Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

Europa potrzebuje amerykańskiego gazu

2015-05-28

Transatlantycki handel LNG to większa dywersyfikacja i bezpieczeństwo rynku energii w Europie.

Europa usilnie szuka sposobów na zabezpieczenie się przed potencjalnymi niedoborami w dostawach gazu, tymczasem Stany Zjednoczone już dziś produkują tego surowca więcej niż są w stanie wykorzystać. Dlatego uważa się, iż eksport skroplonego gazu z USA do Europy przyniesie korzyści obu stronom. Z taką opinią zgodzili się także uczestnicy Okrągłego Stołu na temat LNG, jaki odbył się w Brukseli 27–28 maja br. i zgromadził przedstawicieli obydwu stron.

Okrągły Stół na temat LNG zorganizowały firmy LNG Allies oraz A.T. Kearney oraz branżowa organizacja Central Europe Energy Partners (CEEP). Celem było doprowadzenie do spotkania amerykańskich eksporterów i firm wydobywających gaz ziemny z potencjalnymi klientami i partnerami biznesowymi z Europy. Wśród uczestników byli reprezentanci rządu USA, kongresmeni, ale także przedstawiciele Komisji Europejskiej, europosłowie oraz menedżerowie z obydwu stron Atlantyku.

Wnioski ze spotkania?

Do niedawna Stany Zjednoczone były jednym z największych na świecie importerów surowców energetycznych. Dziś są ich znaczącym producentem. To dlatego temat ten pojawił się w kontekście trwających negocjacji dotyczących utworzenia transatlantyckiej strefy wolnego handlu (TTIP) między UE a USA. Projektowana umowa o wolnym handlu może stać się impulsem do zniesienia obowiązującego dziś w USA zakazu eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego, co miałoby niebagatelne znaczenie dla europejskiego przemysłu chemicznego. Aby tak się jednak stało niezbędne jest podjęcie szeregu działań administracyjnych i prawnych.

– Wiele europejskich krajów dąży obecnie do dywersyfikacji źródeł energii i zwiększenia bezpieczeństwa w tym zakresie. Jednocześnie amerykańskie firmy szukają nowych rynków zbytu dla ropy naftowej i gazu. Mamy już terminale umożliwiające eksport i import skroplonego gazu, stale powstają kolejne elementy niezbędnej infrastruktury. Zatem obie strony są gotowe do nawiązania trwałych relacji handlowych, które przyniosą wzajemne korzyści gospodarcze i geopolityczne – powiedział Fred H. Hutchison, dyrektor wykonawczy LNG Allies.

Jednym z kluczowych założeń Unii Energetycznej, które zaprezentowała KE jest „pełne wykorzystanie potencjału LNG w zakresie dostaw i magazynowania tego surowca”. Dla UE LNG stanowi istotną alternatywę dla zapewnienia stabilnych dostaw konkurencyjnego cenowo gazu. Brakuje jednak ogólnoeuropejskiej strategii, w ramach której rozwijany byłby unijny rynek wewnętrzny, m.in. poprzez budowę połączeń między poszczególnymi krajami członkowskimi. Żaden z istniejących obecnie terminali importowych LNG nie odpowiada w pełni na potrzeby tych państw, które w sposób szczególny wymagają dywersyfikacji dostaw gazu. Stąd pilna potrzeba rozbudowy terminali importowych LNG oraz systemu gazociągów w Europie.

– Bezpieczeństwo międzynarodowych rynków energii jest naszym wspólnym wyzwaniem. Dlatego musimy stale rozwijać infrastrukturę niezbędną do zapewnienia większej dywersyfikacji i stabilności w tym obszarze. Jako Central Europe Energy Partners opowiadamy się za holistycznym podejściem do tego wyzwania. Uważamy, że kluczowy dla bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych w Europie jest Korytarz Północ - Południe, którego zadaniem jest integracja najważniejszych elementów infrastruktury, m.in. istniejących i planowanych terminali LNG od Bałtyku, przez Adriatyk, po Morze Czarne. Powstanie Korytarza pozwoliłoby na swobodny przepływ gazu i innych surowców energetycznych w całej Europie - podkreślił Paweł Olechnowicz, przewodniczący Rady Dyrektorów CEEP.

Gaz ziemny jest uznawany za jedno z najczystszych paliw kopalnych na świecie. W stanie ciekłym, w który zmienia się w temperaturze - 160 st. C, zajmuje 600 razy mniej miejsca niż w stanie lotnym. Dzięki temu transport gazu na dalekie dystanse staje się bardziej opłacalny. Na obecnym etapie udział LNG w globalnej konsumpcji jest zdecydowanie niższy niż gazu przesyłanego gazociągami i stanowi ok. 10% gazu zużywanego na całym świecie. Jednocześnie, dzięki stale rozwijanej infrastrukturze i otwieraniu się nowych rynków zbytu, udział ten szybko rośnie. W 2014 r. dostawy LNG zostały oszacowane na 243 mln ton (1,5% więcej niż rok wcześniej.

– Rewolucja łupkowa zwiększyła dostępność tego czystego i konkurencyjnego cenowo paliwa, a technologia LNG pozwoliła na jego eksport. Wprawdzie amerykański i europejski rynek gazu istotnie się od siebie różnią, jednak dostrzegamy szansę, którą powinniśmy wykorzystać po obydwu stronach Atlantyku. Głęboko wierzę, że będzie to korzystne dla Europy i Ameryki. Stawką jest bezpieczeństwo energetyczne całej północnej półkuli – ocenia Tomasz Troniewski, dyrektor A.T. Kearney. 


gaz ziemnygaz łupkowyprawoCentral Europe Energy Partners

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


REKLAMA

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie