Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Chemia potrzebuje banków, banki lubią chemię

2020-08-27  / Autor: Dominik Wójcicki

Wielkie projekty inwestycyjne w polskiej chemii wymagają odpowiednio dużego finansowania, a co za tym idzie ścisłego partnerstwa z bankami.

Wielka inwestycja w Policach, wielkie pieniądze z banków

Na początku czerwca br. Grupa Azoty, Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police, Grupa Azoty Polyolefins, Grupa Lotos, Hyundai Engineering oraz Korea Overseas Infrastructure & Urban Development Corporation zawarły ostateczne umowy na finansowanie projektu „Polimery Police”. Powołana do realizacji tej największej aktualnie inwestycji w polskiej branży chemicznej spółka Grupa Azoty Polyolefins podpisała umowę kredytową z konsorcjum krajowych i zagranicznych instytucji finansowych. W ten sposób zakończony został długotrwały proces pozyskiwania finansowania dla kompleksu propylenowo-polipropylenowego. Całkowity szacowany budżet projektu wynosi ponad 1,5 mld euro, a budowa ma zostać zakończona w 2022 r.

Zbudowanie struktury finansowania dla inwestycji o tej skali wymagało koordynacji prac kilkunastu polskich i zagranicznych instytucji finansowych oraz kilkunastu miesięcy pracy licznych zespołów projektowych. Wystarczy tylko napisać, że w całe przedsięwzięcie zaangażowane jest konsorcjum 10 banków.

– Bierzemy znaczący udział w finansowaniu tego strategicznego, zaawansowanego technologicznie projektu i pozostajemy bankiem pierwszego wyboru dla największych polskich firm. Potwierdza to naszą zdolność do pełnienia roli lidera w obsłudze złożonych transakcji – ocenia Leszek Skiba, p.o. prezesa zarządu Banku Pekao.

– Finansowanie projektów takich, jak „Polimery Police” jest dla banków okazją, aby wspierać inwestycje o strategicznym znaczeniu zarówno dla naszych klientów, jak i dla całego kraju czy regionu. To ambitny projekt z potencjałem, który wzmacnia lokalną gospodarkę. Cieszymy się, że możemy przyczynić się do jego realizacji, wnosząc doskonałą znajomość transakcji typu project finance oraz doświadczenie w finansowaniu projektów petrochemicznych na świecie – mówi André Boulanger, wiceprezes zarządu Banku BNP Paribas, który to bank jest największym kredytodawcą oraz agentem kredytu, agentem zabezpieczeń, bankiem rachunków i podmiotem zapewniającym instrumenty hedgingowe w konsorcjum banków finansujących „Polimery Police”. Ponadto, razem z Pekao Investment Banking, był koordynatorem przy pozyskiwaniu finansowania projektu.

Jak wygląda zatem cała struktura finansowania „Polimerów Police”?

Konsorcjum instytucji finansowych, do którego należą Bank Pekao, PKO BP, BGK, mBank, Alior Bank, BOŚ Bank, BNP Paribas Bank Polska, Santander Bank Polska, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Industrial and Commercial Bank of China (Europe) Poland Branch, PZU, PZU na Życie oraz PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych BIS 2, udzieli Grupie Azoty Polyolefins długoterminowego kredytu uprzywilejowanego w kwocie 487,8 mln euro oraz 537,7 mln dolarów.

Dodatkowo spółce zostanie udzielony kredyt na płatności podatku VAT w okresie budowy oraz kredyt z przeznaczeniem na finansowanie kapitału obrotowego w fazie operacyjnej (150 mln zł i 180 mln dol.). Dodatkowo też wkład Grupy Lotos w finansowanie projektu sięgnie 500  mln zł, a łączny wkład Hyundai i KIND ukształtuje się na porównywalnym poziomie 130 mln dol. Z powyższych kwot wkład Grupy Lotos w kapitał akcyjny Grupy Azoty Polyolefins wyniesie 300 mln zł, a partnerów koreańskich: 73 mln dol. od Hyundai i 5 mln dol. ze strony KIND.

Pozostałe środki od Grupy Lotos i KIND (odpowiednio 200 mln zł i równowartość 52 mln dol.) zostaną wniesione do projektu jako pożyczki podporządkowane. Projekt zasilą również dodatkowe środki od Grupy Azoty i Grupy Azoty Police – całkowite zaangażowanie tych spółek to docelowo 1,832 mld zł, z czego 60% stanowić ma kapitał akcyjny, a 40% pożyczki podporządkowane.

 

Project finance polską specjalnością

– Podstawowym warunkiem skutecznej realizacji inwestycji jest jej odpowiednie finansowanie. Podjęcie decyzji o inwestycji nierozłącznie wiąże się z dokonaniem wyboru źródła jej finansowania. Powszechnie przyjęło się stwierdzenie, że przedsiębiorstwo będzie inwestować wówczas, gdy znajdzie niezbędny kapitał. W warunkach stabilnej gospodarki rynkowej przedsiębiorstwa stosunkowo łatwo pozyskują niezbędne do finansowania rozwoju środki finansowe. Ich podstawowym źródłem są kredyty bankowe oraz kapitał własny zebrany drogą akumulacji zysku i dokonywania wpłat przez właścicieli. Wpłaty właścicieli następują poprzez wnoszenie i podnoszenie kapitału udziałowego lub poprzez emisję akcji. Podstawowe formy finansowania inwestycji uzupełniane są środkami pozyskiwanymi w drodze emisji dłużnych papierów wartościowych, zawierania transakcji leasingowych czy też wnoszeniem kapitału przez podmioty trzecie na zasadach private equity. W tych okolicznościach istotnym zagadnieniem jest to, jak wybór źródła finansowania inwestycji determinuje jej realizację, w szczególności wpływając na efektywność finansową konkretnego przedsięwzięcia – zauważa Rafał Rębilas, prodziekan Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej.

Jak wynika z powyższego, modeli na finansowanie firm jest wiele. Charakterystycznym doświadczeniem polskiego przemysłu chemicznego, w kontekście jego największych inwestycji, jest jednak wykorzystanie instrumentu o nazwie project finance. Dla przeprowadzenia tego procesu tworzy się specjalną spółkę celową zaciągającą kredyt na zrealizowanie inwestycji typu greenfield. Kredyt taki jest w kolejnych latach spłacany z nadwyżek finansowych powstałej spółki i nie obciąża inicjatorów danego przedsięwzięcia. Warunki spłaty kredytu są zatem precyzyjnie dopasowywane do oczekiwanej wielkości przepływów finansowych.

W ten sposób powstawały m.in. na początku tego wieku zakłady Basell Orlen Polyolefins w Płocku. Wtedy to The Bank of Tokio – Mitsubishi, KBC Finance Ireland i Société Générale podpisały umowę o wartości 350 mln euro kredytu na finansowanie inwestycji joint venture między PKN Orlen a LyondellBasell Industries. Był to w tamtym czasie największy w Europie Centralnej project finance. Złożyły się na niego 44 różne umowy.

Innym wartym wspomnienia project finance był ten dotyczący Grupy Lotos. W 2016 r. konsorcjum koordynowane przez Bank Pekao udzieliło spółce Lotos Asfalt kredytu inwestycyjnego w wysokości 432 mln dol., czyli na sfinansowanie 70% wartości inwestycji oraz kredytu obrotowego w kwocie do 300 mln dol. W finansowaniu dłużnym największy udział miał Bank Pekao. Pozostała część nakładów na inwestycję sfinansowana została środkami własnymi Grupy Lotos. Struktura finansowania, opracowana na potrzeby tego projektu, stanowiła nie tylko nowość na skalę krajową, ale także była unikalna na rynku europejskim.

O cechy przesądzające o tej unikalności struktury finansowania pytamy Dietera Lobniga, dyrektora Departamentu Bankowości Inwestycyjnej i Finansowania Nieruchomości w Banku Pekao.

– Projekt EFRA był złożoną technologicznie inwestycją, która polegała na budowie dodatkowej instalacji do dalszego przerobu ciężkich pozostałości rafineryjnych i połączeniu tej instalacji z działającą rafinerią Grupy Lotos. Obie instalacje, to jest rafineria oraz EFRA, należą do odrębnych spółek, które z kolei finansowane są przez dwa różne konsorcja bankowe. Dodatkowy poziom skomplikowania projektu polegał więc na konieczności uregulowania wszelkich powiązań technologicznych, finansowych i formalnych pomiędzy dwoma podmiotami, tak aby finansujący projekt EFRA mogli dokładnie ocenić ryzyka projektu oraz prognozowane przepływy pieniężne. Wszystkie dodatkowe umowy musiały być również spójne z dokumentacją finansowania oraz wymogami banków finansujących Grupę Lotos. Projekt EFRA i jego sukces zależy więc nie tylko od samego projektu, ale też dodatkowo od jego właściwej koordynacji z rafinerią. Z tych właśnie względów struktura finansowania EFRA jest bardziej wymagająca niż w przypadku klasycznego projektu typu greenfield, gdzie nie ma takich dodatkowych powiązań z już istniejącym podmiotem. Oczywiście w realizację projektu zaangażowanych było wiele podmiotów, m.in. Grupa Lotos, instytucje finansujące, generalny wykonawca inwestycji, doradcy spółki, doradcy instytucji finansujących. Grupa Pekao od lat konsekwentnie buduje i rozwija kompetencje w zakresie project finance po to, aby sprostać właśnie takim wyzwaniom. Posiada dedykowany zespół specjalizujący się w finasowaniach w strukturze projektowej, dzięki czemu jest liderem w tym sektorze w Polsce. Jako jedna z niewielu instytucji na rynku jesteśmy w stanie pełnić role doradcze, koordynacyjne i strukturyzujące w tak złożonych przedsięwzięciach – komentuje Dieter Lobnig, dyrektor w Banku Pekao.

 

Warto zatem bliżej przyjrzeć się samemu rozwiązaniu, jakim jest project finance. Jest to sposób finansowania, który ma określoną charakterystykę: wyodrębniony przedmiot finansowania w postaci specjalnie powołanej spółki celowej; znaczny udział kapitału obcego; finansowanie z ograniczonym regresem lub jego brak. Przede wszystkim jednak źródłem spłaty należności jest nadwyżka wygenerowana przez projekt, a zabezpieczeniem umowy – licencje i prawa własności.

Cykl Project Finance to proces trzyetapowy, obejmujący fazę przedinwestycyjną, inwestycyjną (realizacyjną) i operacyjną. Pierwszy etap przedinwestycyjny związany jest z przygotowaniem i dostarczeniem finansowania do realizacji inwestycji. Należy tutaj zarezerwować około 9-24 miesięcy na przygotowanie projektu. Jeśli w project finance uczestniczą agencje rządowe, raitingowe lub rząd, proces może przedłużyć się nawet o rok. Jest to zatem procedura długa, co było widać w odniesieniu do „Polimerów Police”.

Drugi etap kończy się oddaniem inwestycji do rozruchu. Na koniec zlecenia realizacji przeprowadzany jest test określający czy projekt został zrealizowany na czas, w określonym budżecie i czy zdolny jest wygenerować nadwyżkę zgodną z wcześniejszymi projekcjami. W przypadku Lotosu instalacje Projektu EFRA swój 30-dniowy bankowy ruch testowy, przewidziany umową kredytową na finansowanie, pomyślnie przeszły w marcu br. Zamknięcie inwestycji project finance związane jest z kolei z zakończeniem okresu na jaki zawarto umowy, zwłaszcza umowę spółki celowego przeznaczenia.

Relacje banki – chemia

W tym miejscu postawmy pytanie o relacje między sektorem bankowym a przemysłem chemicznym? O tym, jak bardzo atrakcyjna jest dla banków branża chemiczna/petrochemiczna/rafineryjna, jeśli chodzi o zaangażowanie we wsparcie projektów inwestycyjnych, odpowiada Dieter Lobnig, dyrektor Departamentu Bankowości Inwestycyjnej i Finansowania Nieruchomości w Banku Pekao.

– Branża chemiczna/petrochemiczna/rafineryjna to branża złożonych technologicznie projektów inwestycyjnych, która wymaga specjalistycznej i fachowej wiedzy. Spółki działające w tej branży w Polsce wielokrotnie udowadniały, iż mają niezbędny know-how konieczny do realizacji z sukcesem tak kompleksowych inwestycji, jak np. rozbudowa rafinerii w Gdańsku – mam na myśli Program 10+ oraz Projekt EFRA Grupy Lotos; czy też budowę Terminala LNG w Świnoujściu czy ostatnio ogłoszona inwestycja budowy instalacji odwodornienia propanu i produkcji polipropylenu Grupy Azoty i Grupy Lotos. Biorąc pod uwagę liczbę instytucji finansujących te projekty, można stwierdzić, że to niewątpliwie atrakcyjna branża dla banków, w tym dla Banku Pekao. Doceniamy w szczególności wartość dodaną, jaką kreują takie projekty inwestycyjne oraz wygenerowany potencjał do dalszego rozwoju i ekspansji naszych klientów poza granicami kraju – podsumowuje dyrektor Banku Pekao.


CAŁY ARTYKUŁ ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 4/2020 DWUMIESIĘCZNIKA "CHEMIA I BIZNES". ZAPRASZAMY.


 


przemysł chemicznyGrupa AzotyGrupa LotosfinansowaniePolimery PoliceBank PekaoPNB Paribas

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejSklep

“Chemia i Biznes” nr 4/2021

Nowość!Dostęp online

35.00 zł

"CiB. Rynek Kosmetyczny i Chemii Gospodarczej" nr 3/2021

Nowość!Dostęp online

25.00 zł

"CiB. Rynek Kosmetyczny i Chemii Gospodarczej" nr 2/2021

Dostęp online

25.00 zł

Książka: Surfaktanty i ich zastosowanie w produktach kosmetycznych

Nowość!

95.00 zł

Wpis zaawansowany w Katalogu Firm

Nowość!Dostęp online

861.00 zł

Artykuł sponsorowany

Nowość!Dostęp online

2,460.00 zł

Książka: Atlas Mikrobiologii Kosmetyków

Nowość!

94.00 zł

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności





WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)





WięcejSonda

Czy Twoja firma zmaga się z podwyżkami cen surowców?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie