Rozmowy z ...

Jaap Rabou:

Basell Orlen Polyolefins będzie jeszcze większy

13.09.2018
Jaap Rabou

Rozmawiamy z Jaapem Rabou, członkiem zarządu i dyrektorem sprzedaży Basell Orlen Polyolefins (BOP) oraz prezesem zarządu Basell Orlen Polyolefins Sprzedaż (BOPS).

W jaki sposób Grupa BOP odnosi się do przyjętej niedawno Strategii na Rzecz Tworzyw Sztucznych? Czy ten dokument będzie miał dominujący wpływ na przemysł tworzyw sztucznych w Europie?

Tworzywa sztuczne niesamowicie rozwinęły się przez ostatnie 70 lat. Jest to pochodna mieszanki wielu czynników, takich jak np. rosnąca populacja, rozwój klasy średniej, zmiana stylu życia, jak również wspaniałych właściwości tworzyw sztucznych. W tym czasie nasz przemysł napotykał na różne wyzwania, które znalazły swoje odzwierciedlenie w cykliczności i zmienności naszego biznesu. Przechodziliśmy takie próby w przeszłości, doświadczamy ich teraz i będziemy mierzyć się z nimi w przyszłości.

Jednakże jednym z największych wyzwań stojących zarówno przed naszym przemysłem, jak i całym społeczeństwem, jest zanieczyszczenie środowiska morskiego. To rosnący problem, który mocno przyciąga uwagę opinii publicznej w ostatnich latach.

Na początku tego roku Komisja Europejska zaprezentowała Strategię dla Tworzyw Sztucznych w Gospodarce o Obiegu Zamkniętym, wyznaczającą rozwój w kierunku gospodarki, w której obieg dóbr jest bardziej zamknięty, a zasoby wykorzystywane w sposób bardziej efektywny. W ślad za tym, w maju tego roku Unia Europejska zaproponowała zakaz używania niektórych wyrobów z tworzyw sztucznych przeznaczonych do użytku jednorazowego.

Nie ma wątpliwości, że zanieczyszczenie środowiska morskiego jest problemem i żadna firma, żadne państwo ani żadna organizacja nie powinny go ignorować. Powinniśmy działać interdyscyplinarnie zarówno w Europie, jak i na poziomie globalnym.

Grupa BOP należy do stowarzyszenia PlasticsEurope, którego firmy członkowskie w odpowiedzi na Strategię dla Tworzyw Sztucznych podjęły decyzję o sformułowaniu Dobrowolnego Zobowiązania, w ramach którego realizowany jest m.in. Program Operation Clean Sweep®. Jego celem jest zapobieganie rozsypom granulatu do środowiska naturalnego i przedostawaniu się go do mórz. W ubiegłym roku podpisaliśmy deklarację przestąpienia do tego Programu i realizujemy jego założenia.

W ramach poszukiwania nowych rozwiązań i ciągłego doskonalenia przeprowadzamy wewnętrzne audyty w tym zakresie i dzielimy się najlepszymi praktykami z innymi zakładami produkcyjnymi w Europie. Ponadto, będąc wytwórcą poliolefin, blisko współpracujemy z klientami Grupy BOP, dzięki czemu wypracowujemy rozwiązania w zakresie plastikowych opakowań i przez to przyczyniamy się do bardziej zamkniętego obiegu, opartego na efektywnym wykorzystaniu zasobów.

Wspomina Pan o doświadczeniu firmy. Czy zatem na poziomie całej firmy są lub będą realizowane inne inicjatywy, które będą wychodzić naprzeciwko postulatom przynoszonym przez Strategię i całą ideę Circular Economy?

W Grupie BOP zawsze staramy się efektywnie wykorzystywać zasoby i wiele inicjatyw z tym związanych funkcjonuje u nas już od lat. Przykładem może być odpowiedzialne zarządzanie odpadami. Większość z nich to odpady polimerowe, które w blisko 99% są poddawane recyklingowi.

Jesteśmy także aktywni na polu poszukiwań rozwiązań związanych z emisją lub konsumpcją zasobów, takich jak woda czy energia. Dzięki płynnemu prowadzeniu procesów produkcyjnych, skutkującemu mniejszą liczbą zatrzymań i startów instalacji, znacząco obniżyliśmy emisję dwutlenku węgla. Mamy bardzo dobre rezultaty w odniesieniu do skali naszych branżowych miar porównawczych, tzw. benchmarków. Jednym z nich jest np. BREF – Best Available Techniques in the Production Polymers (najlepsze dostępne techniki w produkcji polimerów – przyp. red.).

Jak Państwo oceniacie aktualne warunki rynkowe związane z procesem produkcji tworzyw sztucznych? Czy z punktu widzenia producentów koszty produkcyjne są na akceptowalnym poziomie? Czy można znaleźć obecnie sygnały poprawy konkurencyjności w zakresie produkcji poliolefin między europejskimi wytwórcami a konkurencją z Bliskiego Wschodu i Ameryki Północnej? Czy wciąż utrzymuje się znacząca przewaga kosztowa producentów pozaeuropejskich?

Dobra koniunktura gazu łupkowego, który zapewnia wytwórcom ze Stanów Zjednoczonych morze taniej energii i surowców do produkcji ich materiałów daje przewagę kosztową, wyraźnie zauważalną np. w przypadku polietylenu.

Jako europejski producent być może nie mamy takich walorów surowcowych, ale koncentrujemy się na naszych mocnych stronach. Jesteśmy usytuowani blisko klientów, co stanowi zaletę kosztową i daje możliwość wykorzystywania zmienności podaży. Mamy także szerokie portfolio produktów, w tym zróżnicowane i specjalne gatunki. Dążymy do tego, aby nasze fabryki znajdowały się w czołówce, jako najlepsze w swojej klasie pod względem ochrony środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa, czyli zgodnie z kampanią Grupy BOP „Cel Zero – zero błędów, zero wypadków”. Skupiamy się na doskonałości operacyjnej i dbamy o koszty. Naszą efektywność kosztową porównujemy do innych europejskich producentów i w większości przypadków znajdujemy się w pierwszym kwartale. Efekty tych działań definiują konkurencyjnego dostawcę poliolefin do klientów europejskich.

BOP jest jedynym producentem poliolefin w Polsce, ale jednocześnie w kraju działają dystrybutorzy oferujący tworzywa innych największych globalnych koncernów. Co w tej chwili stanowi największą Państwa przewagę konkurencyjną w Polsce?

Grupa BOP w tym roku obchodzi jubileusz – jesteśmy obecni na lokalnym rynku już od 15 lat. Kiedy zaczynaliśmy działalność zdecydowana część naszych produktów była eksportowana zagranicę. W międzyczasie wielkość eksportu uległa zmniejszeniu, natomiast wolumen płockich polimerów sprzedanych na polskim rynku wyraźnie rośnie. Jesteśmy dumni z tego, że osiągnęliśmy tak wiele w tak krótkim czasie. Od początku istnienia BOP wyprodukowaliśmy blisko 9 mln ton poliolefin.

Fakt funkcjonowania w ramach joint venture pomiędzy PKN Orlen i Basell Europe Holdings z Grupy LyondellBasell ma ogromne znaczenie i wpływa na konkurencyjność. Z jednej strony mamy dostęp do surowców i energii, a z drugiej do technologii produkcyjnych i innowacyjnych rozwiązań.

Miałem przyjemność odwiedzić kilku naszych klientów, którzy prowadzą swoją działalność w oparciu o model biznesu rodzinnego. Podczas tych wizyt niejednokrotnie słyszałem historie firm, które pierwsze linie produkcyjne uruchamiały dzięki pomocy i wsparciu przedstawicieli naszej spółki.

To oni asystowali przy doborze odpowiednich gatunków poliolefin czy też doradzali młodym przedsiębiorcom, jak ustawiać parametry maszyn. Były też opowieści o firmach, które kiedyś otrzymały od nas pierwszy worek poliolefin, a dziś same dysponują imponującymi, własnymi silo-farmami. To piękna zaleta współpracy z naszymi klientami – w ciągu tych 15 lat rośliśmy razem.

Mam szczęście pracować z ludźmi zarówno z obszaru sprzedaży, jak i produkcji, którzy z zaangażowaniem dostarczają odpowiedni produkt, na czas do danego klienta. To klucz do konkurencyjności i stworzenia platformy do rozwoju w przyszłości.


CAŁY WYWIAD ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 4/2018 "CHEMII I BIZNESU". ZAPRASZAMY.


 

Wyświetlono: 422

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej