Wiadomości - Przemysł chemiczny ze świata

W porównaniu z europejską średnią polska chemia traci na koronawirusie bardzo niewiele

25.09.2020
Autor: Dominik Wójcicki
W porównaniu z europejską średnią polska chemia traci na koronawirusie bardzo niewiele

Europejska Rada Przemysłu Chemicznego (Cefic) dokonała podsumowania wpływu pandemii koronawirusa na europejski przemysł chemiczny. Z danych organizacji wynika, że w pierwszym półroczu 2020 r. sektor znalazł się pod presją, choć jego spadki i tak były znacząco niższe niż spadki w całym unijnym przemyśle wytwórczym, bez podziału na branże. Cieszą niewielkie straty Polski.

W pierwszym półroczu 2020 r. produkcja chemiczna w UE zmalała o 5,2% w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. W tym samym czasie ogólna produkcja w UE skurczyła się o 12,9%. Dla porównania światowa branża chemiczna straciła 3,4%. Zatem w europejskiej chemii spadki były nieco większe niż w chemii światowej, co ma związek z sytuacją w Chinach, które stosunkowo szybko poradziły sobie z gospodarczymi skutkami Covid-19. Produkcja w Państwie Środka osiągnęła kształt litery V. Wpierw był bardzo mocny spadek, a potem gwałtowne odbicie. Poziom produkcji chemicznej w lipcu był w Chinach najwyższy w historii.

Dla unijnego przemysłu chemicznego dane z czerwca tego roku wykazały wprawdzie 2,9% wzrost produkcji w porównaniu z majem 2020 r., ale nadal było to około 9% poniżej poziomu sprzed kryzysu, czyli względem lutego 2020 r. Najgorszym miesiącem dla europejskiej chemii był tegoroczny kwiecień i poniżej tego poziomu branża w Europie już raczej nie zejdzie.

Po tym historycznym załamaniu w marcu i kwietniu, w sierpniu 2020 r. zanotowano czwarty miesiąc z rzędu, gdy kontynuowana była odbudowa wskaźnika zaufania chemicznego (CCI) – jest to specjalny wskaźnik Cefic, który mierzy nastroje w branży. Obecna sytuacja daje zatem nadzieje na umiarkowanie pozytywną przyszłość. Pojawiają się oznaki lekkiego ożywienia w trzecim kwartale 2020 r., choć w dalszym ciągu wszystkie wskaźniki pozostają poniżej odczytów z lutego.

Pomimo tego, że ogólna produkcja w UE spadła w pierwszej połowie 2020 r., to jednak niektóre sektory przemysłu chemicznego - zapewniające podstawowe łańcuchy dostaw w trakcie pandemii - odnotowały wzrost. Na przykład mydła i detergenty uzyskały wzrost produkcji o 2,9% w pierwszej połowie 2020 r.

Zmartwieniem dla producentów chemikaliów są spadki w segmentach, na potrzeby których chemia pracuje. Produkcja motoryzacyjna straciła 35% w pierwszej połowie 2020 r., a tekstylia i podstawowe metale około 18%. Najmniej kryzys pandemiczny dotknął sektor żywności i napojów oraz urządzeń elektryczne (spadek wyniósł 3-4%).

Dane krajowe pokazują, że spośród największych krajów europejskich, to Francja straciła najwięcej, jeśli chodzi o produkcję chemiczną – 14,1%. Kolejne kraje z największymi spadkami to: Węgry (-12,1%), Włochy (-12%), Czechy (-11,9%), Portugalia (-6,6%), Hiszpania (-6,5%), Wielka Brytania (-6,2%), Belgia (-5,9%), Holandia (-5,9%). Spadek Niemiec to 3,6%, a Polski 1,7%. Nasz kraj zatem poniósł stosunkowo niewielkie straty. Imponująco wygląda natomiast statystyka dla Danii, gdzie doszło do wzrostu o 12%.

Ceny chemikaliów były o 4,8% poniżej poziomu z pierwszej połowy 2019 r. Całkowita sprzedaż (krajowa i eksportowa) w branży chemicznej w UE osiągnęła wartość 202,2 mld euro, tj. o 7,9% poniżej poziomu z poprzedniego roku. Wykorzystanie mocy produkcyjnych było z kolei około 9% poniżej stanu z 2019 r.

Wyświetlono: 520

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej