Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

ICIS: w europejskiej chemii źle się dzieje

2023-03-22

Agencja ICIS, specjalizująca się w analizach dotyczących globalnego przemysłu chemicznego, przedstawiła opis aktualnej sytuacji w branży w Europie. W ocenie ekspertów ICIS, sytuacja ta jest aktualnie bardzo trudna.

- Załamujące się zyski i straty europejskich koncernów chemicznych w czwartym kwartale 2022 r., wraz z niskimi oczekiwaniami na rok 2023, pokazują jak bardzo sektor chemiczny cierpi. Wśród ostrzeżeń, że trudne warunki z końca 2022 r. utrzymają się w 2023 r., niektóre z najpotężniejszych europejskich firm chemicznych odnotowały straty w czwartym kwartale 2022 r., w tym BASF, Lanxess i Covestro, podczas gdy inne, takie jak Arkema i Evonik odnotowały spadek zysków. Globalna gospodarka słabnie, zaś europejski przemysł chemiczny cierpi z powodu słabego popytu wewnętrznego i eksportowego oraz wyczerpywania się własnych zapasów. Wysokie koszty energii i surowców nadal osłabiają jego pozycję konkurencyjną, umożliwiając jednocześnie napływ taniego importu z Azji, Bliskiego Wschodu i Stanów Zjednoczonych. Od początku wojny na Ukrainie europejscy producenci chemikaliów musieli stawić czoła gwałtownym wzrostom cen gazu i energii oraz spadającemu popytowi wywołanemu inflacją. Chociaż dzisiaj ceny gazu spadły ponownie do poziomów z 2021 r., to jednak wciąż pozostają znacznie powyżej długoterminowej średniej. To ważne, gdyż europejscy producenci polegają na gazie jako surowcu i wsadzie do mediów, takich jak ciepło, para i energia – czytamy w opracowaniu ICIS.

Zgodnie z analizą agencji, aktualnie aż 25,6 mln ton zdolności produkcyjnej w europejskim przemyśle chemicznym i nawozowym pozostaje wyłączonych. To oznacza załamanie produkcyjne. ICIS wskazuje, że europejski biznes chemiczny działał w styczniu tego roku na poziomie zaledwie 51% swoich nominalnych mocy wytwórczych, to jest znacznie poniżej długoterminowej średniej światowej wynoszącej 77%. Wyniki te są znacznie gorsze niż podczas kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Wtedy stopy operacyjne spadły do 50%, ale tylko na jeden miesiąc – grudzień 2008. Potem szybko odbiły się i przez cały rok 2009 były znacznie powyżej 60%. Tymczasem od sierpnia 2022 r. wykorzystanie mocy produkcyjnych w Europie wynosi średnio tylko 54%.

Widać to załamanie choćby w produkcji etylenu, czyli najważniejszego surowca w przemyśle petrochemicznym. W czwartym kwartale 2022 r. produkcja etylenu w UE wynosiła ok. 4 mln ton, podczas gdy w 2021 r. było to ok. 4,5 mln ton, a w roku 2020 ok. 5 mln ton. Wskaźniki operacyjne zostały tak bardzo obniżone przez słaby popyt i ogromny wzrost mocy produkcyjnych, zwłaszcza w Chinach.

To wszystko oznacza, że większość dużych europejskich firm petrochemicznych ma trudności z zarabianiem pieniędzy lub przynosi straty. BASF, największa na świecie firma chemiczna, odnotowała spadek zysku netto w wysokości 898 mln euro w czwartym kwartale 2022 r. BASF liczy na ożywienie w drugiej połowie 2023 r., głównie z racji zwiększonych zamówień z Chin. BASF wdrożył już drastyczny program cięcia kosztów, planując zamknięcie kilku fabryk w Ludwigshafen i redukcję 700 miejsc pracy.

Również koncern Lanxess poniósł stratę netto w czwartym kwartale 2022 r. w wysokości 21 mln euro w porównaniu z zyskiem w wysokości 29 mln euro w 2021 r., za co obwinia słabe otoczenie popytowe.

Inny niemiecki koncern Covestro odnotował stratę netto w czwartym kwartale 2022 r. w wysokości 899 mln euro w porównaniu z zyskiem w wysokości 302 mln euro rok wcześniej. Obwinia za takie wyniki gwałtowny wzrost cen energii i surowców od początku 2022 r. oraz trudności w przerzuceniu tych kosztów na konsumentów. Firma jest szczególnie narażona na ceny energii, ponieważ bazuje na chlorze jako surowcu dla dwóch trzecich swojej produkcji.


ICISprzemysł chemicznyBASFCovestroLanxess

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

20 lat w UE to dla polskiej chemii?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie