Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

Environmental, Social and Corporate Governance, czyli ESG wchodzi do gry

2023-12-11  / Autor: Dominik Wójcicki

Z jednej strony mnóstwo kosztownej pracy dokumentacyjnej do wykonania, aby podołać wymaganiom nakładanym przez nowe prawo, a z drugiej strony rzeczywista praktyka biznesowa i korporacyjna, która często postawione przez UE cele i tak już realizowała bez przymusu prawnego. W biznesie, także tym chemicznym, powstaje ogromny obszar raportowania ESG, który będzie determinował funkcjonowanie nie tylko tych wielkich przedsiębiorstw, ale także małych i średnich.

Firmy chemiczne tworzą strategie

– Kwestie związane z ESG mają coraz większe znaczenie dla spółek na polskim rynku. Przedsiębiorstwa, którym zależy na zdobyciu przewagi konkurencyjnej oraz zyskaniu w oczach konsumentów, inwestorów czy potencjalnych pracowników muszą rozwijać się w sposób bardziej odpowiedzialny i zrównoważony. Warto jednak zaznaczyć, że dbałość o takie obszary, jak ochrona środowiska naturalnego, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny to już nie wybór, a konieczność – przekonuje Marcin Okoński, partner w warszawskim biurze Kearney.

Jego słowa potwierdza praktyka, również ta z branży chemicznej. Przedsiębiorstwa od kilkunastu miesięcy na nowo opracowują swoje modele biznesowe, aby dostosować się do zmieniającego się środowiska biznesowego, a zrównoważony rozwój staje się integralną częścią ich strategii biznesowych i inwestycyjnych, bez których trudno zapewnić dalszy wzrost.

Dla polskiej chemii kluczowym pod tym względem był rok 2021. Wtedy to swoją Strategię Zrównoważonego Rozwoju ogłosiła Grupa Orlen, w maju tego roku to samo zrobił CIECH, w październiku – Grupa Azoty. Nieco później, bo w 2023 r. własną wizję zrównoważonego rozwoju zaprezentowała Grupa Selena. Praktycznie wszystkie największe firmy z branży takie strategie już przyjęły. W odniesieniu do liderów chyba tylko w przypadku PCC Rokita trudno takową znaleźć. W swoim raporcie rocznym spółka zaznaczyła, że „rozważa skompilowanie informacji i działań prowadzonych w ramach strategii w obszarze ESG oraz ich prezentację na swojej stronie internetowej”. Odpowiednie dokumenty przyjmują jednak nie tylko wielkie firmy, ale też te mniejsze. Niedawno stało się to np. udziałem Grupy Śnieżka.

– Był to efekt wielomiesięcznych analiz i prac, w które zaangażowany był zarząd, przedstawiciele wyższej kadry menadżerskiej i szeroka grupa pracowników. Strategia stanowi jedną z osi transformacji naszej Grupy. W okresie przejściowym, obejmującym kilka najbliższych lat, będziemy realizować wyznaczone cele, równolegle wyznaczając nowe i rozwijając kompetencje w zakresie ESG. Wdrożenie Strategii Zrównoważonego Rozwoju Śnieżki 2023+, debiut w Rankingu Odpowiedzialnych Firm, złoty medal EcoVadis to efekty naszego zaangażowania w tematy ESG w ostatnich kilkunastu miesiącach. Teraz przyszedł czas na kolejny etap – dzielenie się dobrymi praktykami i poszukiwanie inspiracji do kolejnych projektów. Cały czas podwyższamy sobie poprzeczkę w kwestii zaangażowania, dlatego zależy nam również na rozwijaniu potencjału naszego zespołu i działań naszej firmy w obszarze zrównoważonego rozwoju – wyjaśnia Aleksandra Małozięć, dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej i ESG w FFiL Śnieżka SA.

Tło dla ESG

Temat ESG dlatego stał się tak nośny, bo od 5 stycznia 2023 r. obowiązuje dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE w odniesieniu do sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (Corporate Sustainability Reporting Directive – CSRD). Nakłada ona obowiązek ujawniania informacji dotyczących kwestii społecznych i środowiskowych przez wszystkie duże przedsiębiorstwa w UE oraz wszystkie przedsiębiorstwa notowane na publicznych rynkach kapitałowych z wyłączeniem mikroprzedsiębiorstw. Powodem wprowadzenia CSRD jest, w ocenie Brukseli, brak zadowalających efektów z obowiązywania dyrektywy w odniesieniu do raportowania niefinansowego (Non-Financial Reporting Directive – NFRD).

W opinii unijnych decydentów, dyrektywa NFRD nie rozpowszechniła wystarczająco informacji niefinansowych o działalności przedsiębiorstw. Według Komisji Europejskiej, nowe przepisy zapewnią inwestorom i innym zainteresowanym stronom dostęp do informacji potrzebnych do oceny ryzyka inwestycyjnego wynikającego ze zmian klimatu i innych kwestii związanych ze zrównoważonym rozwojem. Stworzą one również kulturę przejrzystości w zakresie wpływu przedsiębiorstw na ludzi i środowisko. Wreszcie, w perspektywie średnio- i długoterminowej, dzięki harmonizacji informacji, które należy przedstawić, zmniejszą się koszty sprawozdawczości dla przedsiębiorstw. Tyle z haseł wymyślonych przez brukselskich biurokratów.

Wysokie koszty ESG

Konkretnie zaś wskutek CSRD około 50 tys. firm w UE będzie musiało przygotowywać raporty zrównoważonego rozwoju, a następnie poddać je zewnętrznemu audytowi. Regulacja obejmie duże firmy od roku finansowego 2024, co oznacza, że pierwsze raporty ESG zgodne z CSRD zostaną opublikowane w 2025 r. Małe i średnie firmy notowane na giełdzie będą raportować, począwszy od roku finansowego 2026, z możliwością dobrowolnego przesunięcia tego terminu na 2028 r.

Obowiązkowe raportowanie kwestii środowiskowych, społecznych i praktyk zarządzania (Environmental, Social, Governance – ESG) obejmie bezpośrednio ponad 3,6 tys. polskich firm, będzie w tym gronie także ogromny odsetek firm chemicznych. Z kolei w sposób pośredni obowiązek dotknie przynajmniej kilkadziesiąt razy więcej podmiotów. To dlatego, że firmy, które będą musiały raportować dane społeczne i środowiskowe, mają obowiązek pozyskania części informacji od swoich kontrahentów z całego łańcucha dostaw. W rezultacie, tysiące małych i średnich firm w Polsce będzie w zasięgu nowych regulacji i wynikających z niej kosztów.

– Obowiązkiem ujawniania danych ESG będzie objętych około 3650 polskich firm, a więc 22 razy więcej niż dotychczas. Raportowanie będzie bardzo pracochłonne, a przez to kosztowne. Mimo ograniczenia liczby wymaganych informacji, ostatni projekt standardów raportowania ESRS zawiera ponad 1100 pozycji, gdzie firma musi dostarczyć informacje. Firmy bezpośrednio objęte dyrektywą CSRD co roku będą ponosić koszt w wysokości od 1,4 do 2,6 mld zł. Dodatkowo, poniosą jednorazowy koszt dostosowania się do tej regulacji w wysokości od 0,8 do 1,1 mld zł. Wysokie koszty poniosą także firmy nieobjęte bezpośrednio CSRD, ale będące kontrahentami tych posiadających obowiązek raportowania ESG. Dla polskich MŚP ten koszt pośredni może sięgać nawet 8 mld  zł rocznie. Dodatkowo, małe i średnie firmy poniosą jednorazowe koszty dostosowania się do przepisów w wysokości do 1,4 mld zł. To dlatego, że firmy objęte CSRD będą miały obowiązek pozyskiwania części informacji o swoich kontrahentach, a dyrektywa CSRD nie ogranicza tego wymogu tylko do określonej grupy dostawców czy klientów. Duże firmy nierzadko mają tysiące dostawców i odbiorców – komentuje Damian Olko, ekonomista i autor raportu poświęconego kosztom raportowania ESG dla małych i średnich firm w Polsce.

W jego ocenie, im większe zasoby poświęcone na zbieranie, sprawdzanie i raportowanie danych wymaganych przez przepisy, tym mniej dostępnego czasu pracowników i przedsiębiorców na wytwarzanie dóbr i usług dla klientów. Skutkiem tego będzie niższy potencjał wytwórczy i/lub wyższe ceny. – Istotny problem z dyrektywą CSRD i innymi podobnymi regulacjami polega na wyraźnej nierównowadze korzyści i kosztów dla poszczególnych grup podmiotów. Duże firmy odnoszą relatywnie duże korzyści i ponoszą relatywnie małe koszty, a MŚP na odwrót. Niestety, wiele wskazuje na to, że w przypadku dyrektywy CSRD wystąpiło zjawisko znane jako regulatory capture, czyli powstała regulacja, która realizuje interesy ograniczonej grupy podmiotów, nie będąc jednocześnie niezbędnym, ani tym bardziej optymalnym rozwiązaniem istniejących problemów – dodaje Damian Olko.

– Oczywistym jest, że w tym kontekście trzeba zadać pytanie, kto będzie beneficjentem zmian i czy na pewno będą to przedsiębiorstwa? Otwiera się ogromny rynek doradztwa consultingowego w ramach ESG, jak i audytu, a inicjatorami dyskusji i „namawiaczami” do ESG są według mnie te dwa sektory doradztwa biznesowego i audytu, które w krótkim okresie będą beneficjentami wdrożenia raportowania ESG – uważa prof. Waldemar Rogowski z SGH.

Przeciwnicy raportowania ESG przekonują również, iż ujawnianie informacji, które będą treścią raportów nie jest zjawiskiem nowym. Wiele firm systematycznie publikuje raporty zrównoważonego rozwoju od kilku bądź nawet kilkunastu lat, a liczba danych niefinansowych udostępnianych przez przedsiębiorstwa systematycznie rośnie. Teraz jednak mnóstwo firm będzie musiało raportować nie tylko to, jak zmiany klimatu i inne ryzyka mogą wpływać na ich działalność, ale będą musiały informować też o tym, jak one wpływają na klimat.

– ESG to nic nowego. Choć samo pojęcie ESG zostało wprowadzone niedawno, to cała ta koncepcja funkcjonuje już od jakiegoś czasu. Pojęcie to zostało tak nazwane i obudowane uciążliwymi regulacjami w ostatnich latach, chociaż jest kontynuacją funkcjonującej co najmniej od 1963 r. idei interesariuszy i ewidentnym antidotum na short-termism panoszący się na rynku co najmniej od końca ubiegłego wieku. Budującym i pozytywnym przykładem są raporty zintegrowane, publikowane z własnej inicjatywy przez firmy. To świetny dowód na to, że można to robić bez biurokratycznej obudowy – podkreśla Sławomir Horbaczewski ze Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

ESG w polskiej chemii

Jakkolwiek długo można się spierać o zasadność raportowania ESG i o wynikające z tego tytułu koszty i obciążenia, to bezspornym faktem jest, że wymieniane trzy litery znajdują się na kluczowych pozycjach, jeśli chodzi o zainteresowanie przedsiębiorstw. Firmy chemiczne przyjęły już odpowiednie strategie ESG, w których znalazły się dziesiątki zadań, które trzeba będzie podjąć w perspektywie kolejnych lat. Ostatecznie bowiem, trzeba będzie mieć o czym raportować.


“Chemia i Biznes” nr 5/2023
CAŁA TREŚĆ DOSTĘPNA W "Chemia i Biznes" nr 5/2023

"Chemia i Biznes” to dwumiesięcznik biznesowo-gospodarczy, stworzony z myślą o firmach poszukujących rzetelnej, aktualnej i profesjonalnie przygotowanej informacji na temat rynku chemicznego i sektorów powiązanych.


ESGprzemysł chemicznyprawoGrupa Śnieżka

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


REKLAMA

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie