Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Fosfan: pandemia w branży nawozowej daje się we znaki

2021-03-10

Spółka Fosfan, wytwarzająca nawozy sztuczne, podsumowała 2020 r. W ocenie władz spółki dominowała niepewność związana z rozwojem sytuacji pandemicznej.

 

- Rok 2020 był pełen niepewności, zmian i wahań na rynku, jakich do tej pory nie znaliśmy. Często brakuje słów na określenie tej ekonomicznej, gospodarczej i emocjonalnej destabilizacji. Minione miesiące przejdą do historii jako te, w których świat zatrzymał się z powodu koronawirusa. Pandemia COVID-19 wraz z restrykcjami sanitarnymi sprawiła, że miniony rok był pierwszym od 1991, w którym odnotowano w Polsce spadek PKB o 2,8%. Dla porównania w 2019 roku, cieszyliśmy się wzrostami na poziomie 4,5%. Jeśli dołożymy do tego spadek inwestycji o 8,4% i konsumpcji prywatnej o 3%, to okaże się, że odrobienie strat w gospodarce w 2021 roku, o czym mówi wielu ekonomistów, może okazać się niemożliwe. Jeśli zatem oceniać miniony rok według standardowych kryteriów ekonomicznych, to możemy mówić o prawdziwym dramacie. Jeśli natomiast przyjmiemy złagodzone z powodu pandemii wyznaczniki, to nie był on najgorszy. W sytuacji, gdy inne branże się załamują i informują o ogromnych stratach, nasza firma uzyskała wynik, który można określić jako “zero plus” - mówi Łukasz Rajecki, prezes zarządu i dyrektor ekonomiczny Fosfanu.

– Z ekonomicznego punktu widzenia był to rok niezwykle trudny. Mogliśmy przetrwać tylko dlatego, że skorzystaliśmy z kilku form pomocy. To pozwoliło w miarę łagodnie przeżyć kryzys. Pod koniec roku rynek nawozowy zareagował nieco bardziej pozytywnie i to pozwoliło nam wyjść na prostą. Jednak nadal sytuację, w której funkcjonujemy trudno nazwać normalną – dopowiada Jacek Hermanowicz, wiceprezes zarządu i dyrektor handlowy.

W ocenie władz przedsiębiorstwa, pandemia mocno utrudniła sprzedaż nawozów, która zwykle odbywa się za pośrednictwem przedstawicieli handlowych, osobistych spotkań i negocjacji czy targów. Obostrzenia sanitarne i brak możliwości przemieszczana się skutecznie ten proces dezorganizował.

– O ile z tym problemem podczas drugiej fali pandemii jakoś sobie poradziliśmy na rynku polskim, o tyle na rynku ukraińskim brak możliwości przemieszczania się w czasie lockdownu w sposób zdecydowanie ostrzejszy wpływał na brak możliwości sprzedaży naszych produktów. Kontakt elektroniczny nie działa tam tak sprawnie, jak osobisty. To okazało się sporym kłopotem. Do tego Ukraina została dotknięta suszą, co dodatkowo wpłynęło na sprzedaż nawozów na tamtejszym rynku. Dopiero w połowie października poczuliśmy, że ten rynek się obudził – komentuje Jacek Hermanowicz.

– Okres pandemii to utrudniony kontakt z klientami. Szczególnie odczuliśmy to w przypadku klientów zagranicznych na Ukrainie, ale także w Niemczech. Tam siła bezpośrednich kontaktów jest bardzo ważna. Brak możliwości spotkania się z w cztery oczy powodował, że wielu partnerów wstrzymywało się z zakupami – przyznaje Łukasz Rajecki.

Obaj przedstawiciele Fosfanu są zgodni co do tego, że wielu kontrahentów odwlekało transakcje w czasie. Ponadto stosunkowo niskie ceny zbóż w skupie, które zwykle obowiązują w pierwszych tygodniach żniw spowodowały, że wielu rolników i producentów żywności czekało z zakupem środków do produkcji. Wstrzymywali się z zakupami nawozów na ostatnią chwilę licząc na lepsze ceny. Tymczasem w ostatnim kwartale ceny nawozów zamiast spadać, zaczęły powoli rosnąć. Rynek się ożywił i dopiero w ostatnich dwóch - trzech miesiącach 2020 roku można było zauważyć znaczący wzrost zakupów.

– Biorąc pod uwagę warunki, w jakich przyszło nam funkcjonować, miniony rok nie był najgorszy. To tylko ze względu na ożywienie rynku w ostatnim kwartale, a także dlatego, że sporą część naszych towarów eksportujemy na Ukrainę. Nadal borykamy się z napływem nawozów ze wschodu, głównie z Rosji. To problem całej branży nawozowej. Nawozy ze wschodu nie odbiegają jakością od produkowanych w innych krajach Europy, tak więc klienci sugerują się jedynie cenami - podsumowuje Jacek Hermanowicz.

– Od strony produkcyjnej miniony rok stał pod znakiem COVID-19 i kłopotów związanych z permanentnym brakiem pracowników. Zakład nie był zamykany, nie było przestojów czy znacznego zmniejszenia produkcji, wymagało to jednak ogromnego wysiłku organizacyjnego całej załogi. Zdarzały się miesiące, w których mieliśmy braki sięgające 30% pracowników. Na początku pandemii, w okresie marzec-kwiecień, ze względu na wprowadzenie zakazu podróżowania i zamknięcie granic, odczuliśmy szczególne braki, jeśli chodzi o pracowników sezonowych z Ukrainy. Tych zwykle w szczycie sezonu zatrudniamy ok. 20 – kończy Rafał Kot, członek zarządu i dyrektor ds. produkcji i rozwoju w Fosfanie.

Na jeszcze inne aspekty zwraca uwagę Mirosław Warenik, dyrektor techniczny Fosfanu: - Ograniczenia spowodowane wprowadzonymi obostrzeniami mają duży wpływ na współpracę z zapleczem technicznym, działaniem serwisów oraz firm zaopatrujących Fosfan w części zamienne. Brakuje części, wydłużyły się terminy dostaw, są one obarczone dużym ryzykiem, często są przekraczane, to prawdopodobnie dlatego, że wiele z nich pochodzi z Chin. W przypadku surowców wykorzystywanych przez fabrykę do produkcji nawozów łańcuch dostaw nie został przerwany. Praktycznie nie odczuliśmy opóźnień, większość dostaw to kierunki: europejski i Afryka - mówi Mirosław Warenik

Początek 2021 roku przyniósł lekkie ożywienie na rynku. Pogoda na razie sugeruje, że rolnicy nie powinni martwić się o przezimowanie roślin ozimych oraz o to, że na polach pojawi się susza. Nadal jednak sytuacja związana z pandemią nie jest jednoznaczna.


Fosfan,nawozy

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy fake newsy w branży chemicznej to problem?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie