Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety
REKLAMA
REKLAMA

Austria i Niemcy wprowadzają opłaty za emisję CO2. Co zrobić, by je obniżyć?

2023-11-07

Niemcy i Austria są pierwszymi krajami, które wprowadzą dla przewoźników uzależnienie wysokości opłat drogowych od ilości emitowanego przez ich ciężarówki dwutlenku węgla. Spedytorzy, którzy chcą płacić mniej, muszą przypilnować, by na czas dostarczyć niezbędne informacje do obliczenia emisji CO2.

Nadchodzące zmiany są związane z dyrektywą Unii Europejskiej, zgodnie z którą ciężarówki będą kwalifikowane do jednej z pięciu klas, w zależności od emisji CO2. Im niższa klasa, tym wyższa opłata. Nowe przepisy mają wejść w życie w Niemczech i Austrii odpowiednio 1 grudnia 2023 oraz 1 stycznia 2024 roku. Pozostałe państwa członkowskie UE, w tym Polska, powinny wdrożyć dyrektywę Eurovignette do marca 2025 roku.

- Aby uzyskać wyższą klasę CO2, a tym samym płacić mniej, należy jak najszybciej przekazać swojemu dostawcy usług płatniczych wszelkie wymagane informacje dotyczące pojazdu. Jeśli tego nie zrobimy, automatycznie zostaniemy przypisani do klasy 1, a to oznacza opłaty wyższe o ok. 70-80%. Nasi klienci, korzystający z rozwiązania płatniczego EVA, mogą zaktualizować dane na swoim koncie, w portalu klienta - wyjaśnia Ferdinand Butaš, dyrektor produktu ds. Opłat w Eurowag, czyli firmie oferującej zintegrowane rozwiązania dla transportu drogowego.

Do tej pory przy obliczaniu opłat w krajach UE brano pod uwagę klasę emisji silnika, zgodnie z normami EURO, które uwzględniają m.in. emisje tlenków azotu, węglowodorów, tlenku węgla lub pyłów stałych. Natomiast zgodnie z dyrektywą Eurovignette, emisja CO2 również powinna być uwzględniona przy obliczeniach wysokości opłat.

- Warunki decydujące o tym, które pojazdy zostaną zakwalifikowane do niższej stawki opłat są jasno określone. Wszystkie pojazdy z silnikiem spalinowym i datą pierwszej rejestracji przed 1 lipca 2019 są automatycznie klasyfikowane do klasy 1 emisji CO2. Dla pojazdów z silnikiem spalinowym i datą pierwszej rejestracji po 1 lipca 2019 potrzebne będą dodatkowe parametry. Obejmują one klasę pojazdu, konfigurację osi kół, technicznie dopuszczalną masę całkowitą pod obciążeniem, grupę pojazdów, kabinę sypialną, znamionową moc silnika w kW, emisję CO2 w gCO2/tkm, datę pierwszej rejestracji oraz konfigurację podwozia. Wszystkie pojazdy o zerowej emisji, czyli np. wodorowe, elektryczne lub wodorowo-elektryczne zawsze znajdą się w piątej, najwyższej klasie emisji – dodaje Ferdinand Butaš.

Wszystkie parametry niezbędne do klasyfikacji pojazdu można znaleźć w Certyfikacie Zgodności (CoC), Customer Information File (CIF) lub w karcie technicznej pojazdu. Jeśli właściciel nie posiada tych dokumentów, jedynym rozwiązaniem jest skontaktowanie się z producentem, który wyda dokumenty ponownie. Czas oczekiwania oraz wysokość ewentualnych opłat będzie się różnić w zależności od kraju. Dane muszą być wprowadzone ręcznie do portalu lub systemu dostawcy usług związanych z opłatami drogowymi.

Drugą nowością w niemieckim systemie opłat będzie obowiązek aktualizacji informacji o wadze pojazdu dla wszystkich przewoźników. Dotychczas do obliczania opłat wykorzystywano maksymalną dopuszczalną masę pojazdu (F.2 w karcie homologacji technicznej), ale po zmianach konieczne będzie podanie maksymalnej dopuszczalnej masy całkowitej pod obciążeniem (F.1). Eurowag szacuje, że ta aktualizacja dotyczy nawet 55 tys. pojazdów obsługiwanych przez swoich klientów.

- Zachęcamy spedytorów do spełnienia obowiązku aktualizacji danych pojazdu w terminie. Wprowadzenie informacji o masie F.1 pomoże w Niemczech uniknąć możliwego mandatu. Jako Eurowag chcemy wspierać naszych klientów w procesie dostosowania się do nowych przepisów, a także przejścia do bardziej ekologicznej i efektywnej mobilności - podsumowuje Ferdinand Butaš.


transportEurowagemisje CO2prawo

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


REKLAMA

WięcejNajnowsze

Więcej aktualności

REKLAMA


WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)

REKLAMA


WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)

REKLAMA


WięcejSonda

Jak oceniasz Manifest Polskiej Chemii?

Zobacz wyniki

REKLAMA
REKLAMA

WięcejW obiektywie