Wiadomości - Przemysł kosmetyczny z kraju

Przemysł kosmetyczny nie zatrzymuje się w rozwoju

06.11.2018
Przemysł kosmetyczny nie zatrzymuje się w rozwoju

Polski rynek artykułów kosmetycznych jest dojrzały i działa na nim wielu graczy zagranicznych i polskich, oferujących różnorodne formaty. Pomimo powolnej konsolidacji i wysokiego nasycenia szczególnie w dużych miastach, jest to wciąż rynek perspektywiczny. Do 2023 r. będzie rósł o 4-7% rocznie.

Firma badawcza PMR przygotowała raport „Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2018. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2018-2023”. Lektura przynosi informację, iż na przestrzeni lat zmieniał się nie tylko rynek (struktura, udziały, gracze), ale również podejście konsumenta. Obecnie Polacy mają coraz szerszą wiedzę na temat własnych potrzeb oraz oferowanych im produktów, są coraz bardziej świadomymi klientami. W społeczeństwie występuje też większa świadomość co do chorób skóry, alergii i sposób przeciwdziałania im, m.in. przez użycie odpowiednich kosmetyków. Wszystko to sprawia, że rynek artykułów kosmetycznych rozwija się w naszym kraju wielopłaszczyznowo, a popularność zdobywają różne kategorie kosmetyków. Rośnie też popularność polskich marek, jak również kosmetyków zza wschodniej granicy. Notowany jest ponadto wzrost sprzedaży kosmetyków pod markami własnymi sieci, jak również kosmetyków luksusowych i dermokosmetyków (wyższa półka cenowa).

Jeszcze w 2014 r. wartość rynku artykułów kosmetycznych wynosiła w naszym kraju 19,8 mld zł i rynek notował wzrost w tempie 3,6% rocznie. Na koniec 2018 r. wartość rynku wynieść ma 25 mld zł, a tempo wzrostu 6,7%.

Najpopularniejszym kanałem dystrybucji pozostają sklepy drogeryjno-kosmetyczne, a ich pozycja wydaje się być niezagrożona. Drugim ważnym kanałem są spożywcze sieci dyskontowe, które w ostatnich latach notują wysokie dynamiki wzrostu. Ten kanał ma szanse w nadchodzących latach jeszcze bardziej umocnić się na rynku kosmetyków. Lidl i Biedronka cały czas mocno inwestują bowiem w rozwój kategorii kosmetycznych. Przykładowo Lidl, modernizując w 2017 r. swoje dyskonty, szczególną uwagę poświęcił wyeksponowaniu działów kosmetycznych. Produkty trafiły na podświetlane regały, są posegregowane zgodnie z segmentacją rynkową i wyraźnie opisane. Wydzielono także produkty dla mężczyzn. Asortyment powiększył się też o nowe kategorie, w które wkroczyła marka własna Lidla – Cien. Biedronka z kolei coraz bardziej inwestuje w promocje kosmetyków największych producentów. 

Udziały dyskontów będą rosły także dlatego, że w Polsce pojawią się nowe sieci dyskontowe, często niespożywcze.

Pierwszy z nich, holenderski Action od jesieni 2017 r. działa na polskim rynku, na razie w województwie dolnośląskim. Asortyment kosmetyczny stanowią tu zarówno artykuły markowe, jak i produkty marek własnych. Niemal równocześnie plany wejścia na rynek polski ogłosił niespożywczy dyskont Tedi, w ofercie którego znajdują się także kosmetyki.

Kosmetyki do pielęgnacji ciała i do kąpieli są największym segmentem rynku kosmetycznego w Polsce, co nie może dziwić biorąc pod uwagę powszechność stosowania tego typu produktów i fakt, że stanowią one podstawową bazę kosmetyczną dla obu płci. W 2017 r. segment ten był odpowiedzialny za blisko 25% rynku. Według danych zebranych na potrzeby tego raportu wynika, że w ciągu ostatnich 30 dni badani zakupili średnio trzy różne kategorie kosmetyków. Co drugi badany w ciągu ostatniego miesiąca zakupił szampon do włosów (53%), a ponad 40% respondentów deklaruje zakup kremu do twarzy oraz żelu pod prysznic.

Segment perfum notuje od kilku lat najwyższe dynamiki wzrostu. Obecnie jest trzecią kategorią pod względem udziału rynkowego, jednak pod koniec analizowanego przez PMR okresu, zajmie już drugie miejsce, prześcigając kategorię kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Również rynek kosmetyków kolorowych w latach 2015-2018 będzie odnotowywał dwucyfrową dynamikę i rósł zdecydowanie powyżej wartości całego rynku artykułów kosmetycznych. To zdecydowanie dwie najprężniej rozwijające się grupy produktów.

Bardzo dobra pozycja polskich firm kosmetycznych utrzymuje się na rynku – dają sobie świetnie radę mimo silnej konkurencji marek koncernowych, a przy tym są przez konsumentów lubiane i doceniane. Minęły już czasy, kiedy zagraniczne z automatu oznaczało lepsze. Obecnie klienci coraz częściej świadomie sięgają po produkty polskich producentów, wysoko oceniając ich jakość i doceniając za równocześnie atrakcyjne ceny. Lokalność produktu stała się ważnym atutem sprzedażowym i trendem, zatem inwestowanie w polskie marki ma jak najbardziej sens.

W badaniu PMR, 44% respondentów zadeklarowało, że w trakcie zakupu kosmetyków zwraca uwagę na kraj pochodzenia produktu, a ponad połowa badanych przyznaje, że w miarę możliwości stara się kupować polskie marki kosmetyków. Preferowanie polskich produktów deklaruje sześć na 10 badanych kobiet (wobec 48% odnotowanych w grupie mężczyzn). Kraj pochodzenia oraz przywiązanie do krajowych produktów kosmetycznych to również domena konsumentów z najstarszej grupy wiekowej (55 lat i więcej) oraz osób z małych miejscowości.

Ziaja, Eveline Cosmetics, Inglot, Joanna, Laboratoriom Kosmetyczne Dr Irena Eris, Lirene, Tołpa, Delia, Barwa, Bielenda, Pollena Ostrzeszów, Apis, Oceanic, Wibo, Bell, Paese i DAX Cosmetics – to najbardziej rozpoznawalne polskie firmy kosmetyczne, których produkty są ogólnodostępne i chętnie wybierane przez Polaków. Jednak lista polskich producentów kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych jest znacznie dłuższa. Firmy te coraz częściej inwestują w badania i rozwój, które mają odpowiadać na potrzeby klientów szukających produktów tańszych, ale dobrych jakościowo i estetycznie zaprezentowanych.

Wyświetlono: 393

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej