Rozmowy z ...

Hubert Fink:

Klimat jest dla nas sprawą priorytetową

27.02.2020
Hubert Fink

O tym, w jaki sposób jeden z największych koncernów chemicznych świata podchodzi do kwestii odpowiedzialności klimatycznej rozmawiamy z Hubertem Finkiem, członkiem zarządu niemieckiej spółki Lanxess.

Czy da radę rozsądnie pogodzić cele klimatyczne z prowadzeniem biznesu chemicznego w Europie? Jak do tego zagadnienia podchodzi koncern Lanxess?

Nie uważamy ochrony klimatu i sukcesu gospodarczego za przeciwieństwa. W rzeczywistości bowiem naszym celem w zakresie neutralności klimatycznej do 2040 roku jest uzyskanie opłacalności biznesowej. Ograniczając zużycie energii i eliminując emisję gazów cieplarnianych, oszczędzamy powiązane z tymi procesami koszty, w tym koszty certyfikatów CO2. Co więcej, zauważamy większe zapotrzebowanie na przyjazne dla klimatu chemikalia produkowane na rynku, więc to także generować będzie dodatkowy zysk dla nas. Jednym słowem operacje zwiększające neutralność klimatyczną mogą stanowić przewagę konkurencyjną.

Czy jednak obecnie Państwa zdaniem mamy do czynienia z rozsądnym kompromisem między celami klimatycznymi a możliwościami rozwoju przemysłu chemicznego w Europie?

Możemy mieć do czynienia jednocześnie zarówno z transformacją przemysłu, tak by był on neutralny dla klimatu, jak i pozytywnym rozwojem przemysłu chemicznego pod względem biznesowym. Potrzebujemy jedynie odpowiednich ram politycznych, by osiągnąć ten cel. W dłuższej perspektywie będziemy w stanie tylko wtedy zapewnić znaczące rozwiązania neutralne dla klimatu, gdy dostępna będzie wystarczająca ilość energii odnawialnej po konkurencyjnych cenach dla branży chemicznej. Ponadto należy uprościć i przyspieszyć procedury zatwierdzania inwestycji oraz udoskonalić struktury finansowe i podatkowe dla przyszłych projektów. Ze swojej strony w dialog na ten temat angażujemy się z prawdziwą przyjemnością i chętnie służymy fachową wiedzą w celu wsparcia procesu decyzyjnego, tak by rozwój przemysłu chemicznego i cele klimatyczne szły ze sobą w parze.

Poinformowaliście Państwo niedawno, że w latach 2004-2018 Lanxess zmniejszył o połowę emisję gazów cieplarnianych, z około 6,5 mln ton ekwiwalentu CO2 do około 3,2 mln ton. W jaki sposób udało się to osiągnąć? Jakich zmian produkcyjnych wymagało to osiągnięcie?

To prawda. Nasza dotychczasowa redukcja emisji dwutlenku węgla jest wynikiem szerokiego zestawu podjętych działań, które obejmują rozwiązania techniczne, takie jak instalacja redukcji tlenków azotu w zakładzie w Krefeld w Niemczech lub powstanie jednostki kogeneracji w zakładzie w Porto Feliz w Brazylii, który jest zasilany biomasą. Również jednak dostosowanie naszego portfela produktowego w obszarze specjalistycznych chemikaliów odgrywa swoją rolę w spełnieniu celu, o którym mowa, gdyż produkcja specjalistycznych chemikaliów generuje mniej emisji gazów cieplarnianych w porównaniu z wieloma produktami masowymi.

Wróćmy jeszcze do wcześniejszego wątku. Do 2040 r. Lanxess chce osiągnąć neutralność klimatyczną. Co jest przez to rozumiane? Jak do tego doprowadzić, przy jednoczesnym zachowaniu trwałego wzrostu wyników finansowych?

Neutralność klimatyczna oznacza, że mamy zerowy bilans netto CO2. W Lanxessie posiadamy już zaplanowane projekty mające na celu zmniejszenie naszej emisji gazów cieplarnianych o 25% do 2025 r. Widzimy dalsze możliwości zwiększenia efektywności energetycznej i technologii produkcji neutralnej dla klimatu w naszym globalnym parku aktywów, tak aby dalej obniżać emisje, tym razem o 50% do 2030 r. Głęboko włączamy neutralność klimatyczną do naszych struktur zarządzania. Przykładowo uczynimy z kwestii redukcji CO2 wskaźnik zmiennego wynagrodzenia kadry kierowniczej koncernu.

Ale w naszej strategii są pewne zmienne ważne dla zachowania trwałego wzrostu wyników finansowych. Skoncentrujemy podejmowane działania badawczo-rozwojowe na neutralnych dla klimatu innowacjach procesowych i technologicznych, ale mamy przy tym świadomość, że pozytywne wyniki z tego tytułu będą musiały dopiero nadejść i to kwestia przyszłości. Ponadto istnieją pewne czynniki zewnętrzne wpływające na to, jak poradzimy sobie z omawianym wyzwaniem. Aby zachować neutralność klimatyczną w naszych własnych działaniach, potrzebujemy dostępu do odnawialnych źródeł energii po konkurencyjnych cenach. Nie uda się tego osiągnąć, jeśli odpowiedzialnością nie wykażą się politycy. Na ich wsparcie musimy zatem liczyć i to jest czynnik zewnętrzny.

Europa jest od wielu lat pionierem, jeśli chodzi o walkę ze zmianami klimatycznymi, wprowadzaniem zasad związanych ze zrównoważonym rozwojem. Jednocześnie od wielu lat przestała być liderem w światowym przemyśle chemicznym, ustępując miejsca Chinom i reszcie Azji, gdzie zmiany klimatyczne i zrównoważony rozwój nie są najważniejszymi tematami. Czy dostrzega Pan korelację tych dwóch czynników?

Dynamiczny wzrost przemysłu chemicznego w Chinach i innych krajach rozwijających się jest spowodowany wieloma czynnikami, takimi jak niższe koszty surowców, energii lub pracy. Dlatego nie odnosiłbym się głównie do niższych standardów zrównoważonego rozwoju. W rzeczywistości, szczególnie w Chinach, przepisy dotyczące ochrony środowiska znacząco wzrosły w ciągu ostatnich lat, a szczególnie firmy zachodnie posiadające własne wysokie standardy skorzystały z tego rozwoju. Zatem łączenie tych dwóch aspektów: nacisku na zrównoważony rozwój i utraty pozycji globalnego lidera przez przemysł europejski nie wydaje mi się właściwe.

Gdy mowa o zmianach klimatycznych i regulacjach dla przemysłu z tym związanych, to w Polsce punkt widzenia przemysłu jest czasem taki, że regulacje niewiele zmieniają, bo Europa jest stosunkowo niewielkim emitentem gazów cieplarnianych w porównaniu z resztą świata. Nawet wielkie redukcje w Europie nie bardzo zmieniają sytuację globalną, a są zwyczajnie obciążeniem dla przemysłu chemicznego. Czy w Niemczech taki pogląd także jest popularny?

Wychodzimy z innego założenia. Łagodzenie zmian klimatycznych poprzez zmniejszenie własnego śladu węglowego jest obowiązkiem wszystkich, w tym Lanxessa. Z drugiej strony jednak, możemy to osiągnąć tylko w odpowiednich politycznych ramach. Jak już wyjaśniałem, neutralność klimatu może być uzasadnieniem biznesowym. Oczywiście bardzo pomocne byłoby posiadanie globalnie zharmonizowanego środowiska regulacyjnego z porównywalnymi kosztami energii i podobnymi podejściami regulacyjnymi w celu zmniejszenia emisji CO2. To zapewniłoby równe warunki dla wszystkich graczy w branży. To jest cel przyszłości.

Jaką rolę ma do wykonania przemysł chemiczny, gdy mowa o realizacji postanowień Porozumienia Paryskiego?

Przemysł chemiczny odgrywa tutaj podwójną rolę. Po pierwsze, musimy oczywiście ograniczyć nasze własne emisje. Po drugie, nasza branża jest również dostawcą rozwiązań dla przyszłości przyjaznej dla klimatu. Pomyślmy o e-mobilności, elektrowniach odnawialnych, izolacji termicznej. Większość rozwiązań oszczędzających CO2 zależy przecież wprost od chemii. Niedawno przeczytałem raport Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego, w którym to wskazano, że rozwiązania chemiczne mogą obniżyć globalną emisję CO2 o jedną czwartą do 2050 r. Widzimy zatem, że to innowacyjne chemikalia są podstawą sukcesu w dziedzinie ochrony klimatu.


CAŁY WYWIAD ZNAJDĄ PAŃSTWO W NR 1/2020 "CHEMII I BIZNESU". ZAPRASZAMY.


 

Wyświetlono: 338

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej