Artykuły - Tworzywa sztuczne

Producenci tworzyw sztucznych: pierwszy kwartał na minusie

16.07.2020
Autor: Dominik Wójcicki
Producenci tworzyw sztucznych: pierwszy kwartał na minusie

Producenci poliolefin znaleźli się w trudnej sytuacji. Gospodarcze następstwa koronawirusa dały im się we znaki. Plan na najbliższy czas? Przetrwać z jak najmniejszymi stratami.

Jest siódmy maja, Budapeszt. Trwa ogłaszanie przez Grupę MOL, jednego z największych środkowoeuropejskich producentów polietylenu i polipropylenu, wyników za pierwszy kwartał 2020. Głos zabiera Zsolt Hernádi, prezes i CEO Grupy: – Obecnie to COVID-19 dyktuje zasady na całym świecie, również w sektorze petrochemicznym i energetycznym. Pandemia i towarzyszący jej kryzys gospodarczy położy się długim cieniem na naszych wynikach w 2020 r. Zarówno osoby prywatne, jak i firmy weszły w okres niepewności, jakiej dotąd nawet sobie nie wyobrażaliśmy. Walcząc z pandemią i robiąc wszystko, by chronić naszych pracowników, klientów i partnerów, równocześnie ciężko pracujemy nad tym, by, pomimo ekstremalnych okoliczności, MOL nadal funkcjonował, a w przyszłości wyszedł z obecnego kryzysu jeszcze silniejszy. Podjęliśmy już szereg trudnych decyzji, które pomogą nam w osiągnięciu „neutralności gotówkowej”, utrzymaniu płynności i elastyczności finansowej, co pozwoli wykorzystać okazje, jakie mogą pojawiać się na drodze powrotnej do normalności – mówi Zsolt Hernádi.

Kierowana przez niego Grupa MOL zamyka pierwszy kwartał 2020 r. stratą netto w wysokości 152 mln dolarów, z powodu słabnącego kursu węgierskiego forinta oraz spadających cen ropy naftowej. Wszystko to jest pokłosiem trwającej pandemii. W związku z koronawirusem zakłócony został – w ocenie szefostwa węgierskiej spółki – łańcuch dostaw, a mobilizacja pracowników stała się wyjątkowo trudna.

W kwietniu rafinerie MOL pracowały na 70-75% możliwości, a petrochemiczne instalacje krakingu parowego na 90% – to akurat bardzo dobry wynik. Marża rafineryjna utrzymywała się w kwietniu na poziomie 9 dolarów za baryłkę, jednak w pierwszych dniach maja znacząco spadła. Marża petrochemiczna od połowy marca utrzymuje się z kolei na poziomie 500-600 euro za tonę, co także było satysfakcjonującym wynikiem. Niemniej kwartał zakończony został na dużym minusie.

Sytuacja finansowa koncernu MOL nie jest żadnym wyjątkiem. Różnice są jedynie w ocenie tego, jak komentowana jest aktualna sytuacja.

Jest pierwszy maja, Houston, Stany Zjednoczone. Odbywa się prezentacja kwartalnych wyników amerykańskiego koncernu LyondellBasell Industries. Swój komentarz wygłasza Bob Patel, prezes LBI: – Skutki pandemii koronawirusa, niskich cen ropy naftowej i spowolnienia gospodarczego będą miały coraz większy wpływ na naszą firmę w drugim kwartale roku. W kwietniu i maju nasze księgi zamówień potwierdzają ciągłe zapotrzebowanie na oferowane przez nas poliolefiny, stosowane głównie w opakowaniach konsumenckich i zastosowaniach medycznych. Oczekuję jednak, że trwać będzie nadal słaby popyt ze strony rynków produktów przemysłowych i trwałych. Podejmujemy działania w celu zarządzania ryzykiem poprzez przyspieszenie inicjatyw oszczędnościowych, agresywne zarządzanie kapitałem obrotowym, czy też zmniejszenie nakładów inwestycyjnych przewidzianych na 2020 r. o 500 mln dolarów – przekonuje prezes LyondellBasell Industries.

Wyświetlono: 1551

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej