Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Dlaczego inwestycje w chemikalia stały się ruletką geopolityczną?

2026-02-10  / Autor: Tom Brown, ICIS

Po hałasie i wrzawie, które rozbrzmiewały w korytarzach Światowego Forum Ekonomicznego, kurz na razie opadł. Rok 2025 pokazał jednak, że utrzymywanie globalnej gospodarki w stanie permanentnej niestabilności może być równie destrukcyjne co same środki handlowe.

Wydarzenia w Davos w Szwajcarii rozpoczęły się tuż po groźbach prezydenta USA Donalda Trumpa o nałożeniu dodatkowych ceł na siedem europejskich krajów – w dwóch transzach, w lutym i czerwcu. Wywołało to dość apokaliptyczny ton wystąpień liderów UE i Kanady, podczas gdy Chiny pozycjonowały się jako zwolennik multilateralizmu i wiarygodny partner handlowy. Sam Donald Trump, między wybuchami oburzenia na dawne i obecne zniewagi, wykluczył użycie siły militarnej wobec Grenlandii.

Rynki, które przez cały tydzień pikowały w dół, odetchnęły z ulgą po tej informacji – ulgę spotęgowała późniejsza confirmacja porozumienia w sprawie Grenlandii.

Chociaż bezpośrednie ryzyko wyższych ceł nieco się oddaliło, groźba dodatkowych opłat celnych wobec krajów europejskich ujawniła brutalną prawdę: istniejące umowy handlowe nie stanowią żadnej realnej ochrony przed nowymi cłami.

Trump – szczególnie w swojej drugiej kadencji – traktuje cła jako narzędzie negocjacyjne: wprowadza je, gdy dane państwo ściągnęło na siebie jego gniew, a wycofuje lub łagodzi, gdy przynosi to oczekiwane rezultaty.

Ani instrumenty handlowe wprowadzone w zeszłym roku pod hasłem „Liberation Day”, ani fala negocjacji, która po nich nastąpiła, nie zneutralizowały ryzyka, że cła mogą zostać nałożone w dowolnej wysokości, w dowolnym momencie i na dowolny kraj.

Świeży dowód na to pojawił się 24 stycznia, gdy Trump zagroził 100% cłami na Kanadę, jeśli ten kraj sfinalizuje umowę handlową z Chinami. Groźba padła tuż po wycofaniu zaproszenia dla kanadyjskiego premiera Marka Carneya do udziału w jego „Board of Peace” (Radzie Pokoju).

Kanada zgodziła się obniżyć cła na samochody z Chin, a Pekin – obniżyć opłaty celne na import produktów rolnych z Kanady. W odpowiedzi na ostrzeżenie USA kanadyjski minister handlu Dominic LeBlanc oświadczył, że porozumienie z Chinami to jedynie korekta warunków handlowych, a nie kompleksowa umowa. „Nie dążymy do wolnego handlu z Chinami. Osiągnięto rozwiązanie kilku ważnych kwestii celnych” – powiedział.

Mimo silnej krajowej produkcji polimerów w USA, Kanada pozostaje istotnym dostawcą polietylenu i polipropylenu na amerykański rynek i jest największym eksporterem amoniaku do Stanów Zjednoczonychy. Ponad połowa z 1,7 mln ton amoniaku zaimportowanego do USA w okresie styczeń–październik ubiegłego roku pochodziła właśnie z Kanady. Kraj ten jest także kluczowym dostawcą soli potasowej (potasu).

Amerykańscy rolnicy już wcześniej mocno odczuli skutki niektórych wojen handlowych USA – zwłaszcza z Chinami – a obecne napięcia z Kanadą mogą dodatkowo obciążyć sektor rolny w Stanach Zjednoczonych.

W sytuacji pełnej niepewności, gdy spór koncentruje się na tak niejasnej kwestii jak to, co dokładnie stanowi „umowę handlową”, rolnicy mają pełne prawo do ostrożności przy zawieraniu kontraktów na okres siewów w kwietniu i maju – zwłaszcza jeśli ceny mają gwałtownie wzrosnąć. Spór ten prawdopodobnie zwiększy też niepewność wokół zakupów chemikaliów w obie strony. Kanada może przygotować działania odwetowe, jeśli groźba 100% ceł zacznie wyglądać na realną.

Te długotrwałe okresy, w których groźba ceł wisi nierozwiązana nad globalnym systemem handlowym, mogą schłodzić wzrost gospodarczy w sposób bardzo podobny do tego, jak lęk przed nimi stłumił delikatne oznaki ożywienia na początku 2025 roku. Uczestnicy rynku stali się przez ostatnie pięć lat bardziej odporni na wstrząsy, a spośród licznych perturbacji, które widzieliśmy już w tym roku, to właśnie groźba ceł jako pierwsza naprawdę mocno uderzyła w notowania.

W pewnym momencie jednak będzie trzeba inwestować w nowe moce produkcyjne chemikaliów. Przyspieszająca zmiana kierunków przepływów handlowych – odchodzenie od tradycyjnych wzorców i sojuszy geopolitycznych, które zmieniają się niemal z dnia na dzień – sprawia, że wybór lokalizacji staje się ruchomym celem.

Dominuje hasło „local for local” (produkcja lokalna na rynek lokalny) i prawdopodobnie pozostanie ono słowem-kluczem na najbliższe lata. Jednak tempo zmian na krajobrazie handlowym sprawia, że szacowanie długoterminowych wzorców popytu jest trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nikt, kto dwa lata temu inwestował w Kanadzie, nie wyobrażał sobie, że handel z południowym sąsiadem może stać się tak niestabilny i – potencjalnie – tak kosztowny jak obecnie.

Kadry zarządzające w firmach chemicznych przyzwyczaiły się już do planowania w horyzoncie tygodni i miesięcy, a nie lat. To zmiana wymuszona przez rzeczywistość – przejście na styl zarządzania reaktywny, z którym wszyscy zdążyliśmy się już oswoić. Nawet najbardziej delikatne oznaki poprawy koniunktury gospodarczej czy aktywności przemysłowej mogą zostać momentalnie zmiażdżone przez kolejne spory handlowe i ich wpływ na popyt końcowy. Znaczące nowe cła – lub sama ich groźba – mogą doprowadzić do kolejnego roku wzrostu poniżej oczekiwań nawet jeśli te oczekiwania i tak były już dość pesymistyczne od samego początku.


przemysł chemicznychemikaliaICIS

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

WięcejW obiektywie