Wiadomości - Tworzywa sztuczne ze świata

Regulacje prawne przeciwko tworzywom przeszkadzają w walce z odpadami

14.02.2020
Autor: Mark Wilson, ICIS
Regulacje prawne przeciwko tworzywom przeszkadzają w walce z odpadami

Regulacje prawne stwarzają ryzyko zaistnienia mniej zrównoważonych alternatyw dla tworzyw sztucznych – pisze w przysłanym do nas tekście Mark Wilson, Senior Editor w agencji ICIS

W ciągu ostatnich kilku lat tworzywa sztuczne stały się w opinii publicznej jedynym sprawcą odpowiedzialnym za kryzys związany z zanieczyszczeniami odpadowymi. Wywołało to bezprecedensowy sprzeciw konsumentów i organów regulacyjnych w UE. Ten sprzeciw wydaje się trudny do zatrzymania, ale też mało racjonalny.

Przemysł ochoczo reaguje na nową sytuację, przechodząc na inne materiały, alternatywne względem tworzyw. Nie bierze jednak pod uwagę ich wpływu na środowisko w porównaniu z wpływem tworzyw sztucznych. Nie bierze też pod uwagę tego, czy istnieją wystarczająco sprawne lokalne systemy zbiórki odpadów.

Opublikowany kilkanaście dni temu raport „Plastic Promises”, autorstwa brytyjskiego think tanku podsumowuje założenia programu Green Alliance. Chociaż opinie zawarte w tym raporcie nie są niczym zaskakującym dla osób zajmujących się recyklingiem tworzyw sztucznych, to po raz kolejny uwypuklają niezrozumienie przez konsumentów i europejskich decydentów wpływu alternatywnych materiałów na środowisko i niezamierzonych konsekwencji, jakie wywiera to na cały przemysł recyklingowy.

Dla przykładu, inne niż tworzywowe opakowania do żywności zwiększają średnio zużycie energii 2,2 razy, emisję dwutlenku węgla (CO2) o 2,7% i wagę opakowań 3,6 razy. Ma to swoje przełożenie na kwestie środowiskowe. Tymczasem zmiana w materiałach do produkcji np. butelek do napojów ze szkła na PET, która miała miejsce w ostatnich dziesięcioleciach, spowodowała np. mniejsze zużycie węgla i mniejszą wagę butelki. Idąc dalej, papierowe i kartonowe opakowania przeznaczone do kontaktu z żywnością i tak zazwyczaj wymagają pokrycia barierą z tworzywa sztucznego, co tylko utrudnia późniejszy recykling.

Dla konsumentów tworzywo sztuczne jest jednorodnym materiałem, a nie tak jak jest w istocie zbiorczą nazwą szeregu różnych materiałów o różnym stopniu zrównoważenia, możliwości recyklingu lub lokalnych poziomów zbiórki. PET wykorzystywany do produkcji butelek notuje wskaźniki zbiórki w Europie na poziomie 63%, ale w poszczególnych krajach wynik ten waha się od zaledwie 21% w Bułgarii, do 96% w Niemczech.

Znajomość tych faktów w niewielkim jednak stopniu wpływa na powstrzymanie fali przechodzenia na opakowania nietworzywowe ze strony sprzedawców detalicznych i marek konsumenckich. Osąd opinii publicznej jest bowiem taki, iż materiały nietworzywowe są zawsze bardziej zrównoważone. W ten sposób dochodzi do wzrostu presji na porzucenie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Ta sama presja konsumentów nie jest natomiast odczuwana przez użytkowników innych typów opakowań. W świetle faktów jest to oczywiście trudne do zrozumienia, gdyż tworzywa sztuczne stanowią mniej niż jedną piątą odpadów opakowaniowych wytwarzanych w Europie. W odniesieniu do tektury i papieru odsetek ten wynosi 41%, a dla szkła 19%, czyli tyle samo co dla tworzyw. To jednak nie papier i szkło, a tworzywa są na cenzurowanym.

Efekt domina związany z naciskiem opinii publicznej na tworzywa sztuczne jednorazowego użytku skutkuje tym, iż mamy do czynienia z nieproporcjonalnie dużymi działaniami regulacyjnymi nakierowanymi na tę grupę produktów i zupełny zanik uwagi kierowanej na inne wyroby opakowaniowe. Akty prawne skierowane do przemysłu tworzyw sztucznych wzrastają lawinowo. Najnowszy przykład to zapowiedź podatku od tworzyw sztucznych we Włoszech, który to podatek ma obowiązywać od 1 lipca br. i wynosić 0,45 euro za kilogram, z wyłączeniem tworzywa pochodzącego z recyklingu i tworzywa na bazie biologicznej.

Prawo powinno być wyraźnie nastawione na zachęcanie do korzystania z recyklingu. W ostatnich latach na europejskich rynkach recyklingu pojawiła się ciekawa tendencja zgodna z celami zrównoważonego rozwoju. Oto wielu producentów opakowaniowych jest gotowych płacić więcej za recyklaty w celu zabezpieczenia dla siebie tych materiałów. Jest to uzupełnienie prawodawstwa UE, które wymaga minimalnej średniej zawartości treści pochodzącej recyklingu w butelkach PET – na poziomie 25% do 2025 r. i 30% we wszystkich butelkach do 2030 r.

Niestety obecne prawodawstwo, zamiast pomagać w rozwiązaniu problemu odpadów opakowaniowych i zachęcać do recyklingu, bardziej skłania firmy do przejścia na alternatywne materiały, które są w równym stopniu lub nawet bardziej szkodliwe dla środowiska. W ten sposób problem odpadów nie zostanie rozwiązany. W takiej zaś sytuacji, w obliczu niedoborów odpowiedniego materiału pochodzącego z recyklingu, rosnącej reakcji konsumentów i wrogiego otoczenia regulacyjnego, coraz więcej przedsiębiorstw będzie się decydować na odejście od tworzyw sztucznych.

Wyświetlono: 623

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej