Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Ginąca bioróżnorodność

2021-10-28  / Autor: Anna Urbańska, koordynatorka kampanii edukacyjnej #rePETujemy

Rozwój cywilizacyjny, którego tempo w historii nie miało jeszcze takiej dynamiki, zbiera swoje negatywne żniwo. Zatraciliśmy się w myśleniu, że jesteśmy na ziemi najważniejszym z gatunków. Prawda jest jednak taka, że jesteśmy wyłącznie jednym z wielu elementów środowiska. Działalność człowieka ma bezpośredni wpływ na postępujące ubożenie bioróżnorodności i szacuje się, że w najbliższych dekadach może zniknąć na zawsze nawet milion gatunków.

W realiach codzienności i pędzie nie zauważamy, albo nie chcemy zauważać, że zaczyna ubywać nam otaczającego nas świata. Zbyt późno zorientowaliśmy się, że nasza planeta ma ograniczone zasoby przyrody zarówno tej ożywionej, jak i nieożywionej, której coraz trudniej jest się przed nami bronić. Dzieło natury, jakim jest różnorodność biologiczna, stanowi podstawę całej egzystencji i niszczenie choćby małych jej elementów ma katastrofalne skutki, także dla naszego dobrostanu.

Bioróżnorodność jest zróżnicowaniem życia w zakresie genetycznym, wewnątrzgatunkowym, międzygatunkowym i ekosystemowym. Thomas Lovejoy był pierwszym, który w 1980 roku sformułował ten termin, a upowszechniony został on sześć lat później po konferencji National Forum on Biological Diversity. To pokazuje też naszą opieszałość w zdaniu sobie sprawy z powagi sytuacji.  

Wymieranie gatunków jest procesem naturalnym, jednak obecnie zachodzi on 1000 razy szybciej niż do tej pory. W 2019 roku ONZ opublikowało raport, w którym ostrzega, że w najbliższych kilku dekadach wyginąć może nawet milion gatunków spośród szacowanych obecnie 8 milionów. Co więcej, niektórzy naukowcy przypuszczają, że jesteśmy świadkami szóstej katastrofy gatunkowej w historii Ziemi.

Zbyt duże apetyty

Przyczyn spadku bioróżnorodności jest bardzo wiele i wszystkie niestety wiążą się działalnością człowieka: zbytnia eksploatacja ekosystemów i zasobów żywych, przełowienie, zanieczyszczenie powietrza, gleby i wody, przekształcanie środowiska naturalnego, wycinka lasów, hodowla przemysłowa i mnóstwo innych działań.

Wydaje się nam, że są to problemy globalne i nie widzimy pozornie małych spraw, które na co dzień nas otaczają, a również mają negatywne oddziaływanie. Zmieniły się nasze zachowania konsumenckie z nastawieniem na wzmożone i bezrefleksyjne kupowanie nawet wtedy, gdy tak naprawdę nie potrzebujemy ani tyle pożywienia, ani różnych przedmiotów. W parkach grabione są liście, miejskie trawniki są równo przycięte i wyglądają jak piłkarskie boiska, w których możliwość życia wielu organizmów jest przez to bardzo ograniczona. Od lat mówi się o ogromnej szkodliwości bezpodstawnego wypalania wiosną traw, mimo to proceder ten jest nadal powszechny.

Wiele w naszych rękach

Nie możemy dłużej udawać, że od nas samych nic nie zależy — jest zupełnie odwrotnie i każde nasze decyzje mają ogromne znaczenie. Jedną z ważnych kwestii jest poprawna segregacja odpadów, które nie mogą być traktowane jako zwykłe śmieci i powinny trafić do recyklingu. Dzięki temu oszczędzamy nieodnawialne zasoby, drzewa i lasy będące złożonymi ekosystemami, w których żyją miliony gatunków zwierząt i roślin. Segregując odpady, w tym także te z tworzyw sztucznych, minimalizujemy zużycie paliwa kopalnego, jakim jest ropa naftowa i tym samym znacznie mniej emitujemy dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych do atmosfery.

Niestety bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wyrzucone odpady m.in. do lasów, rzek i na ich brzegi bezpośrednio zagrażają życiu zwierząt, przez co też zagrażamy bioróżnorodności. Butelki szklane wywołują pożary, w reklamówkach duszą się zwierzęta, niedopałki papierosów zatruwają ptaki, butelki i słoiki są śmiertelną pułapką dla owadów, gryzoni i jaszczurek — takich przykładów można mnożyć. Jeśli idziemy na piknik na łonie natury, to zabierzmy odpady z powrotem i wyrzućmy je do odpowiedniego pojemnika, których przecież już nie brakuje.   

Każdego dnia poprzez nasze decyzje możemy także na inne sposoby realnie wpływać na ochronę różnorodności biologicznej, np. ograniczając konsumpcję i racjonalizując zakupy, wybierając produkty lokalne, rezygnując z przyciętych trawników na rzecz łąk kwietnych, nie dokarmiając ptaków pieczywem, oszczędzając wodę i energię elektryczną. Musimy zdecydowanie szerzej otworzyć oczy, aby zobaczyć, że wokół nas tętni życie w najróżniejszych formach i niszczenie któregokolwiek z jej elementów przynosi katastrofalne skutki dla nas samych. Pamiętajmy też o tym, że surowce naturalne muszą mieć czas, żeby się odnowić i nie możemy ich bezrefleksyjnie eksploatować.

Anna Urbańska, koordynatorka kampanii edukacyjnej #rePETujemy


tworzywa sztuczneochrona środowiskaodpady

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy ceny energii mają wpływ na działalność Twojej firmy?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie