Wiadomości - Przemysł chemiczny ze świata

Prezes koncernu Evonik o tym, jak osiągnąć zrównoważony rozwój

24.06.2020
Autor: Christian Kullmann, Evonik
Prezes koncernu Evonik o tym, jak osiągnąć zrównoważony rozwój

Przedstawiamy niezwykle interesującą opinię Christiana Kullmanna, prezesa koncernu Evonik, jednej z największych chemicznych firm świata. Przekonuje on, iż nie ma sprzeczności między zrównoważonym rozwojem a wzrostem znaczenia przemysłu chemicznego. Bez chemii osiągnięcie celów klimatycznych będzie niemożliwe.

Sukces gospodarczy i ochrona środowiska nie wykluczają się wzajemnie. Na drodze do zrównoważonej gospodarki nie potrzebujemy żadnych nowych prawnych ograniczeń ani symbolicznych poświęceń ze strony branży chemicznej. Potrzebujemy natomiast więcej innowacji. W sieciach społecznościowych i w mediach debata publiczna na temat zmian klimatu i kryzysu klimatycznego jest stale obecna i jest prowadzona przez coraz bardziej zantagonizowane strony. Wspólny mianownik w tych dyskusjach jest taki, że wszyscy chcemy zachować naszą planetę w jak najlepszym stanie dla naszych dzieci.

Zamiast jednak prowadzić dyskusję przy pomocy obiektywnych argumentów powstała oś konfliktu między przyrodą a przemysłem. To nie jest właściwe rozumienie problemu. W najlepszym wypadku prowadzi to do symbolicznych działań i globalnej konkurencji, a to z kolei niszczy zaufanie publiczne do polityki i przemysłu, przynosząc efekt przeciwny do zamierzonego. W szczególności bowiem przemysł chemiczny jest kluczowym czynnikiem w dążeniu do lepszej ochrony naszego klimatu.

Nie potrzebujemy powtarzających się ograniczeń i coraz większej ilości poświęceń ze strony branży chemicznej. Potrzebujemy zasad optymalnie promujących innowacje. Jeśli w Niemczech nie pokażemy, że ochrona klimatu i środowiska idzie w parze ze wzrostem gospodarczym i dobrobytem społecznym, to będziemy wszyscy przegrani. Celów Porozumienia Klimatycznego z Paryża nie można osiągnąć bez przemysłu chemicznego. Żadna turbina wiatrowa nie może się obracać bez naszej chemicznej technologii, a żadne samochody elektryczne nie pojadą bez produktów branży chemicznej. Jesteśmy, jako przemysł chemiczny, inżynierami przyszłości.

Ci, którzy nieustannie głoszą konieczność poświęcenia się ze strony przemysłu i dążą do zmiany poprzez ograniczenia, nigdy nie będą światowymi pionierami. Podczas gdy społeczności wciąż dyskutują o środkach ochrony klimatu, wiele firm od dawna podejmuje konkretne działania w tym kierunku. W Evonik chcemy być motorem rozwiązań dla pilnych problemów związanych z przyszłością. Dlatego systematycznie wdrażamy naszą strategię na rzecz zmian klimatu i zrównoważonego rozwoju. Cel, jaki sobie wyznaczyliśmy jest bardziej ambitny niż plan rządu niemieckiego dla całych Niemiec. Evonik dąży do zmniejszenia swojej bezwzględnej emisji o połowę w okresie od 2008 do 2025 r., jednocześnie znacznie zwiększając swoją sprzedaż poprzez produkcję zrównoważonych produktów.

Obecnie produkty, których zastosowanie w sposób widoczny prowadzi do większej trwałości i poprawy wydajności zasobów stanowią już ponad połowę sprzedaży Evonik. Dodatki Evonik sprawiają, że turbiny wiatrowe i panele słoneczne są bardzo wydajne i trwałe. Dwutlenek krzemu z Evonik poprawia izolację cieplną w budynkach. Materiały Evonik stosowane w separatorach i katodach sprawiają, że akumulatory do samochodów elektrycznych są bezpieczniejsze i bardziej wydajne.

Przemysł chemiczny potrzebuje ogromnych ilości energii. Ale całkowite przestawienie naszego zaopatrzenia w energię na energię elektryczną, neutralną pod względem emisji CO2 jest niemożliwe. W rzeczywistości „zielona” energia nie jest dostępna ani cenowo, ani w ilościach potrzebnych w procesach produkcji chemicznej. Dlatego pracujemy nad alternatywnymi rozwiązaniami dla naszych własnych procesów i produktów klientów, a także odpowiedzi na pytanie, co powinno się stać z emisją CO2.

Chcemy nie tylko ograniczyć emisje dwutlenku węgla, ale także uczynić je użytecznymi jako surowiec. We współpracy z firmą Siemens Evonik bada procesy elektrolityczne i fermentacyjne, które umożliwiają sztuczną fotosyntezę. W tym kontekście produkujemy chemikalia za pomocą CO2, „zielonej” energii elektrycznej i bakterii. Jest to technologia, która w przyszłości mogłaby zostać zainstalowana wszędzie tam, gdzie wytwarzany jest dwutlenek węgla.

Inwestycje w badania i rozwój są tak samo niezbędne jak partnerstwa między poszczególnymi sektorami przemysłowymi. Ludziom, którzy zachwalają np. firmy sprzedające samochody elektryczne, a jednocześnie demonizując sektor, który umożliwia produkcję tych samochodów, brakuje istotnego zrozumienia łańcuchów wartości.

Klienci i inwestorzy wymagają od nas wzrostu. Możemy ugruntować swoją pozycję w globalnej konkurencji tylko wtedy, gdy będziemy się rozwijać i osiągać zyski. Dlatego nie powinno być sprzeczności między ochroną środowiska i zrównoważonym rozwojem z jednej strony a wzrostem i rentownością z drugiej strony. Zrównoważony rozwój zawsze był naszym biznesem. Myślenie o przyszłości zawsze oznaczało uwzględnianie naszego środowiska tak samo, jak dobrobytu naszych dzieci i wnuków. Musimy uwzględnić nie tylko aspekty środowiskowe procesów transformacyjnych, ale także ich społeczną akceptację. Wynika to z faktu, że prawdziwy zrównoważony rozwój osiągniemy tylko wtedy, gdy nasza planeta, ludzie i gospodarka ostatecznie skorzystają na tym w równym stopniu.

Dzięki naszym specjalizacjom możemy wnieść ogromny wkład w bardziej zrównoważoną przyszłość. Ale dopóki nie będzie wystarczającej ilości „zielonej” energii po konkurencyjnych cenach i dopóki będziemy badać wykorzystanie alternatywnych surowców, odrzućmy nakazy polityczne i linie podziału. Potrzebujemy zaufania społeczeństwa, a także wsparcia ze strony decydentów politycznych. Tylko wtedy, gdy będziemy współpracować, uda nam się uczynić zrównoważone operacje biznesowe jeszcze bardziej atrakcyjnymi dzięki innowacjom.

Wyświetlono: 662

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej