Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Nad czym pracują producenci tworzyw sztucznych?

2017-11-30  / Autor: Dominik Wójcicki

Producenci tworzyw sztucznych są zaangażowani w wiele projektów, które mają na celu rozszerzyć ich ofertę produktową.

W skali globalnej aktywność największych producentów tworzyw sztucznych skupiona jest na rozwoju mocy produkcyjnych, co jest następstwem cały czas rosnącego popytu na tego rodzaju materiały. W Europie natomiast główną troską wytwórców są nie tyle inwestycje, bo tych jest bardzo mało, co podnoszenie efektywności produkcji już istniejącej oraz opracowywanie coraz to bardziej zaawansowanych gatunków tworzyw.

Polska inwestycyjnym wyjątkiem w Europie

Wedle danych PlasticsEurope, aż 48,5% popytu na tworzywa sztuczne w Europie odnosi się do polietylenu i polipropylenu. To najbardziej masowe tworzywa sztuczne i nic tez dziwnego, że właśnie liczba ich producentów przewyższa liczbę wytwórców innych typów tworzyw sztucznych. Szacuje się, że produkcją poliolefin w skali świata zajmuje się ok. 80 przedsiębiorstw. W Polsce funkcjonuje tylko jeden wytwórca PE i PP, czyli Basell Orlen Polyolefins. W Płocku dysponuje on rocznym potencjałem produkcyjnym na poziomie ok. 820 tys. ton, z czego 400 tys. ton przypada na polipropylen, 320 tys. ton na polietylen wysokiej gęstości oraz 100 tys. ton na polietylen niskiej gęstości. Coraz głośniej mówi się o planach rozbudowy płockich zakładów. Pierwszym krokiem w tę stronę ma być powiększenie produkcji propylenu, co zostało już postanowione i będzie realizowane, gdy tylko PKN Orlen – oprócz LyondellBasell Industries, jeden z dwóch głównych udziałowców w BOP – zakończy inwestycję rozbudowy mocy propylenu o jakości polimerowe. Cała instalacja metatezy będzie produkować propylen na wyłączne potrzeby BOP. W konsekwencji Basell Orlen Polyolefins będzie mógł zaplanować intensyfikację swojej produkcji w zakresie polipropylenu.

Gdy mowa o europejskich inwestycjach w państwach Unii Europejskiej to rola naszego kraju wysuwa się na plan pierwszy. Przede wszystkim dlatego, że w Europie Zachodniej inwestycji jest praktycznie brak. Po drugie, wciąż zużycie tworzyw na osobę jest u nas znacznie mniejsze niż w Europie Zachodniej. Po trzecie, nadal jesteśmy bardzo dużym importerem, zwłaszcza polietylenu.

To wszystko kreuje przestrzeń dla działalności krajowych firm. Oprócz wspomnianego już podniesienia produkcji polipropylenu w Płocku, PKN Orlen jest zaangażowany, poprzez spółkę Unipetrol, której jest większościowym akcjonariuszem, w budowę w czeskim Litvinovie nowej instalacji polietylenu (PE3).Moce produkcyjne jednostki PE3, która zastąpi funkcjonującą obecnie jednostkę PE1, wyniosą 270 tys. ton rocznie. Obok nowego obiektu w dalszym ciągu będzie funkcjonować instalacja PE2 o mocach 200 tys. ton. Inwestycja pomoże zwiększyć wykorzystanie instalacji etylenu i umożliwi głębszą integrację produkcji petrochemicznej i rafineryjnej w Grupie Unipetrol. Dzięki zastosowaniu nowych technologii spółka będzie mogła poszerzyć swoją działalność o nowe segmenty rynku, w tym segmenty kosmetyków i opakowań. Dla Grupy Orlen jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów inwestycyjnych od lat. Gotowy ma być już w przyszłym roku.

Jest także szansa, że w instalacja propylenu wybudowana zostanie w Grupie Azoty. Trwają bowiem analizy, czy nie byłoby właściwe wzniesienie wspólnie z kompleksem propylenu w Policach także jednostki polipropylenowej. Decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, a ewentualny start produkcji propylenu to kwestia kilku lat. Niemniej już tylko te wymienione przykłady sytuują nasz kraj w gronie tych w UE, w których to aktualnie dzieje się najwięcej, jeśli chodzi o rozbudowę mocy produkcyjnych dla tworzyw poliolefinowych.

Nowe inwestycje realizowane są zresztą wyłącznie w Środkowej i Wschodniej części naszego kontynentu. Sporo pod tym względem dzieje się w Rosji, w 2015 r. na przedmieściach Bratysławy oddano do użytku nowy kompleks Slovnaftu, należącego do węgierskiej Grupy MOL, o mocach 220 tys. ton dla LDPE. Polietylen ze słowackiej fabryki trafia także na rynek polski.

Amerykański gigant przełamie stagnację w Europie?

Inwestycyjną posuchę w Europie być może przerwie w perspektywie pięciu lat amerykański koncern Dow Chemical, który zastanawia się nad uruchomieniem w Europie obiektu o mocach 450 tys. ton. Na razie jeszcze nie jest to nic pewnego, informacja po raz pierwszy została podana wiosną br. i nie wskazano nawet państwa, w którym kompleks miałby się znaleźć, ale być może władze amerykańskiego giganta dojdą do wniosku, że byłby to projekt opłacalny. Argumenty na rzecz inwestycji, które Dow Chemical zdążył już podać mówią o konieczności lepszego niż do tej pory wykorzystanie posiadanych w regionie instalacji do produkcji etylenu, co miałoby się stać poprzez budowę obiektu poliolefinowego oraz wyjście naprzeciwko rosnącemu popytowi na wysokowydajne przewody ciśnieniowe i kształtki, a także zamknięcia do opakowań. Surowce z nowej linii, gdyby powstała, miałyby obsługiwać właśnie te segmenty rynkowe.

Na razie jednak Dow Chemical, tak samo jak wszyscy inni najwięksi globalni producenci poliolefin, jest zaangażowany w rozwój swoich aktywów w Stanach Zjednoczonych i na Bliskim Wschodzie. Tak jak bowiem kilkanaście - kilkadziesiąt lat temu synonimem przynależności do pierwszej ligi producentów tworzyw sztucznych było lokowanie produkcji w klastrze chemicznym w Antwerpii, tak samo obecnie – z uwagi na niskie koszty produkcji etylenu powstającego z gazu łupkowego – jest to budowanie fabryk w USA i Zatoce Perskiej.

 

Z końcem marca 2017 r. ogłosił Dow finalizację prac nad swoim nowym, potężnym kompleksem etylenowym we Freeport w stanie Teksas. Obiekt rozpoczął już swoje funkcjonowanie. Dysponuje mocami produkcyjnymi na poziomie 1,5 mln ton rocznie, co wspólnie z wcześniej już istniejącymi w Teksasie liniami produkcyjnymi umożliwia koncernowi produkcję aż 4 mln ton olefin rocznie.

Przede wszystkim jednak nowy kompleks stał się sercem zakrojonego aż na 6 mld dolarów planu inwestycyjnego, zakładającego radykalne podniesienie przez Dow Chemical mocy wytwórczych dla tworzyw sztucznych w Stanach Zjednoczonych.

W ślad za krakerem etylenowym już w czerwcu bieżącego roku ukończono także we Freeport budowę fabryki do produkcji liniowych polietylenów niskiej gęstości o nazwie handlowej ELITE. To surowce na bazie oktenu, które nadają się do produkcji folii na opakowania produktów płynnych, suchych i mrożonek. Użycie ich pozwala na redukcję grubości opakowania o 25% i to bez utraty finalnej wytrzymałości produktu. Oddana do użytku fabryka o zdolnościach 400 tys. ton rocznie jest pierwszą z czterech podobnych, które Dow uruchomi w Teksasie i Luizjanie. Oprócz niej będą to instalacje, w których produkowany ma być polietylen niskiej gęstości do zastosowań w opakowaniach przemysłowych i dostawczych (350 tys. ton rocznie), a także metalocenowe usieciowane elastomery EPDM (etylo-propylenewe-dienowe-monomery) o nazwie handlowej Nordel, powstające w procesie wulkanizacji siarkowej lub nadtlenkowej i przeznaczone do zaawansowanych rozwiązań transportowych, infrastrukturalnych – wydajność tej fabryki wyniesie 200 tys. ton rocznie. Ponadto koncern jest na etapie budowy instalacji (320 tys. ton rocznie) do produkcji specjalistycznych i konwencjonalnych elastomerów poliolefinowych o podwyższonym wskaźniku szybkości płynięcia. Elastomery te trafią do przetwórców oferujących wysokowydajne giętkie opakowania.

Warto dodać, że jedna piąta z tych dodawanych właśnie mocy produkcyjnych będzie przeznaczona na eksport, zatem Europa także odczuje skutek realizowanych przez Dow inwestycji.

Zupełnie unikatowym projektem, jeśli chodzi o przywoływany koncern jest projekt SADARA, czyli powstałe w Arabii Saudyjskiej joint venture z tamtejszym Saudi Aramco. Składający się z 26 jednostek produkcyjnych kompleks – ostatnia z nich zaczęła działać w sierpniu br. - jest jednym z największych zintegrowanych zakładów chemicznych na świecie i jednym z największych tego zbudowanych w jednym etapie. Zastosowane tam elastyczne technologie krakingowe umożliwiają wytworzenie kilku milionów ton tworzyw sztucznych. W kompleksie uruchomiono instalację do krakingu o mieszanym wsadzie (Mixed Feed Cracker) oraz oddano do użytkowania trzy obiekty do produkcji polietylenu, umożliwiające dostarczenie kilkudziesięciu gatunków tworzywa do setek klientów na całym świecie. Nominalne moce produkcyjne dla SADARY to 350 tys. ton dla LDPE, 750 tys. ton dla LLDPE oraz 220 tys. ton dla elastomerów poliolefinowych.

Aktualnie na Dow Chemical przypada ok. 5% wszystkich globalnych mocy produkcyjnych w odniesieniu do LDPE oraz 15% w odniesieniu do LLDPE. W obydwu przypadkach firma notowana jest w pierwszej trójce największych globalnych wytwórców.

W Polsce liczy się zindywidualizowana oferta

Nasz krajowy Basell Orlen Polyolefins w minionym roku sprzedał aż 160 różnych produktów, jeśli chodzi o polietyleny i polipropylen, skupiając się tym samym na bardzo mocnej indywidualizacji oferty pod konkretne zapytania. Przykładem tegorocznych produktowych innowacji jest choćby uruchomienie w Płocku produkcji polipropylenu randomicznego do wytrysku, który powstaje bezpośrednio w procesie polimeryzacji, przy użyciu katalizatora koordynacyjnego Zieglera-Natty V generacji i nie zawiera ftalanów. Uzupełnia on gamę kopolimerów randomicznych PP wytwarzanych przez BOP, co oznacza, że przetwórcy w Polsce dysponują kilkoma nowoczesnymi gatunkami polipropylenu randomicznego o zróżnicowanych właściwościach reologicznych i użytkowych. Powstający w Płocku polipropylen został zaprojektowany do wtrysku cienkościennego oraz do wytwarzania wyrobów o długiej drodze płynięcia lub o złożonych przekrojach, które odznaczają się atrakcyjnymi właściwościami optycznymi i bardzo dobrymi właściwościami organoleptycznymi.

- Chcąc pozostać konkurencyjnym, należy poszukiwać rynków o dużym potencjale wzrostów. Dla BOP jest to właśnie Polska, gdzie przetwórstwo tworzyw sztucznych rozwija się szybciej niż w pozostałej części Europy. Zużycie tworzyw per capita w naszym kraju wynosi 81 kg, a w Niemczech powyżej 140 kg. Innym obszarem, za sprawą którego możemy budować własną konkurencyjność, jest szeroka oferta handlowa. Klient nie oczekuje już tylko taniego produktu, ale coraz częściej również pakietu rozwiązań budującego wartość. Chodzi mu o powtarzalny jakościowo produkt, szybką dostawę, wsparcie techniczne na każdym etapie rozwoju gotowego wyrobu i pomoc przy optymalizowaniu rozmaitych aspektów produkcyjnych w celu obniżenia kosztu wytworzenia gotowego wyrobu. Wreszcie też koniecznym jest dywersyfikacja oferty produktowej. W Stanach Zjednoczonych i na Bliskim Wschodzie wytwórczość odbywa się na skalę masową. Jako producent z Polski bardziej musimy się nastawiać na zindywidualizowaną ofertę – komentuje Piotr Żehaluk, członek zarządu, dyrektor ds. Produkcji w Basell Orlen Polyolefins.


CAŁY ARTYKUŁ ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 5/2017 DWUMIESIĘCZNIKA "CHEMIA I BIZNES". ZAPRASZAMY.


 


tworzywa sztuczneBasell Orlen PolyolefinspolietylenpolipropylenPKN OrlenDow Chemical

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy ceny energii mają wpływ na działalność Twojej firmy?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie