Rozmowy z ...

Katarzyna Byczkowska:

Jesteśmy częścią globalnego koncernu i ma to swoje konsekwencje

22.08.2019
Katarzyna Byczkowska

O polskiej i globalnej aktywności firmy BASF rozmawiamy z Katarzyną Byczkowską, dyrektor zarządzającą BASF Polska

Koncern BASF jest aktywny na całym świecie, inwestując w rozwój swojej globalnej działalności. Jak duże znaczenie dla BASF Polska ma fakt, że jest częścią największego chemicznego podmiotu na świecie?

Wszystko, co robimy w naszym kraju, jest powiązane ze strategią globalną, którą przyjęliśmy w ubiegłym roku. W Polsce mamy ten sam cel, jaki ma centrala i inne oddziały firmy na całym świecie. Dążymy do tworzenia chemii dla zrównoważonej przyszłości. Mamy jasno określone założenia, które chcemy zrealizować. Duża część z nich odnosi się do aspektów finansowych i wzrostu biznesu, jednak istnieje niemała część celów pozafinansowych.

Są to np. kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem, ochroną środowiska, zaangażowaniem społecznym. W Polsce działania na rzecz realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju podejmujemy wspólnie z naszymi partnerami, m.in. UN Global Compact Network Poland i UNEP GRID Warszawa. Staramy się inspirować naszych klientów i całe otoczenie biznesowe innowacjami, które są przyjazne dla środowiska. Możemy się tu posiłkować licznymi przykładami, które BASF wdraża na całym świecie, co niewątpliwie jest atutem przynależności do globalnego koncernu.

Jak rozumiem takiej firmie, jak BASF Polska łatwiej jest wdrażać te cele w porównaniu z przedsiębiorstwami lokalnymi?

Lokalnie podejmujemy aktywną współpracę z przedstawicielstwami międzynarodowych organizacji, do których BASF należy również globalnie. Jednak ważnymi partnerami dla nas są również administracja publiczna i otoczenie biznesowe.

Jestem bardzo dumna, że nasza firma w Polsce została doceniona za swoje trwałe zaangażowanie w działania na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

Globalnie jesteśmy liderem w zakresie prac na rzecz ochrony klimatu i zrównoważonej gospodarki zasobami wodnymi. Aby zrealizować cele dotyczące ochrony klimatu, BASF konsekwentnie optymalizuje obecne procesy technologiczne. Dzięki innowacjom paliwa kopalne będzie można zastąpić odnawialnymi źródłami energii i rozwijać niskoemisyjne metody produkcji. Firma łączy te działania w ambitnym programie ograniczania śladu węglowego. W minionym roku BASF zainwestował globalnie w badania i rozwój 2 mld euro. Innowacyjność jest nieodłączną częścią naszego DNA. Aktualnie prowadzimy ok. 3 tys. projektów badawczych. Znaczna część z nich nakierowana jest na wypracowanie technologii przyjaznych dla środowiska.

Jednak cele zrównoważonego rozwoju dotyczą nie tylko środowiska naturalnego. Pozostałe zagadnienia, które obejmują, są dla nas równie ważne. W Polsce kładziemy duży nacisk m.in. na dobrą jakość edukacji. Podejmujemy w tym obszarze szereg działań, jak np. współpraca z uczelniami czy Centrum Nauki Kopernik, jako wyłączny partner laboratorium chemicznego.

Które branże w Polsce najmocniej obsługiwane są przez BASF?

Nasze produkty trafiają do niemal wszystkich gałęzi przemysłu. Dostarczamy rozwiązania dla branży motoryzacyjnej, rolnictwa, chemii gospodarczej, kosmetycznej, budownictwa. Zatem nasze produkty można znaleźć w wielu przedmiotach codziennego użytku. W produktach budowlanych są to domieszki do betonu, farby czy kleje. W samochodach spotkamy sprzedawane przez nas tworzywa sztuczne, katalizatory, lakiery czy dodatki do paliw. Mamy też coraz prężniej działający dział agrochemikaliów, konsekwentnie wzmacniający pozycję na polskim rynku.

Reszty dopełniają kosmetyki i detergenty. Warto jednak wiedzieć, że sam łańcuch dystrybucyjny jest bardzo wydłużony, ponieważ zwykle sprzedajemy w modelu B2B, a nie do końcowych użytkowników.

Skoro mówimy o sprzedaży, jesteśmy już bliscy osiągnięcia wyniku 1 mld euro na polskim rynku. W 2018 r. uzyskaliśmy kilkuprocentowy wzrost przychodów do poziomu 931 mln euro, więc tendencja jest stale rosnąca.

Jakie wyzwania stoją przed firmą na polskim rynku? Wiadomo, że w Europie one są na pewno inne, ale pomówmy o tych specyficznych odnoszących się tylko do krajowego rynku.

W Europie Zachodniej już się pojawiają pierwsze oznaki spowolnienia. Biznes powinien uważnie to obserwować i przygotowywać rozwiązania na potencjalne konsekwencje, które mogą nastąpić. Polski rynek jest teraz stabilny, niemniej nasz kraj ma bardzo intensywną wymianę handlową z Zachodem, szczególnie z Niemcami.

Jako duży eksporter musi pilnie śledzić sytuację w innych krajach, ponieważ pomimo wysokiego popytu wewnętrznego nie nadrobimy nim ewentualnych strat ponoszonych na rynkach eksportowych.

Przyszłość europejskiego przemysłu chemicznego to stawianie na rozwiązania specjalistyczne. Czy zatem polska chemia może wnieść istotny wkład w rozwój specjalizacji europejskiego przemysłu chemicznego? Innymi słowy: rola dla Polski to bardziej bycie kreatorem czy tylko odbiorcą innowacji?

Produkcja chemikaliów specjalistycznych to dobry kierunek dla branży w Polsce. Przemysł chemiczny konkuruje na rynku globalnym, a rynki azjatyckie z łatwością pokrywają zapotrzebowanie na masowe wyroby. Stawianie wielkich instalacji dla podstawowych produktów nie uczyni polskiej chemii silniejszą. Trzeba szukać nisz, w które jeszcze nie weszli najwięksi. Gdy do tego dochodzą uregulowania prawne, które determinują funkcjonowanie europejskiego przemysłu chemicznego, specjalizacja wydaje się słusznym kierunkiem rozwoju. Ważnym elementem jest również dostępność kadry. Mamy w kraju bardzo dobre uczelnie i doskonale wykształconych, pełnych pomysłów ludzi, którzy mają potencjał, by specjalistyczną chemię rozwijać.

Czy jest gdzieś miejsce na ścisłą kooperację między koncernem BASF a polskim przemysłem chemicznym, czy może realizacja wspólnych projektów nie ma aktualnie większego uzasadnienia biznesowego i technologicznego?

Współpraca jest bardzo istotna dla rozwoju, dlatego zawsze jesteśmy na nią otwarci i stale poszukujemy nowych możliwości w tym zakresie. Podejmowanie wspólnych działań ze start-upami stanowi część strategii BASF w zakresie innowacyjności.

Do współpracy z tego rodzaju podmiotami w ramach grupy BASF została powołana spółka BASF Venture Capital. Nasze potencjalne inwestycje zawierają się w takich obszarach, jak: chemia, procesy chemiczne, zaawansowane materiały, digitalizacja i gospodarka 4.0 oraz modele biznesowe oparte na ekosystemach. Mamy już sukcesy wynikające ze wspólnie podjętych działań, których dobrym przykładem jest druk 3D.

Uważnie śledzimy też rynek start-upów w Polsce. Choć firmy globalne mogą sobie pozwolić na większe inwestycje w testowanie nowych rozwiązań, lokalne inicjatywy często zaskakują innowacyjnym podejściem.

Czy jest szansa, aby w przyszłości Polska była dla BASF jeszcze jakimś innym centrum niż tylko produkcja katalizatorów?

Zawsze jesteśmy otwarci na rozszerzanie działalności. W Polsce bardzo prężnie działa kilka z naszych kluczowych działów biznesowych, katalizatory samochodowe są jednym z nich. Właśnie zakończyliśmy rozbudowę fabryki w Środzie Śląskiej pod Wrocławiem, powiększając jej powierzchnię o 14 tys. m2 i zwiększając moce produkcyjne zakładu z ośmiu do 10 linii. Jest to obecnie największy i najnowocześniejszy zakład produkcji katalizatorów samochodowych BASF w Europie. Dzięki naszym katalizatorom pomagamy klientom w całej Europie spełniać najwyższe normy środowiskowe. Rosnące zapotrzebowanie na te produkty sprawia, iż zamierzamy dalej rozwijać działalność. Regulacje unijne w zakresie norm emisji stymulują kolejne innowacje w tym zakresie. Dzięki zaawansowanym technologicznie katalizatorom, samochody są coraz bardziej przyjazne dla środowiska.

Wyświetlono: 264

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej