Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

ESG w budownictwie to nie koszt, tylko dźwignia rentowności firmy

Getty Images

2023-11-09

Środowisko naturalne, społeczeństwo i ład korporacyjny (ESG) mają znaczący wpływ na prowadzenie biznesu i stają się coraz bardziej namacalne. Mają też istotne znaczenie w sektorze budownictwa. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej, budownictwo odpowiada za 40% globalnych (bezpośrednich i pośrednich) emisji CO2. Dlatego tak ważne jest ograniczenie emisyjności budownictwa. 

- Przed całą branżą budowlaną, a więc także przed producentami wyrobów budowlanych, stoją dwa wyzwania: zdekarbonizować siebie jako firmę i zdekarbonizować swoje produkty. Pojawia się tu pytanie, czy jesteśmy w stanie zrobić budynek rzeczywiście zero carbon. Dziś jeszcze nie, przynajmniej nie we wszystkich aspektach. Ale dostarczanie na rynek budowlany wyrobów o obniżonym śladzie węglowym jest nie tylko wprowadzeniem do branży innowacji, ale także absolutną koniecznością, jeśli mówimy o realnym zaangażowaniu w dekarbonizację. Należy bowiem pamiętać, że na końcu łańcucha w branży budowlanej stoi budynek. Do tej pory cały czas mówiliśmy tylko o śladzie węglowym operacyjnym, na który składają się ogrzewanie, chłodzenie, wyposażenie domu itd. Ale nikt nie mówił, że aby faktycznie dojść do dekarbonizacji budownictwa, to musimy mówić o całkowitym śladzie węglowym, a więc także o śladzie węglowym wbudowanym. Aby ten ślad węglowy wbudowany policzyć, a przede wszystkim go zmniejszyć, trzeba mieć produkty budowlane o obniżonym śladzie węglowym, które właśnie obniżają ślad węglowy wbudowany w budynek. Drogą do osiągnięcia tego celu jest skupienie się na product zero carbon czy embodied carbon building. Dlatego rola budownictwa w tej kwestii jest tak olbrzymia – komentuje Ewa Kosmala, Global Sustainability Director w Grupie Selena.

W jej ocenie, należy pozytywnie podchodzić do dyrektywy o sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSRD – Corporate Sustainability Reporting Directive), ponieważ z jednej strony porządkuje ona przepisy w tym zakresie, a z drugiej staje się motywacją do realnego działania. 

- Małe i średnie przedsiębiorstwa niepotrzebnie bardzo boją się tej dyrektywy. Najwięcej negatywnych opinii dotyczących zagadnień ESG i dyrektywy CSRD wynika z niezrozumienia. To, w czym teraz bierzemy udział, to jest zmiana paradygmatu biznesu. Tylko sektor MŚP powinien odejść od obecnego myślenia, że jest zbyt mały, żeby coś z tym faktem zrobić. Lepiej przestawić się na takie podejście, że jest się w łańcuchu dostaw z większymi partnerami, którzy nie zostawią swojego dostawcy bez opieki. To wsparcie jest logicznym postępowaniem w odpowiedzialnym biznesie. Żaden producent nie zostawi swojego dostawcy, ponieważ np. przestawienie linii na nowego partnera byłoby zbyt kosztowne i nieopłacalne - oczywiście zakładając w tym partnerskie podejście, zaufanie. Dyrektywa CSRD to jest nareszcie rozpoczęcie pracy zespołowej w biznesie, pracy w łańcuchu. Chodzi o wspólne przejście na inny model biznesu niż z pozycji siły dużej firmy – dopowiada przedstawicielka Grupy Selena.

Przekonuje ona również, iż wiele obaw, niezrozumienia wynika z braku świadomości, wiedzy na temat wskaźników, wpływu, zakresu zrównoważonego rozwoju. Dlatego należy pamiętać, że w zakresie ESG i CSRD kluczowa jest edukacja. Trzeba zejść do samego dołu organizacji, żeby każdy pracownik dowiedział się i zrozumiał, dlaczego firma działa tak, a nie inaczej, jak chce się pozycjonować i co komunikować do rynku. 

- W Selenie wytłumaczyliśmy to dzięki strategii IFEEC – części strategii biznesowej Grupy Selena. Składają się na nią zrównoważone budownictwo (nazwa obszaru: Investors), odpowiedzialne przywództwo (Finance), dobrobyt społeczny (Employees), ergonomia pracy (End Users) i redukcja śladu środowiskowego (Climate) – podkreśla Ewa Kosmala.

Na koniec przekonuje, iż ESG naprawdę porządkuje firmę. Bardzo cenne jest podejście, że na początku jest strategia, a na końcu raportowanie. Przy odwrotnej kolejności nie uda się osiągnąć zakładanego efektu. W momencie przygotowania się do strategii, należy zebrać dokładne dane wyjściowe i zidentyfikować istniejące problemy. 

- Możemy pozwolić sobie na analogię: przy stanie zero – jego mierzeniu, interpretacji – firma jest jak durszlak. Mamy pełno dziurek, które dopiero zaczynamy powoli zaklejać. I to łatanie tych otworów powoduje, że nagle widzimy rentowność naszych działań. ESG nie jest więc kosztem, jest czymś, co podnosi rentowność firmy – podsumowuje dyrektor w Grupie Selena.



Grupa SelenaESGbudownictwo

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie