Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Grupa Azoty: zakłócenia w Cieśninie Ormuz mogą uderzyć w dostępność i ceny nawozów

2026-05-04

Grupa Azoty dokonała oceny wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na swoją działalność, prowadzoną w segmencie nawozowym.

W ocenie przedstawicieli firmy, zakłócenia w Cieśninie Ormuz stanowią istotne ryzyko dla globalnych rynków nawozów, w tym dla rynku polskiego, ponieważ wpływają zarówno na gotowe nawozy, to jest ich dostępność i przystępność cenową, jak i na energię oraz surowce niezbędne do ich produkcji.

- Nawozy są towarami o globalnym obrocie handlowym, a Bliski Wschód odgrywa kluczową rolę w dostawach nawozów energetycznych na rynki międzynarodowe (34% światowego handlu mocznikiem, 18% światowego handlu MAP+DAP, 23% światowego handlu amoniakiem 49% światowego handlu siarką). Ryzyko to jest spotęgowane, ponieważ podaż nawozów jest obecnie bezpośrednio narażona na dwa newralgiczne punkty handlowe: Cieśninę Ormuz i Morze Czerwone. To podwójne narażenie wpływa na cały rynek, od producentów, importerów i rynków transportowych, po dystrybutorów i rolników. Mocznik, który globalnie odpowiada za ponad 50% zużycia azotu, wyznacza trendy cenowe dla pozostałych nawozów na świecie, jest najbardziej narażonym produktem końcowym, a amoniak i siarka są również eksportowane w znacznych ilościach, dostarczając surowce do dalszej produkcji w innych miejscach - tłumaczą przedstawiciele Grupy Azoty.

Analitycy firmy dodają, że cieśnina ma również kluczowe znaczenie dla globalnego handlu gazem ziemnym i LNG, co bezpośrednio wpływa na ekonomikę nawozów azotowych. Produkcja azotu jest wysoce energochłonna, a gaz ziemny stanowi znaczną część kosztów produkcji. Zakłócenia w przepływach gazu z Bliskiego Wschodu wywołują zatem efekt domina wykraczający daleko poza ten region.

- W Europie, gdzie produkcja azotu znajduje się na krańcowym końcu globalnej krzywej kosztów, wyższe ceny gazu związane z ryzykiem geopolitycznym mogą szybko sprawić, że produkcja krajowa stanie się nieopłacalna. Może to ograniczyć podaż regionalną i zwiększyć zależność od tańszego importu do czasu ustabilizowania się sytuacji na rynkach surowców i przywrócenia zdrowego bilansu nawozowego na świecie. Dostępność cenowa nawozów prawdopodobnie również pozostanie kluczowym czynnikiem ryzyka, ograniczającym ożywienie popytu na rynkach o słabszej sile zakupowej. Niemniej inflacja cen gazu — spotęgowana przez niedawną utratę około 17% mocy terminalu LNG w Katarze, który może być wyłączony z eksploatacji na trzy - pięć lat — powinna utrzymać wysoki poziom cen minimalnych - prognozuje Grupa Azoty.


Grupa Azotynawozy

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie