Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Grupa Azoty dostrzega szanse i ryzyka związane z rozwojem rynku wodoru

2023-04-24

Władze Grupy Azoty są zdania, iż rosnący popyt na paliwa alternatywne w transporcie, zwłaszcza na wodór, niewątpliwie przyczyni się do rozwoju rynku dla gazów odnawialnych oraz niskoemisyjnych. W konsekwencji takiego stanu rzecz firma rozpatruje to w kategorii swoich szans rynkowych.

Grupa Azoty to obecnie największy producent wodoru w Polsce, stąd wszelkie działania legislacyjne prowadzące do rozwoju tego rynku to dla niej pozytywna wiadomość. Niemniej, jeśli mowa o rozwoju rynku wodoru, to firma widzi także ryzyka dla siebie. Chodzi tutaj głównie o wzrost konkurencji ze strony wielu podmiotów już obecnie zainteresowanych wytwarzaniem wodoru i możliwością swego rozwoju na tym perspektywicznym rynku. W szczególności udziałem w europejskim rynku wodorowym zainteresowane są przedsiębiorstwa w krajach trzecich o świetnych warunkach naturalnych do wytwarzania taniej energii ze źródeł odnawialnych.

- Wprowadzenie, zgodnie z projektem RED III, wymogu dotyczącego 50% udziału RFNBO (chodzi o paliwa wytwarzane ze źródeł odnawialnych, innych niż biomasa i paliwa jądrowe) w wodorze wykorzystywanym na cele energetyczne i nieenergetyczne dla Grupy Azoty oznaczać będzie obowiązek wytworzenia połowy dotychczas produkowanego wodoru z zastosowaniem elektrolizy zamiast reformingu parowego gazu. Zapis stanowi istotne ryzyko biznesowe zważywszy na ograniczoną dostępność OZE w Polsce – brzmi informacja od Grupy Azoty.

Firma podkreśla też, że należy wskazać na zagrożenie w postaci braku możliwości realizacji takiego celu za pomocą krajowej produkcji RFNBO, a co za tym idzie potrzebę wytworzenia i sprowadzenia RFNBO pochodzącego z innych państw UE / państw trzecich – alternatywą wydaje się być import zielonego amoniaku zabezpieczający połowę konsumowanej w Grupie Azoty ilości tego surowca.



Grupa Azotywodór

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie