całym polskim przemyśle.

Branża chemiczna walczy o utrzymanie konkurencyjności

Przemysł chemiczny w 27 krajach członkowskich UE odnotował w 2023 r. spadek produkcji w porównaniu z 2022 r. o 8%. Eksport chemikaliów z UE27 do reszty świata spadł w 2023 r. o 16 miliardów euro w porównaniu z 2022 r. Wynosząca 661 miliardów euro sprzedaż w przemyśle chemicznym UE27 w 2023 r. była o 14,9% niższa od poziomu z 2022 r.

O pogarszających się warunkach działania producentów branży chemicznej w Polsce alarmuje NSZZ „Solidarność”. Według związkowców, polityka środowiskowa UE (rosnące ceny uprawnień C02), wysokie ceny mediów, tj. gazu, prądu i węgla, są przyczyną nierentowności obecnej polskiej produkcji. Bardzo ogranicza to możliwości konkurowania cenowego z produktami spoza Unii Europejskiej.

Analiza CEFIC poświęcona Polsce wskazała, że razem z Holandią i Niemcami jesteśmy jednym z najbardziej dotkniętych kryzysem energetycznym krajów, co przekłada się na spadek produkcji chemicznej. W okresie siedmiu miesięcy 2023 roku spadek produkcji chemikaliów dla Polski wyniósł niemal 20%. Szczególnie odczuwalny był w sektorach petrochemii (-18%) i polimerów (-15,2%). O kondycji branży mogą świadczyć także dane giełdowe. W roku, w którym WIG i WIG20 urosły odpowiednio o prawie 30% i 29,7%, subindeks WIG Chemia zmniejszył się o 5,4%.

- Nie da się ukryć, że 2023 rok nie był udany dla wielu firm z branży chemicznej. Wzrost kosztów, a zarazem malejący popyt na ofertę polskich firm mógł powodować zachwianie, a w skrajnych przypadkach utratę płynności. Sami zauważyliśmy wzrost zainteresowania faktoringiem ze strony MŚP z branży chemicznej. Rosnące koszty zaczęły zjadać rezerwy finansowe, firmy zaczęły więc przyspieszać płatności z faktur z odległym terminem płatności. Zazwyczaj do faktora zgłaszana jest raczej niewielka liczba faktur, ale na duże wartości, np. 20 faktur w miesiącu o łącznej wartości kilku milionów złotych. Płatność za takie faktury chcą przyspieszać podmioty, które współpracują z dużymi zakładami. Te narzucają długie terminy płatności – mówi Magdalena Martynowska-Brewczak, członek zarządu firmy eFaktor, specjalizującej się w finansowaniu firm z sektora MŚP (do 15 milionów złotych).

Polityka środowiskowa UE problemem, ale i nadzieją na lepszą koniunkturę

Patrząc w przyszłość, czyli na 2024 rok można mieć nadzieję, ponieważ pojawiają się pozytywne sygnały poprawy koniunktury. Przegłosowana w Parlamencie Europejskim 12 marca br. tzw. dyrektywa budynkowa zwiększy zapotrzebowanie na chemię budowlaną. Można spodziewać się też znacznego wzrostu popytu na materiały potrzebne do transformacji energetycznej. Zwiększy się zapotrzebowanie na materiały do akumulatorów i baterii do pojazdów elektrycznych, czynników chłodniczych do pomp ciepła, turbin wiatrowych czy półprzewodników. Wiele firm będzie jednak musiało zainwestować spore środki w dostosowanie swoich linii produkcyjnych do nowych potrzeb.

 – Dostęp do gotówki i możliwości inwestowania środków są równie ważnie w okresach wzrostu, jak i w okresie stagnacji lub recesji. Predykcje dla branży chemicznej są, co do zasady pozytywne, dlatego ogromnie ważnym jest, aby firmy z sektora posiadały wystarczającą ilość środków na rachunkach, by odpowiednio reagować na zmieniającą się sytuację rynkową – kontynuuje Magdalena Martynowska-Brewczak z eFaktor.

Wsparcie finansowe procesu transformacji – także dla dostawców branży

Mechanizm finansowania może działać też w drugą stronę. Według ekspertów eFaktor, dzięki włączaniu faktora w finansowanie zobowiązań wobec swoich dostawców pozwala większym graczom na wydłużanie własnych terminów płatności, co daje szansę w obecnej rzeczywistości lepiej zarządzać płynnością dużym spółkom. Nie powoduje to równocześnie zatorów w gospodarce, bo dostawcy otrzymując środki do faktora od razu dysponują należnymi im pieniędzmi.

- Rozmawiamy z dużymi firmami o różnych, alternatywnych sposobach zarządzania płynnością finansową. To nie jest łatwy moment. Branża przeżywa chwilową recesję, więc posiadanie gotówki na koncie pozwala lepiej wykorzystywać właściwe momenty. W roku 2024 branża chemiczna w Polsce skupiać się będzie na wzmocnieniu swojej pozycji zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Istotnym aspektem będzie wsparcie finansowe procesu transformacji, niezbędne do dostosowania się do nowych wymogów ekologicznych i technologicznych. Obecnie wdrażamy w kilku organizacjach model, gdzie ten duży wydłuża terminy płatności tym małym, którzy otrzymują pieniądze natychmiastowo. Operatorem jest eFaktor – mówi Jerzy Dąbrowski, dyrektor ds. rozwoju biznesu eFaktor.

Przemysł chemiczny w Polsce jest jednym z ważniejszych sektorów gospodarki. W 2023 roku uzyskał przychód na poziomie 442 mld zł, co daje 18% udziału w całym polskim przemyśle. Tworzy obecnie ponad 340 tysięcy miejsc pracy i jest jednym z najsilniej zaangażowanych w budowanie i rozwój polskiej gospodarki. Jednak przedłużające się kłopoty przemysłu chemicznego związane z kosztami działalności i ryzykiem utraty płynności mogą spowodować utratę miejsc pracy kilkudziesięciu tysięcy wykwalifikowanych pracowników.

Ograniczenia finansowania nałożone przez banki

W obliczu bieżących spadków przychodów, polscy przedsiębiorcy zarówno z branży chemicznej, jak i TSL muszą szukać skutecznych rozwiązań w celu zapewnienia sobie płynności finansowej. Wielu z nich może napotkać trudności z uzyskaniem tradycyjnych kredytów bankowych - są nie tylko kosztowne, ale także trudne do uzyskania ze względu na długotrwałe procesy analizy wniosków. Według informacji ze strony NBP, banki w czwartym kwartale 2023 r. kontynuowały zaostrzanie kryteriów udzielania kredytów dla dużych przedsiębiorstw i sektora MSP, uzasadniając to pogorszeniem się sytuacji gospodarczej i jakości portfela kredytowego. Na początku tego roku sytuacja znacząco się nie zmieniła. Dlatego zyskującą na popularności alternatywą dla kredytów jest faktoring.

- Faktoring pozwala przedsiębiorstwom uzyskać szybszy dostęp do środków poprzez pozyskanie finansowania na podstawie już wystawionych faktur. Jest to szczególnie atrakcyjne rozwiązanie w sytuacji spadku liczby zamówień, ponieważ umożliwia utrzymanie płynności finansowej bez konieczności zadłużania się. Co więcej, finansowanie faktoringowe nie obciąża bilansu firmy, co może zwiększyć jej wiarygodność wobec banków, a w konsekwencji ułatwia to uzyskanie tradycyjnych kredytów w przyszłości. Należy również pamiętać, że niekoniecznie konkuruje on z kredytem, a wręcz może zwiększyć szanse na jego otrzymanie w przyszłości, umożliwiając firmie utrzymanie stabilności finansowej nawet w trudnych okresach. Dodatkowo, w kontekście prognozowanego wzrostu np. cen surowców, może stanowić skuteczne narzędzie zarządzania polityką marżową, pozwalając firmom zapobiegać presji inflacyjnej – podsumowuje Magdalena Martynowska-Brewczak z eFaktor.

Tekst napisany przez ekspertów z firmy eFaktor – szybkie finansowanie biznesu. Więcej informacji na efaktor.com.pl



eFaktorprzemysł chemicznyfaktoringfinansowanie

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

20 lat w UE to dla polskiej chemii?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie