Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Cefic: reforma systemu ETS to test dla europejskiej transformacji klimatycznej i przemysłowej

2026-07-08

Europejska Rada Przemysłu Chemicznego (Cefic) przekonuje, iż realistyczna ścieżka redukcji emisji w systemie ETS to klucz do przetrwania europejskiego przemysłu chemicznego.

Europejski przemysł chemiczny, co przypomina Cefic w swoim najnowszym opracowaniu, konsekwentnie opowiada się za osiągnięciem neutralności klimatycznej. Jednocześnie podkreśla, że głęboka transformacja wymaga spełnienia podstawowych warunków umożliwiających inwestycje: dostępnej i taniej niskoemisyjnej energii, mechanizmów popytu na niskoemisyjne produkty, odpowiedniej infrastruktury do magazynowania i transportu energii oraz CO₂, a także skutecznej ochrony przed ucieczką emisji i nieuczciwą konkurencją globalną.

- Bez tych elementów ambitne cele klimatyczne UE mogą paradoksalnie prowadzić do osłabienia europejskiego przemysłu zamiast do realnej redukcji emisji na świecie. W sytuacji rosnącej presji ze strony regionów o luźniejszych regulacjach klimatycznych i niższych kosztach energii, dalsze zaostrzanie systemu EU ETS bez dostosowania grozi zamykaniem zakładów w Europie, utratą miejsc pracy oraz zwiększeniem zależności od importu. Dlatego kluczowe jest pilne dostosowanie systemu EU ETS jeszcze przed 2030 rokiem. System powinien stać się bardziej elastyczny i uwzględniający realia przemysłowe, tak aby firmy mogły pozostawać konkurencyjne na globalnym rynku, jednocześnie realizując cele klimatyczne Unii - tłumaczy Cefic.

Obecna ścieżka zakłada osiągnięcie zera przez system ETS już w 2039 roku. Jednak tempo rozwoju technologii, dostępności niskoemisyjnej energii oraz niezbędnej infrastruktury w Europie nie nadąża za tym harmonogramem. Szczególnie narażone są sektory trudne do dekarbonizacji, takie jak chemiczny, gdzie procesy technologiczne wymagają nie tylko ogromnych nakładów, ale także stabilnych warunków operacyjnych.

Brak jasności co do sposobu radzenia sobie z emisjami resztkowymi pogłębia rozbieżność między regulacjami a realnymi możliwościami biznesowymi. W efekcie powstaje coraz większa luka, która utrudnia tworzenie rentownych modeli inwestycyjnych.

Cefic apeluje o pragmatyczne spowolnienie tempa obniżania limitu uprawnień (cap) jeszcze przed 2030 rokiem oraz jego przemodelowanie w zgodzie z celem neutralności klimatycznej UE. Trajektoria powinna być ściśle powiązana z rzeczywistym tempem rozwoju warunków umożliwiających transformację, m.in. z postępem w budowie infrastruktury, dostępnością ekonomicznie uzasadnionej energii niskoemisyjnej oraz skutecznymi mechanizmami popytu rynkowego.

Warto rozważyć wprowadzenie automatycznego mechanizmu korygującego cap w sytuacjach, gdy kluczowe warunki umożliwiające nie zostaną spełnione. Tylko takie podejście pozwoli uniknąć utraty zdolności produkcyjnych bez realnych korzyści dla klimatu.

Cefic uważa, że przyszły ETS powinien uwzględniać większą elastyczność, w tym szersze uznawanie usuwania CO₂ oraz obiegu węgla. Konieczne ma być również lepsze dostosowanie regulacji do specyfiki poszczególnych sektorów, zamiast stosowania uniwersalnych, oderwanych od rzeczywistości założeń.

- Tylko system oparty na realnych możliwościach technicznych i ekonomicznych pozwoli europejskiemu przemysłowi chemicznemu na kontynuowanie transformacji, zamiast zmuszać go do relokacji produkcji poza granice UE. Utrata tych zdolności oznaczałaby nie tylko osłabienie gospodarki, ale także wzrost globalnych emisji i zależności strategicznych. Przemysł chemiczny jest gotów aktywnie uczestniczyć w zielonej transformacji, pod warunkiem że regulacje będą uwzględniać rzeczywistość przemysłową i tworzyć stabilne ramy dla długoterminowych inwestycji. Realistyczna ścieżka redukcji w ETS to nie ustępstwo, lecz warunek skutecznej dekarbonizacji Europy - brzmi stanowisko Cefic.


przemysł chemicznyCeficdekarbonizacjaETS

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie