Artykuły - Przemysł chemiczny

Parki szansą dla przemysłu chemicznego

18.04.2019
Autor: Dominik Wójcicki
Parki szansą dla przemysłu chemicznego

Parki przemysłowo-technologiczne nie odgrywają wprawdzie tak dużej roli w polskim przemyśle chemicznym, jak w Niemczech, czy we Francji, ale ich znaczenie dla rodzimej chemii sukcesywnie wzrasta.

Parki przemysłowe i technologiczne, wedle najpowszechniejszej literaturowej definicji to miejsca, w których nagromadzenie firm z jednej branży oraz ich wsparcie przez jednostki badawczonaukowe zapewniać ma szybszy rozwój lokalnej i sektorowej przedsiębiorczości. Patrząc na funkcjonowanie wszystkich krajowych podmiotów mających w nazwie słowo „park”, trudno doszukać się wielu cech wspólnych. Więcej jest między nimi różnic, które odnoszą się zarówno do formy właścicielskiej organizacji, jej oferty, lokatorów parków, czy w końcu rozmiaru działalności.

Każdy z parków posiada indywidualny charakter, wynikający z regionalnych uwarunkowań społecznych i ekonomicznych oraz dostępnych czynników wzrostu. W niektórych przypadkach główną zaletą parku jest dostęp do rozwiniętych terenów przemysłowych, w innych infrastruktura laboratoryjna, jeszcze w innych potencjał badawczo-rozwojowy. Natomiast wszędzie tam, gdzie główna działalność sprowadza się do wynajmu powierzchni biurowych, można mówić o porażce projektu.

Najstarszy Park w Poznaniu

Za pierwszy polski park można uznać Poznański Park Naukowo-Technologiczny, powołany w maju 1995 r. W tym przypadku nie jest to oczywiście jednostka stwarzająca warunki do rozwoju produkcji przemysłowej, ale wnosząca wartość w postaci dostępu do usług doradczych, badawczych, promujących innowacyjność, ułatwiająca komercjalizację wiedzy i technologii, szczególnie właśnie w obszarze chemii.

– Od ponad 23 lat aktywnie wspieramy przedsiębiorców i naukowców w ich działalności badawczej i innowacyjnej. Zajmujemy się komercjalizacją wiedzy i technologii, świadczymy usługi doradcze dla biznesu, oferujemy przestrzeń dla rozwoju firmy oraz wspomagamy start-upy działające w oparciu o nowe technologie. Posiadamy status jednostki naukowej kategorii A. Zapewniamy infrastrukturę biurowo-laboratoryjną i dysponujemy kadrą posiadającą doświadczenie naukowe i biznesowe. Wspieramy przede wszystkim projekty biznesowe oferujące nowoczesne rozwiązania dla branży chemicznej, spożywczej, kosmetycznej, farmaceutycznej oraz ICT. W naszym otoczeniu świetnie czują się spin-offy pochodzące z uczelni, instytutów badawczych lub działów badawczo-rozwojowych przedsiębiorstw. Mogą otrzymać one dostęp do infrastruktury, kadry oraz wsparcia kapitałowego. Prowadzimy fundusz zalążkowy, który w ramach uruchamianych naborów inwestuje środki w przeciętnej wysokości kilkuset tysięcy złotych. Zdarza się, że transakcja dokonywana jest w koinwestycji z innym funduszem kapitałowym lub inwestorem branżowym i wówczas wartość zainwestowanych środków może być wyższa. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o utworzeniu spółki celowej, projekty zostają poddane także weryfikacji rynkowej, dzięki współpracy PPNT z największymi firmami działającymi w branży chemia, biotechnologia oraz ICT. Weryfikacja pomysłu na tym etapie to dla PPNT ograniczenie ryzyka inwestycyjnego, z kolei dla pomysłodawców szansa na znalezienie odbiorcy innowacyjnego rozwiązania oraz bezpośredni feedback z rynku dotyczący planowanego przez nich przedsięwzięcia – wyjaśnia Anna Ciamciak, rzecznik prasowy Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

Fundusz zalążkowy Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego został utworzony w 2011 roku. Dotychczas fundusz powołał do życia 14 spółek kapitałowych działających w branży chemicznej, biotechnologicznej i ICT, inwestując łącznie ponad 8 mln zł. Kolejny nabór innowacyjnych przedsięwzięć fundusz zalążkowy PPNT uruchomi jesienią 2019 r.

Do portfela inwestycyjnego PPNT należy m.in. spółka Innosil, powstała w celu komercjalizacji technologii opracowanych przez naukowców z PPNT i polegających na rozwoju produktu o nazwie Ilagro. Chodzi o metodę ochrony roślin poprzez indukcję odporności roślin. Badania nad induktorami roślin mają na celu opracowanie i wdrożenie na rynek bezpiecznego dla ludzi i środowiska środka ochrony roślin. Główna zasada jego działania oparta jest na pobudzaniu wewnętrznej odporności rośliny, a nie na walce z patogenem, jak to ma miejsce do tej pory. Uzasadnieniem dla przytoczenia tego przykładu jest pokazanie konkretu, jaki daje współpraca z PPNT.

Jak wyjaśniają przedstawiciele Parku, innowacyjny preparat może zrewolucjonizować przemysł produkujący środki ochrony roślin. Tym samym jest potencjalnie łakomym kąskiem dla konkurencji. Trzeba zatem sprawić, by skutecznie ochronić ten pomysł naukowy i sprawić, by stał się on źródłem sukcesu biznesowego. W tym celu w ramach prac przedwdrożeniowych przeprowadzono w PPNT analizy potencjału technologii oraz rynku. Wskazano szanse i zagrożenia dla działań związanych z technologią, co pozwoliło w sposób świadomy przygotować naukowca – biznesmena do wejścia na rynek oraz zminimalizować ryzyko finansowe.

Opracowano ścieżkę komercjalizacji technologii, jak również narzędzia ochrony krajowej i międzynarodowej. W związku z międzynarodowym zgłoszeniem patentowym w procedurze PCT dokonano oceny otoczenia patentowego. Określono, jaki zakres ochrony jest najbardziej wskazany dla rozwiązania, tak by można je było z sukcesem sprzedać, a także wskazano kraje aktywności patentowej, co pozwoliło na określenie potencjału rynkowego i potencjalnych nabywców. Ponieważ wejście na rynek z nową technologią wiąże się np. z ryzykiem dotyczącym możliwych naruszeń praw innych firm, wykonano analizę Freedom to Operate i badanie stanu techniki. Uzyskano odpowiedź, czy technologia nie jest taka sama, jak inna opatentowana technologia i czy nie narusza zastrzeżeń patentowych i zakresu ochrony innych podmiotów. Aktualnie osoby zaangażowane w projekt wspierają całą procedurę patentową związana z rozszerzeniem ochrony na blisko 30 krajów.

Wyświetlono: 2123

Przeczytaj również

Skomentuj

Kalendarium

więcej