Artykuły - Przemysł chemiczny

Walczyć z uciążliwością zapachową

31.01.2019
Autor: Oktawian Milewski
Walczyć z uciążliwością zapachową

W Ministerstwie Środowiska trwają prace nad przyjęciem ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej, tzw. ustawy antyodorowej. Regulacja może mieć wpływ także na branżę chemiczną.

To już kolejne podejście na poziomie rządowym do przyjęcia odpowiednich regulacji prawnych w dziedzinie uciążliwości zapachowej. Poprzednie miało miejsce w dwóch wcześniejszych kadencjach parlamentarnych i spełzło na niczym, m.in. z uwagi na sprzeciw podmiotów, których nowe prawo miało dotyczyć. 2017 r.: ponad 1,5 tys. skarg dotyczących uciążliwości zapachowej

Tymczasem problem jest rzeczywisty, bo z danych uzyskanych z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że od 2010 r. Inspekcja Ochrony Środowiska rozpatruje co roku ponad 1,2 tys. skarg z zakresu zanieczyszczenia powietrza, z czego za każdym razem ponad połowa dotyczyła uciążliwości zapachowej. W samym tylko 2017 r. do organów inspekcji wpłynęło prawie 1,5 tys. skarg w zakresie uciążliwości zapachowej, co stanowiło 64% wszystkich spraw dotyczących zanieczyszczenia powietrza. Pojawiały się też skargi na działalność producentów chemicznych, np. uwalniania do atmosfery związków z płockich instalacji PKN Orlen. Poza dyskomfortem wywoływanym u ludzi w wyniku oddziaływania odorów, groźną kwestią jest ich bezpośredni i pośredni wpływ na zdrowie. Wciąż jednak brak określonego prawa, które przynajmniej w zamyśle regulowałoby omawiane zagadnienie.

Brak takiej legislacji to jednak nie tylko polski problem. Uciążliwość zapachowa jest tematem stwarzającym problemy legislacyjne praktycznie w większości krajów unijnych, które na poziomie centralnym lub samorządowym nie są w stanie wypracować konkretnego ustawodawstwa. Nie ma go także jak dotąd na poziomie unijnym. W miejsce ustaw funkcjonują natomiast, z różną skutecznością, np. poradniki lub przewodniki wskazujące na zasady wykonywania analiz dotyczących uciążliwości zapachowej. Kwestie, o których mowa, pojawiają się także, jako odniesienia w innych przepisach prawa środowiskowego, ale nie dość sprawnie pozwalają na przeciwdziałanie niektórym typom uciążliwości zapachowej.

W naszym kraju przyjęcie odpowiedniego prawa napotkało kilka lat temu duże opory ze strony przemysłu. Wprawdzie zagadnienia uciążliwości zapachowej najmocniej związane są z dużymi obiektami produkcji zwierzęcej (chodzi tutaj o przemysłowe fermy chowu trzody chlewnej, drobiu, zwierząt futerkowych, także niektóre ubojnie), to jednak poprzednią próbę stworzenia odpowiedniego prawa oprotestowała także branża chemiczna, która również należy do najbardziej uciążliwych emitentów odorów.

Chemia uciążliwym emitentem

Do obiektów, w których może dochodzić do wyzwalania się lotnych zanieczyszczeń powietrza o silnym zapachu można zaliczyć zakłady i wytwórnie zajmujące się produkcją ropy naftowej; kwasu fosforowego i nawozów fosforowych; tworzyw sztucznych i wyrobów z nich wykonanych; włókien syntetycznych; farmaceutyków; kosmetyków; środków ochrony roślin, farb i lakierów. Na szczególną uwagę zasługują tu największe zakłady, choćby rafinerie w Płocku i Gdańsku. Główne składniki używanego przez nie surowca to lotne węglowodory, które mają specyficzny zapach. Ponadto ropa zawiera zwykle takie zanieczyszczenia, jak siarkowodór oraz organiczne związki siarki.

Warto wiedzieć, że emisje z przemysłu chemicznego podlegają przepisom regulującym ograniczanie emisji konkretnych zanieczyszczeń chemicznych oraz sumarycznej ilości LZO. Na ogół stosowanie się do nich likwiduje również problem emisji zapachów.

Bardzo dużą uciążliwością zapachową odznaczają się wytwórnie kwasu fosforowego i nawozów fosforowych. Wśród różnych powodów występowania zapachów w procesie produkcyjnym za główny można uznać obecność związków organicznych w podstawowym surowcu, czyli w fosforytach.

Wyświetlono: 795

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej