2026-04-09 / Autor: Chris Vlachopoulos,ICIS
Światowe rynki nawozów weszły w wyjątkowo burzliwy okres. Geopolityczne wstrząsy, kurczenie się łańcuchów dostaw oraz nierównomierny popyt całkowicie zmieniają układ sił cenowych we wszystkich kategoriach produktów nawozowych.
Głównym szokiem dla rynku stały się zakłócenia dostaw wokół Cieśniny Ormuz, które usunęły z międzynarodowego handlu znaczące ilości mocznika, siarki i powiązanych surowców. Kupujący są zmuszeni szukać alternatywnych źródeł po znacznie wyższych kosztach. Sytuację pogarszają dodatkowo ograniczenia produkcji spowodowane problemami z dostawami gazu oraz incydentami bezpieczeństwa.
Poważne ryzyko stwarza również trwający konflikt zbrojny między USA, Izraelem a Iranem, który może zakłócić dostawy nawozów do Indii w kluczowym momencie przed rozpoczęciem sezonu kharif.
Mimo zapewnień rządu indyjskiego, że zapasy są wystarczające na siewy kharif, opóźnienia w dostawach z Bliskiego Wschodu oraz zależność Indii od Kataru (ok. 40% gazu do fabryk mocznika) skłoniły władze do rozważenia dodatkowych działań. Wśród nich wymieniane są zwiększone importy oraz wstępne rozmowy z Chinami.
Popyt jest zróżnicowany
W Europie i Ameryce Północnej sezon aplikacyjny wspiera rynek amoniaku, saletry amonowej z mocznikiem (UAN) oraz saletry amonowej (AN). Natomiast nabywcy w Azji i Ameryce Łacińskiej pozostają ostrożni i opóźniają zakupy, ilekroć jest to możliwe, ze względu na dużą niepewność.
Dodatkowym czynnikiem zaostrzającym sytuację po stronie podaży są rosnące ograniczenia eksportu produktów fosforowych wprowadzane przez Chiny. Kluczowe znaczenie dla globalnej równowagi podaży i popytu mają natomiast decyzje Indii dotyczące przetargów i subsydiów na nawozy.
We wszystkich segmentach rynku koszty frachtu i ubezpieczenia stały się równie ważne jak podstawowe uwarunkowania fundamentalne.
Mocznik
Handel mocznikiem wyraźnie zwolnił. Uczestnicy rynku czekają na informacje o ewentualnych rozmowach pokojowych między Iranem a USA oraz na to, czy uda się wynegocjować zawieszenie broni, które umożliwiłoby bezpieczne wznowienie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Kupujący wstrzymują się z decyzjami, licząc na dyplomatyczny nacisk państw Zatoki Perskiej, Chin i Indii, który mógłby doprowadzić do złagodzenia napięć i pewnego rozwiązania kryzysu, a tym samym zahamować wzrost cen.
Ceny na świecie rosną pomimo spadku aktywności zakupowej – wszystko za sprawą pogłębiających się zakłóceń podaży. Dostawy z regionu Zatoki Arabskiej są wstrzymane już od miesiąca. Region ten eksportuje zwykle ok. 1,5 mln ton mocznika miesięcznie, a Iran dodatkowo ok. 350 tys. ton.
W Algierii produkcja nawozów spadła do 50% mocy po tym, jak dostawy gazu zostały zmniejszone o połowę – kraj zdecydował się priorytetowo traktować eksport gazu. Jeszcze bardziej napięta jest sytuacja w Rosji, gdzie ukraińskie ataki dronowe powodują dalsze ograniczenia podaży. Zakłady w Togliatti są obecnie nieczynne. Pożar w porcie Ust-Ługa, wywołany atakiem drona, na razie ograniczył się do infrastruktury naftowej, co pozwala kontynuować załadunki nawozów, ale wyraźnie pokazuje, jak wrażliwe są rosyjskie porty na przyszłe zakłócenia.
Z Chin napływają sygnały wskazujące na dalsze zaostrzenie ograniczeń eksportowych – po zawieszeniu wysyłki nawozów specjalistycznych i fosforowych.
Zakupy ograniczają się obecnie do niewielkich partii w Egipcie, gdzie ceny sięgnęły 800 USD/tonę FOB. Ładunki z Nigerii trafiają nawet do Australii, mimo bardziej rygorystycznych kontroli w tamtejszych portach.
Ogólny popyt jest wyraźnie osłabiony – większość kupujących nie jest w stanie zaakceptować obecnych poziomów cen. Najwyższe ceny płaci obecnie Australia, podczas gdy Stany Zjednoczone pozostają wyraźnie poniżej wartości międzynarodowych, a płynność rynku w Brazylii i Ameryce Łacińskiej jest bardzo niska.
Okno na import do USA zwęża się – ostatnie realne załadunki to początek lub pierwsza połowa kwietnia, ponieważ towary muszą dotrzeć do Nowego Orleanu do 15 maja, by zdążyć na sezon aplikacyjny.
Indie zwlekają z ogłoszeniem kolejnego przetargu importowego, koncentrując się na zabezpieczeniu dodatkowych dostaw gazu, by zapobiec dalszemu spadkowi krajowej produkcji. Jednak decyzja nie może być odwlekana zbyt długo.
Od początku konfliktu irańskiego 28 lutego br. ceny mocznika wzrosły o 50%, ale nadal są o 25–35% niższe od szczytu z marca 2022 roku.
Amoniak
Rynek amoniaku ulega dalszemu zaostrzeniu. Dostawy z Bliskiego Wschodu praktycznie zniknęły, a popyt zaczyna rosnąć w Europie i Turcji przed sezonem aplikacji nawozów azotowych. Ograniczona dostępność statków oraz problemy z surowcami napędzają wzrost cen w Azji. Coraz większe obawy budzą potencjalne dalsze zakłócenia łańcuchów dostaw w drugim kwartale.
W Australii zakład Yara Pilbara pozostanie wyłączony przez cztery - sześć tygodni z powodu awarii zasilania. Zakłócenie to wpłynie również na produkcję nawozów azotowych pobliskiej spółki Orica oraz na dostawy amoniaku eksportowanego przez Yarę do Azji.
Azja zaczyna odczuwać brak materiału z Bliskiego Wschodu – Tajwan zamknął przetarg zakupowy, a Chiny rozpoczęły oferowanie ton na eksport. Indyjscy nabywcy powoli wracają na rynek, a transakcje zawierane są po wyraźnie wyższych cenach.
W Europie ceny gazu TTF ustabilizowały się na wysokim poziomie. Kupujący amoniak będą musieli szukać towaru – jedynym dostępnym źródłem pozostaje obecnie Algieria.
Na rynku północnoamerykańskim sytuacja jest mieszana. W Kanadzie aktywność pozostaje niska – sezon aplikacyjny zwykle nabiera tempa dopiero w maju. W USA aplikacja amoniaku i wiosenne siewy postępują, szczególnie w pasie kukurydzy (Corn Belt), a ceny terminalowe rosną. Trwają już rozmowy dotyczące kwietniowego kontraktu w Tampa – oczekuje się wyższego rozliczenia, co jest wspierane przez globalny wzrost cen azotu spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Siarka
Globalny rynek siarki charakteryzuje się wyjątkową niepewnością zarówno pod względem perspektyw cenowych, jak i fundamentów podaży. Dostępność surowca jest mocno ograniczona w większości regionów. Wobec braku dostaw z Bliskiego Wschodu kupujący zwracają się w stronę Kanady, która stała się jednym z najważniejszych alternatywnych źródeł oferujących względną stabilność.
Popyt pozostaje bardzo silny – napędzają go producenci nawozów fosforowych, szybko rosnące zapotrzebowanie rafinerii metali do baterii (szczególnie proces HPAL niklu) oraz potrzeby przemysłu chemicznego.
W połączeniu z gwałtownie rosnącymi stawkami frachtu i wysokimi kosztami ubezpieczenia powoduje to dalszy wzrost cen siarki. Uczestnicy rynku ostrzegają, że obecne poziomy mogą okazać się nie do utrzymania, a wysokie koszty mogą doprowadzić słabszych producentów do ograniczenia produkcji lub nawet bankructwa.
Wzrost cen odczuwalny jest niemal we wszystkich regionach z wyjątkiem Bliskiego Wschodu – tam producenci mają towar, ale nie są w stanie go wysłać z powodu konfliktu i paraliżu logistycznego po zamknięciu Cieśniny Ormuz.
W USA i Europie trwają negocjacje kontraktów na drugi kwartał. Producenci z Bliskiego Wschodu nie ustalili jeszcze nowych oficjalnych cen miesięcznych, co odzwierciedla niestabilne warunki działania i trudności w ocenie kierunku rynku.
W Azji doszło do niektórych transakcji w Indonezji, natomiast chińscy kupujący opierają się wyższym cenom.
Kwas siarkowy
Wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie ceny kwasu siarkowego na świecie nadal rosną.
Dostępność towaru na eksport z Europy jest bardzo ograniczona – lokalni producenci walczą o zabezpieczenie wolumenów w obliczu rozpoczynających się rozmów kontraktowych na drugi kwartał. Chińskie ceny listowe kontynuują niedawne podwyżki.
Popyt krajowy w Chinach jest bardzo silny ze względu na ograniczoną dostępność siarki paleniskowej z Bliskiego Wschodu. Ceny ofert eksportowych rosną tam, gdzie w ogóle dostępny jest towar.
Saudyjska spółka Ma’aden zamknęła przetarg zakupowy na dostawę do Yanbu nad Morzem Czerwonym, omijając Cieśninę Ormuz. Chilijscy nabywcy poszukują towaru na drugą połowę 2026 roku.
Nawozy fosforowe
Po tygodniu wzmożonej aktywności i rosnącej niepewności globalne rynki fosforanów weszły w fazę wyczekiwania. Uczestnicy rynku analizują dostępność podaży, ograniczenia logistyczne oraz krótkoterminowe ryzyka popytowe. Aktywność transakcyjna spadła w kluczowych regionach importujących – kupujący wycofali się na boczny tor w obliczu niepewności dotyczącej polityki, terminów i fizycznej dostępności towaru.
W Indiach i Azji Południowo-Wschodniej bieżący popyt na diamonofosforan (DAP) pozostaje ograniczony. Indyjscy nabywcy czekają na informacje o rządowym systemie subsydiów opartym na składnikach odżywczych (NBS), zanim podejmą nowe zakupy.
Choć ostatnie przetargi indyjskiej spółki FACT oraz indonezyjskiej Pupuk wskazują na istniejące potrzeby, są one raczej perspektywiczne i nie przełożyły się jeszcze na popyt spotowy. Uczestnicy rynku spodziewają się powrotu indyjskiego zainteresowania zakupami po ogłoszeniu wytycznych dotyczących subsydiów.
Po stronie podaży obawy rosną. Rząd chiński najprawdopodobniej rozszerzył zawieszenie eksportu nawozów – produkty fosforowe są obecnie praktycznie niedostępne na eksport, co oznacza wyeliminowanie istotnego źródła globalnej podaży.
Dodatkowo problemy logistyczne i opóźnienia w dostawach z Bliskiego Wschodu zwiększają niepewność co do terminów realizacji dostaw do Indii.
W Europie popyt na nawozy pozostaje słaby i ogranicza się głównie do natychmiastowych potrzeb rolniczych. Producenty rolni są ostrożni i odsuwają decyzje zakupowe w obliczu szerokiej zmienności. Zapytania pojawiają się na wybranych rynkach, ale wolumeny są niewielkie.
W Amerykach sytuacja jest nierówna. Brazylia nadal boryka się z problemami płynności – nabywcy niechętnie gonią za wyższymi kosztami zastąpienia towaru. W USA pewien impuls dał handel barkami w Nowym Orleanie (Nola).
Podsumowując, rynek fosforanów wchodzi w okres ostrożnej równowagi – popyt jest raczej odroczony niż utracony, natomiast ryzyka po stronie podaży systematycznie się kumulują.
UAN
Wraz z nadejściem wiosny w wielu regionach świata aktywność na rynku UAN zaczyna stopniowo rosnąć. Najszybciej rosną ceny w kluczowych obszarach, przede wszystkim w USA, gdzie głównym czynnikiem jest eskalacja cen mocznika spowodowana konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Popyt na nowy sezon upraw zapowiada się znaczący. Jedynym zagrożeniem dla tego trendu może być dalsze zaostrzenie podaży, gdy rolnicy wrócą po kolejne partie nawozu – zarówno jako input wtórny, jak i na uzupełnienie zapasów.
W Europie obawy pozostają, a aktywność jest niższa niż zazwyczaj o tej porze roku. Istnieje jednak optymizm, że problemy z podażą nie będą poważne dzięki lokalnej produkcji, która powinna pomóc rolnikom przetrwać sezon w warunkach obecnej niestabilności.
Ceny wzrosły, podążając za dalszymi zwyżkami notowań mocznika.
W USA ceny ponownie poszły w górę po tym, jak producent CF Industries podniósł oferty w terminalach rzecznych na maj i czerwiec. Zapasy na kwiecień kurczą się szybko, co budzi niepokój o dostępność towaru w późniejszym okresie. Na razie rolnicy nie kupują – są zajęci aplikacją nawozów i siewami, gdyż pogoda w kluczowych stanach staje się coraz bardziej sprzyjająca.
Saletra amonowa i saletra amonowo-wapniowa
Rosja wprowadziła zakaz eksportu saletry amonowej (AN) do końca kwietnia br., aby chronić krajowe zapasy po ataku drona na zakłady Dorogobuzh pod koniec lutego. Jest to istotna zmiana, biorąc pod uwagę, że Rosja odpowiada za 40% światowego handlu AN. Kraj w pełni koncentruje się obecnie na zaopatrzeniu własnych rolników, gdyż trwa szczyt sezonu aplikacyjnego tego ulubionego nawozu azotowego.
Sentyment w Europie jest mieszany. Ceny AN we Francji pozostają bez zmian, natomiast w Niemczech obserwowany jest silny popyt na saletrę amonowo-wapniową (CAN). We Włoszech popyt na CAN słabnie, a w Irlandii jest nierówny – część rolników dokonuje zakupów panicznych, inni są zabezpieczeni zapasami nawet do 2026 roku.
Turcja zdjęła zakaz stosowania AN, ponieważ nie jest w stanie zapewnić sobie dostaw mocznika z Iranu. Brazylia pozostaje poza sezonem pod względem popytu – najsilniejszy okres dla brazylijskich importerów AN przypada zwykle na drugą połowę roku.
Popyt na chlorek potasu (MOP) utrzymuje się na stabilnym poziomie – nawóz ten pozostaje stosunkowo przystępną cenowo opcją w obliczu chaosu wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Ceny ofertowe do Azji Południowo-Wschodniej są stabilne, choć ceny granulowanego potasu importowanego do Brazylii – potężnego gracza rolniczego – sięgnęły 395 USD/tonę CFR, co jest wspierane przez komunikaty producentów o nadchodzących ograniczeniach podaży.
Rozmowy w sprawie kolejnego rocznego kontraktu importowego MOP do Indii mają ruszyć w kwietniu lub maju br. Indyjski importer NFL najwyraźniej wycofał niedawny przetarg zakupowy po otrzymaniu ofert na poziomie 400 USD/tonę CFR i wyżej.
WięcejSklep
“Chemia i Biznes” nr 2/2026
30.00 zł
"Kosmetyki i Detergenty" nr 1/2026
30.00 zł
Emulsje i inne formy fizykochemiczne produktów kosmetycznych. Wprowadzenie do recepturowania
108.00 zł
Bilety - XV Międzynarodowa Konferencja Przemysłu Detergentowego
725.70 zł
Bilety - II Międzynarodowa Konferencja Przemysłu Kosmetycznego
725.70 zł
Bilety - XV Międzynarodowa Konferencja Przemysłu Detergentowego i II Międzynarodowa Konferencja Przemysłu Kosmetycznego
1,328.40 zł
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejSonda
Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?
WięcejW obiektywie
PCHi 2026 pełne nowości
Targi PCHi 2026 (Personal Care and Homecare Ingredients) — największe na świecie wydarzenie poświęcone...
Bolonia gościła specjalistów branży kosmetycznej
Targi Cosmoprof Worldwide Bologna 2026, uznawane za najważniejsze i największe międzynarodowe wydarzenie...
Polski Kongres Klimatyczny: strategie współpracy w zielonej transformacji
Rada Programowa Polskiego Kongresu Klimatycznego, złożona z przedstawicieli administracji rządowej oraz...
Chemika Expo o wodorze
Tematem wiodącym tegorocznej konferencji Chemika Expo, organizowanej w Szczecinie przez Klaster...