Wiadomości - Przemysł chemiczny ze świata

Plany Borealisa mogą osłabić efekt wielkiej inwestycji Grupy Azoty

26.09.2016
Plany Borealisa mogą osłabić efekt wielkiej inwestycji Grupy Azoty

Tylko dwa lata Grupa Azoty może być największym europejskim producentem propylenu metodą PDH.

Austriacki koncern chemiczny Borealis poinformował o rozpoczęciu prac koncepcyjnych dotyczących budowy instalacji do produkcji propylenu metodą PDH. Na razie pierwszym ich efektem ma być studium wykonalności projektu, które będzie gotowe maksymalnie za dziewięć miesięcy. Na jego podstawie decyzja o inwestycji zapadnie w trzecim kwartale 2018 r. Jeśli będzie pozytywna, wówczas Borealis przystąpi do prac budowlanych. Na drugą połowę 2021 r. przewidziano ewentualny start jego nowego kompleksu propylenowego.

W tej chwili wiadomo, że Borealis ma w planach wybudowanie fabryki o mocach 740 tys. ton rocznie. Dla porównania Grupa Azoty buduje w Policach analogiczny obiekt o mocach 400 tys. ton rocznie. Lider rodzimej chemii ukończy swoje prace w 2019 r. Ich koszt to 1,7 mld zł. Austriacy, podobnie jak już wcześniej zrobiła to polska spółka, chce na dostawcę technologii wybrać amerykańskie przedsiębiorstwo UOP z Grupy Honeywell.

Borealis to jedna z największych europejskich firm chemicznych. Produkuje tworzywa sztuczne oraz nawozy i właśnie w części nawozowej jest już mocnym rynkowym konkurentem Grupy Azoty. O ile polska firma jest drugim największym w Europie producentem nawozów, o tyle przedsiębiorstwo z siedzibą w Wiedniu zajmuje w tej klasyfikacji miejsce trzecie. Teraz obydwie firmy mogą stanąć do rywalizacji także w segmencie petrochemicznym. Pewną różnicę między spółkami może stanowić jedynie przeznaczenie części produkcji propylenu. Grupa Azoty już zapowiedziała, że będzie wykorzystywać surowiec m.in. do prowadzonej w Kędzierzynie – Koźlu produkcji alkoholi OXO. W przypadku Borealisa byłby on przeznaczany natomiast głównie na potrzeby produkcji polipropylenu. Oczywiście niewykorzystana w ramach wewnętrznej działalności część propylenu będzie przez Grupę Azoty sprzedawana odbiorcom zewnętrznym. Tak samo powinien czynić zapewne również i Borealis, zatem po 2021 r. mogłoby dojść do rynkowej rywalizacji między firmami.

- Nowa fabryka propylenu powstającego w oparciu o metodę PDH byłaby znaczącą inwestycja Borealisa w Europie oraz wzmacniała nasze długoterminowe zaangażowanie w rozwój innowacyjnych gatunków polipropylenu i polietylenu. W Europie stale rośnie zapotrzebowanie na propylen, ale jednocześnie obniża się poziom jego dostaw z krakerów parowych oraz rafinerii – powiedział Markku Korvenranta, wiceprezes koncernu Borealis.

Grupa Azoty zapowiadając swoją inwestycję w Policach przyznawała, że w najbliższych latach można oczekiwać spadku produkcji propylenu w Europie Zachodniej. Polska firma liczyła, że nowa jednostka PDH miałaby zdecydowaną przewagę kosztową nad innymi producentami propylenu w regionie oraz była największym tego typu kompleksem na naszym kontynencie. 

Metoda i odwodornienia propanu (PDH) to innowacyjny sposób produkcji propylenu. W tej chwili tylko niecałe 4% propylenu powstaje w Europie w ten właśnie sposób. Dominuje pozyskanie propylenu, jako produktu ubocznego, powstającego przy wytwarzaniu etylenu w krakerach parowych. Na świecie istnieje ok. 20 instalacji PDH. 

Wyświetlono: 1186

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej