Artykuły - Chemia budowlana

Wszechstronność pigmentów z tlenku żelaza

01.10.2020
Autor: Dominik Wójcicki
Wszechstronność pigmentów z tlenku żelaza

Aplikacji, w których wykorzystywane są pigmenty nieorganiczne stale przybywa, a sam surowiec zyskuje coraz bardziej specjalistyczne cechy.

Pigmenty nieorganiczne są nierozpuszczalnymi, rozdrobnionymi stałymi barwnikami, których efekty optyczne opierają się na selektywnej, a w przypadku białych pigmentów również na nieselektywnej absorpcji światła i na rozpraszaniu światła. Są one fizycznie i chemicznie trwałe i nie są podatne na oddziaływanie nośnika lub substratu, w którym się znajdują.

Rodzaje pigmentów

Wzrastające znaczenie pigmentów żelazowych wynika z ich chemicznej stabilności, dużej jednorodności odcieni i konkurencyjności cen w porównaniu z pigmentami należącymi do grupy tzw. barwnych pigmentów nieorganicznych oraz pigmentami organicznymi. Dzięki możliwości produkowania w szerokim zakresie uziarnienia syntetyczne pigmenty na bazie tlenków żelaza pozwalają na uzyskanie zarówno różnej siły krycia, jak i różnych odcieni.

Wśród pigmentów z tlenku żelaza dominują pigmenty czerwone, których rynkowy udział w tej kategorii sięga 43%. Drugie miejsce przypada pigmentom żółtym – 29%, a kolejne pigmentom czarnym – 23%. Pigmenty nieorganiczne, w tym tlenki żelaza, są szeroko stosowane do barwienia materiałów budowlanych, tworzyw sztucznych, włókien, papieru, gumy, jak również produkcji farb poligraficznych.

Dają nie tylko zabarwienie, ale w niektórych przypadkach poprawiają właściwości kolorowych folii chroniących materiał przed korozją. Światowa produkcja czerwonych pigmentów z tlenku żelaza wynosi około 600 tys. ton rocznie.

Sytuacja rynkowa

Przed wybuchem pandemii koronawirusa światowy rynek pigmentów nieorganicznych notował stały, chociaż dość przeciętny wzrost wolumenowego zużycia (1-4% rocznie w zależności od regionu świata i konkretnego typu pigmentu). Zapotrzebowanie to w największym stopniu było generowane przez zastosowanie produktu w branży budowlanej. Urbanizacja i szybki rozwój budownictwa, szczególnie w gospodarkach wschodzących, uznawane były za podstawowy czynnik popytowy dla wszystkich pigmentów nieorganicznych, w tym pigmentów z tlenków żelaza. To, w jakiej kondycji będzie budownictwo po pandemii najmocniej zdeterminuje zatem przyszłe zainteresowanie klientów pigmentami z tlenków żelaza. W ostatnich miesiącach rynek znajdował się jednak pod silnym wpływem zmienności cen surowców. Przykładowo w minionym roku największy globalny producent pigmentów Lanxess wyraźnie musiał podnieść ceny swoich produktów: m.in. żółte pigmenty z tlenku żelaza z uwagi na wzrost kosztów produkcyjnych podrożały o 15%. Stale podejmowana była również kwestia toksyczności związanej z pigmentami nieorganicznymi, więc obydwa te czynniki powstrzymywały bardziej dynamiczny wzrost branży. Jeszcze innym czynnikiem hamującym sektor była niska siła barwienia w niektórych zastosowaniach i niska jasność w porównaniu do pigmentów organicznych. Bez względu jednak na to wszystko, 2019 r. był dla światowego rynku pigmentów tlenku żelaza czasem trudnym, a większość firm w odpowiedzi na warunki biznesowe i trendy konsumenckie dywersyfikowała swój asortyment.

Ten czas trudności dobrze ilustrowały wyniki: Lanxess, z produkcją na poziomie ok. 400 tys. ton w zakresie pigmentów z tlenku żelaza, zanotował wzrost przychodów w jednostce biznesowej, w skład której wchodzą pigmenty o 8% względem roku wcześniejszego, jak również wzrost marży z 16% do 18%. Tyle tylko, że same pigmenty do wzrostu segmentu się nie przyczyniły. Na dobre wyniki pracowały inne kategorie produktowe.

Wyświetlono: 492

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej