Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Łukasiewicz szansą dla przemysłu chemicznego

2022-06-30

Sieć Badawcza Łukasiewicz deklaruje, że pieniędzy na badania i rozwój w Polsce nie zabraknie. Jednoczesnie jest otwarta na współpracę z przemysłem, w tym branżą chemiczną.

W ocenie władz Łukasiewicza, złota era dla B+R jest na wyciągnięcie ręki. Koronny argument świata nauki, czyli brak funduszy na finansowanie badań może odejść w zapomnienie. Pod warunkiem, że należycie zostanie wykorzystany program Horyzont Europa – prawdopodobnie największy w historii program wsparcia badań i innowacji, z którego w najbliższych latach europejscy naukowcy i przedsiębiorcy będą mogli pozyskać 95 miliardów euro.

 - Będziemy bardzo mocno inwestować w ludzi. W najbliższym czasie planujemy zatrudnić nawet dwa tysiące nowych pracowników – zapowiada Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Obecnie Łukasiewicz jest obecny w 12 miastach Polski. Tworzy go 26 instytutów i 7 tys. pracowników, z których 4,5 tys. to naukowcy i inżynierowie. W ciągu trzech lat 650 firm rzuciło Łukasiewiczowi 1500 wyzwań.

Jak działa system Wyzwań Łukasiewicza? W ciągu 15 dni roboczych od przyjęcia zgłoszenia, pracownicy Łukasiewicza bezpłatnie dostarczają propozycję rozwiązania odpowiadającą na potrzeby przedsiębiorców, przedstawiają zespół ekspertów i zaplecze aparaturowe do prowadzenia prac B+R. J

- Wielokrotnie słyszeliśmy, że przedsiębiorcy nie chcą pracować z naukowcami, a naukowcy nie rozumieją biznesu. To właśnie dlatego powstały Wyzwania Łukasiewicza. 7,5 miliarda złotych wynosi łączny budżet projektów, w które zaangażowane są instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz, z czego do nich bezpośrednio trafiają 2 miliardy złotych. Pokazuje to, że publiczne pieniądze pozyskiwane wspólnie z naukowcami Łukasiewicza trafiają do polskich firm – wyjaśnia prezes Dardziński.

Pierwszą firmą, która postanowiła sprawdzić trzy lata temu, jak działają Wyzwania Łukasiewicza była Grupa Azoty. Zadaniem było opracowanie inteligentnych nawozów dla produkcji rolnej, których polimerowe otoczki ulegają biodegradacji w glebie. Ten projekt jest już na ostatnim etapie przygotowań do wdrożenia. Poza intensywną bieżącą współpracą w zakresie B+R, Łukasiewicz jest również dostawcą katalizatorów i sorbentów dla instalacji amoniaku dla wszystkich spółek Grupa Azoty oraz systemów pozwalających zredukować emisję gazu cieplarnianego aż do 95%. Wartość współpracy Grupy Azoty z Łukasiewiczem tylko w 2021 r. wyniosła 35 milionów złotych.


ŁukasiewiczGrupa Azotybadania i rozwój

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy system kaucyjny obejmujący opakowania z tworzyw sztucznych to dobry pomysł?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie