Rozmowy z ...

Dominik Wójcik:

Mamy już ugruntowaną renomę i rozpoznawalność

06.06.2019
Dominik Wójcik

O innowacyjności rozwiązań i przewagach konkurencyjnych w branży laboratoryjnej rozmawiamy z Dominikiem Wójcikiem, dyrektorem zarządzającym firmy IKA Poland Sp. z o.o.

Z czego firma IKA Poland jest w naszym kraju najbardziej znana?

IKA to światowy lider w produkcji i sprzedaży sprzętu laboratoryjnego. Od 2016 r. posiada w Polsce własny oddział. IKA jest znana z produkcji i dostarczania wysokiej klasy urządzeń, które pracują praktycznie w każdym laboratorium. Od kontroli jakości w farmacji po działy badawczo-rozwojowe w przemyśle spożywczym czy chemicznym. Oferujemy rozwiązania do mieszania i homogenizacji. To dwie główne grupy produktów, które sprzedajemy laboratoriom funkcjonującym w Polsce. Oprócz tego partnerom z sektora energetycznego oferujemy kalorymetry do badania kaloryczności paliw. Nasze portfolio produktowe uzupełniają też szeroko stosowane i znane w branży laboratoryjnej młyny, wyparki, termostaty, wytrząsarki czy pipety i lepkościomierze.

Jeśli chodzi o obecność w laboratoriach badawczo-rozwojowych firm chemicznych, kosmetycznych, detergentowych to firma ma tam mocną pozycję?

Tak, nasza obecność w tego typu laboratoriach jest już mocno zarysowana, choćby dzięki temu, że oferujemy mieszadła i homogenizatory, czyli podstawowe urządzenia spotykane w każdym laboratorium, jak również bardziej zaawansowane rozwiązania do recepturowania – reaktory. To sprzęt równie popularny, co wagi, obecne w każdej jednostce laboratoryjnej. Biorąc pod uwagę obsługiwane przez nas segmenty, to wyróżnić można sektor chemiczny, kosmetyczny, spożywczy, energetyczny i farmaceutyczny. Jesteśmy również szeroko obecni na uczelniach, w instytutach oraz przemyśle biotechnologicznym.

Pojawienie się w 2016 r. w Polsce i wejście do przemysłu chemicznego było dużym wyzwaniem? Działalność ta jest przecież stosunkowo krótka, a rynek od wielu lat jest już dobrze ukształtowany.

Wbrew pozorom nie było to duże wyzwanie, gdyż historycznie IKA jest w Polsce bardzo dobrze znaną marką z racji tego, że przez lata jej urządzenia były sprzedawane przez sieć dystrybutorów. Przez długi czas był to jedyny kanał sprzedaży naszych urządzeń, ale pojawiła się potrzeba rozwinięcia go i w taki sposób powołano do życia oddział. Jako IKA Poland pojawiliśmy się zatem na rynku, posiadając już ugruntowaną renomę i rozpoznawalność. Naszym zdaniem było nie tyle edukowanie odbiorców o tym, czym są nasze urządzenia, ale dotarcie do nich z informacją, że w Polsce działa oddział IKA, z własną sprzedażą i serwisem. Wartością dodaną jest prezentowanie klientom innowacyjnych rozwiązań, które do tej pory nie były kojarzone z firmą IKA – pipet czy wiskozymetrów.

Jak wygląda aktualna sytuacja rynkowa w branży laboratoryjnej?

Sytuacja na rynku jest dobra i tak, jak w każdej firmie mamy oczekiwania odnoszące się do wzrostu sprzedaży w ujęciu rok do roku. Już w tej chwili IKA Poland może poszczycić się dwucyfrowym wzrostem sprzedaży w ujęciu procentowym. Jednocześnie swoją sprzedaż cały czas realizują dystrybutorzy. Jest to dowód na to, że urządzenia IKA są w Polsce chętnie używane. Zapotrzebowanie na nie rośnie, co jest pochodną dobrego stanu polskiej gospodarki. Rośniemy tak samo, jak ma to miejsce w całym polskim przemyśle.

Te wzrosty związane są z tym, że oferowane przez Was urządzenia są coraz bardziej innowacyjne i nowoczesne, czy też popyt jest generowany przez jeszcze inne czynniki?

Myślę, że w grę wchodzą tutaj dwa aspekty. Urządzenia, które od dawna mamy w swojej ofercie, czyli mieszadła, homogenizatory, termostaty, wyparki notują od zawsze pewien stały potencjał popytowy. Tutaj sprzedaż rośnie stabilnie, choć te wzrosty nie są bardzo wysokie. I też potencjał innowacyjności jest w tym względzie mniejszy niż ma to miejsce w przypadku innych urządzeń. Innowacyjność jest jednak rzeczą, która nas bardzo mocno wyróżnia. Najlepiej widać ją, gdy analizujemy ofertę, z jaką pojawiamy się na targach Achema w Niemczech, czyli największej europejskiej imprezie targowej dla przemysłu laboratoryjnego. Achema odbywa się w cyklu trzyletnim. W 2015 r. zaprezentowaliśmy podczas tych targów 50 innowacji, w tym kilka zupełnie nowych produktów. W 2018 r. tych innowacji było już 60, w tym znowu bardzo przełomowe rozwiązania, które nie tyle rozwijały wcześniejszą myśl technologiczną, co pokazywały technologie zupełnie nowe. Mam tu na uwadze choćby piece laboratoryjne, lepkościomierze rotacyjne czy pipety oraz urządzenia celowane bardzo konkretnie do przemysłu chemicznego, laboratoriów badawczo-rozwojowych pracujących na rzecz farmacji. Mowa tutaj o mikroreaktorach elektrochemicznych – ElectraSyn 2.0.


CAŁY WYWIAD DOSTĘPNY JEST W NR 2/2019 KWARTALNIKA "CHEMIA I BIZNES. RYNEK KOSMETYCZNY I CHEMII GOSPODARCZEJ". ZAPRASZAMY.


Wyświetlono: 520

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej