Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Jak przemysł chemiczny może się chronić przed blackoutem? Komentuje DB Energy

2025-07-21  / Autor: DB Energy   /   Artykuł sponsorowany

Ryzyko blackoutów stanowi realne zagrożenie dla zakładów przemysłowych, mogąc prowadzić do poważnych strat finansowych i zakłóceń w produkcji. Przerwy w zasilaniu skutkują często kosztownymi przestojami, awariami maszyn, a w przypadku zakładów chemicznych, również potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi oraz środowiska naturalnego. Nowoczesne rozwiązania technologiczne umożliwiają częściowe ograniczenie skutków takich zdarzeń. W niniejszym artykule przybliżamy, jak przemysł może skutecznie zabezpieczyć się przed blackoutem, wykorzystując połączenie alternatywnych źródeł energii, zaawansowanych systemów sterowania oraz przemyślanego planu utrzymania ciągłości działania.

Czym właściwie jest blackout?

Termin „blackout” odnosi się do szeroko zakrojonej awarii w dostawie prądu, która najczęściej obejmuje całe regiony, a niekiedy nawet więcej niż jeden kraj. W odróżnieniu od lokalnych usterek, blackouty są systemowe – ich przyczynami mogą być przeciążenia lub awarie sieci przesyłowej, zaburzenia w bilansie energii, błędy operatorów, ekstremalne warunki atmosferyczne czy ataki cybernetyczne. Ze względu na synchroniczny charakter europejskiej sieci elektroenergetycznej, zakłócenia w jednym państwie mogą natychmiast oddziaływać na sąsiednie kraje. Do jednych z najpoważniejszych zdarzeń tego typu z ostatnich lat należy blackout z kwietnia 2025 roku.

Przebieg blackoutu w Hiszpanii (kwiecień 2025)

Dnia 28 kwietnia 2025 r. Półwysep Iberyjski doświadczył największego w historii regionu zaniku dostaw prądu. Prądu pozbawiona została prawie cała kontynentalna Hiszpania, Portugalia oraz fragmenty południowo-zachodniej Francji i Andory. Czas trwania awarii wahał się od kilku do nawet kilkunastu godzin, a w niektórych regionach nawet dłużej.

W zaledwie kilka sekund system elektroenergetyczny utracił 15 GW mocy, co odpowiadało ok. 60% całkowitej produkcji energii w regionie. Dla porównania – letnie zapotrzebowanie na energię w Polsce to ok. 20-23 GW. Zakłócenia częstotliwości spowodowały automatyczne odłączenie połączeń przesyłowych między Hiszpanią a Francją, co doprowadziło do zupełnego załamania systemu.

Konsekwencje były bardzo poważne – zatrzymały się wszystkie pociągi, ewakuowano metro, a madryckie lotnisko zostało całkowicie odcięte od zasilania. Życie straciło co najmniej siedem osób, m.in. w wyniku zatrucia czadem oraz pożarów wywołanych świecami. Wartość strat gospodarczych oszacowano na 1,6 miliarda euro. Proces przywracania zasilania rozpoczął się od uruchomienia połączeń z Francją i Marokiem oraz stopniowego włączania elektrowni wodnych i gazowych. Dopiero następnego dnia udało się całkowicie przywrócić energię elektryczną w Hiszpanii.

Blackout w Czechach (lipiec 2025)

W piątek 4 lipca 2025 r. Czechy doświadczyły poważnej awarii systemu elektroenergetycznego. Blackout objął m.in. prawobrzeżną część Pragi, Rziczany, Uście nad Łabą, Cieplice, Kolin, Czeską Lipę oraz Mladą Boleslav – miasto, w którym znajduje się fabryka samochodów marki Škoda.

Skutki przerwy w dostawach energii były natychmiastowe: unieruchomione zostały tramwaje, trolejbusy i metro, przestały działać bankomaty, a kilka tysięcy osób utknęło w windach i wagonach metra. Zakłócenia dotknęły także infrastruktury krytycznej – m.in. rafinerii Orlen Unipetrol, która została całkowicie wyłączona z eksploatacji. W zakładzie uruchomiono procedury awaryjne, w tym kontrolowane spalanie nadwyżek w palnikach bezpieczeństwa.

Zgodnie z wstępnymi ustaleniami operatora, pierwotną przyczyną awarii było uszkodzenie jednego z przewodów fazowych linii 400 kV, wyprowadzającej moc z bloku 6 elektrowni węglowej Ledvice. Jej nagłe wyłączenie spowodowało przeciążenie sąsiedniej infrastruktury – w konsekwencji doszło do odstawienia łącznie 9 stacji elektroenergetycznych. Efekt domina objął znaczny obszar kraju, prowadząc do spadku mocy wytwórczej o ok. 1,5 GW i ograniczenia poboru o ok. 2,7 GW.

Uszkodzoną linię udało się przywrócić do pracy tego samego dnia – około godziny 22. Przyczyny fizycznego uszkodzenia przewodu nie są jeszcze znane, choć czeski rząd oficjalnie wykluczył cyberatak jako możliwe źródło zdarzenia.

Jakie są konsekwencje blackoutów dla sieci energetycznej?

Blackout nie ogranicza się jedynie do czasowego braku prądu – to poważna awaria, która ma poważne konsekwencje dla całej sieci elektroenergetycznej. Gdy system przestaje działać, konieczne jest jego ponowne uruchomienie, tzw. black start – czyli odbudowa sieci bez udziału zewnętrznych źródeł zasilania. Odpowiadają za to wybrane elektrownie przystosowane do pracy wyspowej, niezależnej od krajowej infrastruktury. W Polsce funkcję tę pełnią m.in. elektrownie wodne Żarnowiec i Solina.

Dla operatorów systemów przesyłowych blackouty oznaczają poważne ryzyko – uszkodzenia transformatorów, problemy z napięciem i częstotliwością oraz zerwanie synchronizacji między regionami. Im dłużej trwa awaria, tym większym wyzwaniem jest przywrócenie zasilania. Dla gospodarki każda godzina przestoju oznacza milionowe straty.

Wpływ blackoutów na funkcjonowanie zakładów przemysłowych

Dla przedsiębiorstw przemysłowych skutki blackoutu są natychmiastowe i często bardzo dotkliwe. Brak zasilania może prowadzić do:

  • zatrzymania procesów produkcyjnych i ciągów technologicznych,
  • utraty danych oraz awarii systemów sterowania,
  • zniszczenia materiałów wrażliwych na temperaturę lub czas,
  • uszkodzenia maszyn w wyniku nagłego wyłączenia,
  • zagrożeń dla bezpieczeństwa ludzi i środowiska – szczególnie w branży chemicznej, petrochemicznej czy spożywczej.

Duże zapotrzebowanie na energię i wrażliwość na przerwy w zasilaniu sprawiają, że przemysł należy do sektorów najbardziej narażonych na długotrwałe blackouty.

- Współczesne zakłady przemysłowe funkcjonują w coraz bardziej złożonym i zintegrowanym środowisku cyfrowym, co czyni je szczególnie podatnymi na zagrożenia cybernetyczne. W kontekście blackoutów warto podkreślić, że cyberatak może być dziś równie skutecznym narzędziem destabilizacji jak fizyczne uszkodzenie infrastruktury. Przestępcy nie muszą już wchodzić do budynku ani przecinać linii energetycznej - wystarczy, że uzyskają dostęp do sieci IT lub systemów zarządzania energią i przejmą nad nimi kontrolę.

Zabezpieczenie zakładu przed skutkami blackoutu musi więc uwzględniać nie tylko niezależne źródła zasilania, ale też odporność cyfrową – mówimy tu o segmentacji sieci, wdrażaniu architektury zero trust, aktualizacji oprogramowania w systemach SCADA i ciągłym monitorowaniu anomalii. Co więcej, firmy powinny regularnie przeprowadzać testy odporności na ataki, wdrażać procedury reagowania na incydenty oraz dbać o szkolenia personelu - mówi Marek Zibrow, ekspert ds. Bezpieczeństwa IT w Santander Consumer Bank oraz Global Mineral Prospects.

Jak przemysł może zabezpieczyć się przed blackoutem?

Blackout to nieprzewidywalna sytuacja, która może być skutkiem zarówno czynników pogodowych, awarii technicznych, jak i cyberataków czy działań wojennych. Kluczowe jest zatem podejście prewencyjne – wdrożenie zarówno rozwiązań technicznych, jak i organizacyjnych. Oto najważniejsze metody ochrony przed skutkami przerw w dostawach energii:

Agregaty prądotwórcze i generatory zapasowe

Najbardziej podstawowym zabezpieczeniem są generatory napędzane silnikami diesla lub gazowymi, uruchamiające się automatycznie w momencie zaniku napięcia. Ich odpowiedni dobór do szczytowego zapotrzebowania zakładu umożliwia podtrzymanie pracy najistotniejszych procesów lub kontrolowane wygaszenie instalacji technologicznych.

Zasilacze awaryjne (UPS – Uninterruptible Power Supply)

Zasilacze bezprzerwowe chronią urządzenia wrażliwe na krótkotrwałe spadki napięcia – m.in. serwery, systemy automatyki, sterowniki PLC czy aparaturę pomiarową. W zestawieniu z agregatem umożliwiają płynne przełączenie się na zasilanie rezerwowe, eliminując ryzyko utraty danych i zakłóceń procesów.

Magazyny energii

Magazynowanie energii – najczęściej w bateriach litowo-jonowych – zyskuje na popularności. Takie systemy mogą zasilać instalacje przez kilkadziesiąt minut do kilku godzin. W połączeniu z OZE, np. fotowoltaiką, nie tylko chronią przed awariami, ale też pomagają optymalizować koszty poprzez zarządzanie zużyciem w szczycie.

Lokalne źródła energii – kogeneracja, trigeneracja, fotowoltaika

Coraz więcej zakładów inwestuje we własne źródła energii. Układy kogeneracyjne – wytwarzające jednocześnie energię elektryczną i cieplną – mogą pracować w trybie wyspowym, niezależnie od sieci krajowej. Podobnie działają instalacje PV wyposażone w magazyny energii i falowniki hybrydowe – pozwalają one utrzymać działanie kluczowych systemów.

Systemy zarządzania energią (EMS)

Systemy EMS umożliwiają monitorowanie zużycia, przewidywanie zapotrzebowania i szybkie reagowanie w razie nieprawidłowości. Pozwalają na odłączanie mniej istotnych odbiorników, ochronę kluczowych systemów i utrzymanie wewnętrznej stabilności energetycznej.

Plany utrzymania ciągłości działania

Oprócz środków technicznych istotne są procedury organizacyjne. Plan ciągłości działania powinien wskazywać kluczowe procesy, przypisywać odpowiedzialności i definiować działania na wypadek braku zasilania. Konieczne jest przeszkolenie personelu i regularne ćwiczenia scenariuszy awaryjnych.

- Backup w postaci magazynu energii jest oczywiście szalenie wygodnym rozwiązaniem, natomiast nie jest najtańszym rozwiązaniem. To też oczywiście zależy od tego, w jaki sposób firmy funkcjonują. Natomiast dzisiaj mimo wszystko, jeszcze w okresie przejściowym, do czasu, kiedy wszyscy nie będą chcieli być carbon neutral czy osiągnąć net zero, rozwiązaniem są układy kogeneracyjne przeznaczone do pracy ciągłej.

W tej chwili eksploatujemy kilka tego typu jednostek. [...] W przypadku odłączenia, zakład pracuje na wyspie z jednostki kogeneracyjnej, redukując tylko od czasu do czasu zapotrzebowanie jakichś pomniejszych układów. Natomiast gdy następuje powrót zasilania z sieci, automatycznie ten układ wraca z pracy wyspowej na pracę z siecią. I to jest takie rozwiązanie, które po wprowadzeniu zgasiło w całości problem wszystkich burz, wiatrów, powodzi, lokalnych podtopień i różnego rodzaju sytuacji, które nas budziły po nocach, gdy trzeba było reagować i zdalnie ten układ przełączać. Dzisiaj działa to w całości automatycznie i funkcjonuje wyjątkowo stabilnie - mówi dr inż. Piotr Danielski, Prezes Zarządu DB Energy w rozmowie, której całe nagranie zobaczą Państwo pod tym linkiem: https://www.dbenergy.pl/publikacje/piotr-danielski-w-studio-cire-czym-jest-blackout

Inwestycje w niezależność energetyczną jako element strategii

Blackout to nie jedyna możliwość utraty zasilania – nawet mniejsza awaria może wywołać lokalnie podobne skutki i straty. Niezależność energetyczna to nie tylko element zarządzania ryzykiem, ale i przewaga konkurencyjną, kiedy dostawy prądu są niestabilne. Przedsiębiorstwa, które inwestują w lokalne źródła energii, magazyny energii i inteligentne systemy zarządzania, zyskują większą odporność i zapobiegają przyszłym potencjalnym problemom.

Zabezpieczenie zakładu przemysłowego przed utratą zasilania jest nie tylko kwestią bezpieczeństwa, ale i strategicznego podejścia do prowadzenia działalności. W szczególności jest to istotne dla przemysłu, który wytwarza produkty i technologie, które mogą być wykorzystywane do celów cywilnych jak i wojskowych. Przejście na własne źródła energii i odpowiedzialne zarządzanie w czasie kryzysu pozwala firmom utrzymać ciągłość operacyjną, ograniczyć straty i szybciej powrócić do normalnego funkcjonowania po awarii. To także ważny element odpowiedzialności wobec pracowników, klientów i środowiska.

Każda inwestycja wiąże się z kosztami, ale straty wynikające z nieprzygotowania na blackout mogą być znacznie większe. Dlatego warto przeanalizować potencjalne ryzyka i zaplanować wdrożenie odpowiednich zabezpieczeń – zarówno technicznych, jak i organizacyjnych. Tylko świadome i kompleksowe podejście do zarządzania energią pozwoli przetrwać takie sytuacje z minimalną poniesioną stratą.



DB Energyenergetykaprzemysł chemiczny

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie