Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Koniec PFAS w przetwórstwie tworzyw – jak przygotować produkcję na nadchodzące regulacje?

2026-05-11  / Autor: Bodo Moller Chemie Polska Sp. z o.o.   /   Artykuł sponsorowany

PFAS przez lata stanowiły fundament efektywności procesów przetwórstwa polimerów. Ich zastosowanie jako dodatków przetwórczych pozwalało stabilizować proces, eliminować defekty powierzchniowe oraz zwiększać wydajność przy jednoczesnym obniżeniu zużycia energii i ograniczeniu strat materiałowych. Ta technologia ma jednak swoją cenę - PFAS praktycznie nie ulegają degradacji, są mobilne środowiskowo i zdolne do bioakumulacji, co prowadzi do ich obecności w wodzie, glebie i organizmach żywych.

W odpowiedzi na te wyzwania Unia Europejska przygotowuje szeroko zakrojone ograniczenia dotyczące stosowania PFAS. Projekt regulacyjny opracowany przez ECHA obejmuje całą grupę ponad 10 000 substancji, dopuszczając ich użycie wyłącznie w zastosowaniach, dla których nie istnieją realne alternatywy. Przyjęcie nowych przepisów spodziewane jest w 2027 roku, co oznacza dla producentów konieczność szybkiego dostosowania stosowanych technologii i materiałów.

Dla przetwórców oznacza to zmiany nie tylko w formulacjach, ale często również w parametrach procesu. Brak przygotowania może prowadzić do problemów produkcyjnych, utraty klientów oraz ryzyka niezgodności z przepisami. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że dostępne są już rozwiązania umożliwiające tę transformację bez pogorszenia jakości.

Na rynku pojawiają się dodatki niezawierające PFAS, które oferują porównywalne właściwości technologiczne. Przykładem są bezfluorowe koncentraty dodatków przetwórczych opracowane przez ARGUS Additive Plastics. Rozwiązania te łączą wysoką stabilność termiczną z potwierdzoną skutecznością w poprawie jakości powierzchni oraz minimalizacji pojawiania się zmian na głowicy. Ich efektywność została potwierdzona zarówno w badaniach laboratoryjnych (zob. rys. 1), jak i zweryfikowana w warunkach przemysłowych.

W praktyce wdrożenie takich rozwiązań wymaga wsparcia technicznego. Tu istotną rolę odgrywają partnerzy, tacy jak Bodo Möller Chemie, którzy jako dystrybutorzy specjalistycznych dodatków wspierają klientów nie tylko w doborze materiałów, ale także w testach i optymalizacji procesów.

Wycofywanie PFAS nie jest już scenariuszem przyszłości, lecz trwającym procesem. Firmy, które wcześnie wdrożą alternatywy i dostosują swoje procesy, nie tylko spełnią wymagania regulacyjne, ale również zyskają przewagę konkurencyjną na coraz bardziej wymagającym rynku.


Odwiedź nas na profilu LinkedIn




Bodo Möller ChemiePFAStworzywa sztuczne

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie